17 października 2017
wtorek
POGODA:
ZNAJDZIESZ NAS NA:

Jesienią na profilach facebookowych i kontach twitterowych roi się od postów dotyczących zwierząt futerkowych. Jak co roku organizacje pro- (czy może raczej pseudo-) ekologiczne rozpoczynają o tej porze walkę z hodowcami norek, lisów i jenotów, uciekając się do wszelkich możliwych sposobów na to, by pokazać, jak strasznym procederem w ich mniemaniu jest przemysłowa hodowla zwierząt na futra czy odzież skórzaną.

Każdego roku w okolicach października/listopada pseudoekolodzy atakują hodowców zwierząt futerkowych, włamując się na fermy i prowadząc liczne kampanie bazujące na prostych, ludzkich emocjach. Wykorzystują media głównego nurtu do promowania swoich poglądów. Łatwo daje się zauważyć lewicowych (jak "GW" czy "Newsweek" Tomasz Lisa) mediów do takich organizacji jak stowarzyszenie Otwarte Klatki czy Fundacja Viva!.

Spirala hejtu na hodowców się nakręca, a ludzie są karmieni jednostronnym, zafałszowanym przekazem medialnym. Nie zdarzyło się bowiem, by do debaty lub wydarzenia organizowanego przez Otwarte Klatki czy inną organizację proeko zaproszono specjalistów, hodowców czy naukowców związanych z problematyką hodowli zwierząt futerkowych. Jak w takim razie odbiorca ma wyrobić sobie własne zdanie na ten temat?

Mało tego, działanie osób z Otwartych Klatek zakrawa o hipokryzję. Wszędzie mówią o rzekomym lobby futrzarskim, a przecież w tym roku przy wsparciu organizacji prozwierzęcych posłanka Nowoczesnej Ewa Lieder złożyła poselski projekt ustawy o zakazie hodowli zwierząt futerkowych w Polsce. W takim razie wydawać by się mogło, że w kwestii lobbowania punkt widzenia zależy od punktu siedzenia.

Obecnie w branży futerkowej Polska zajmuje drugie miejsce w Europie (zaraz po Danii) i trzecie miejsce na świecie (obecnym potentatem w hodowli są Chiny). Na hodowli zwierząt futerkowych korzystają w Polsce (oprócz właścicieli i 50 tysięcy zatrudnionych pracowników oraz ich rodzin) ubojnie mięsne i przetwórnie ryb sprzedające produkty uboczne. Rocznie przeznaczanych na skarmianie jest w naszym kraju aż 600 mln kg ubocznych produktów wołowych, wieprzowych, drobiowych, rybnych i innych. Istnieją też firmy utylizacyjne, które spalają produkty uboczne II i III kategorii, pobierając za to opłatę liczoną od kilograma. Ich działalności bardzo szkodzi istnienie ferm zwierząt futerkowych, które również skupują "mięsne odpadki". Co bardziej opłaca się ubojniom? Sprzedać produkty uboczne i wyjść na plus, czy uiszczać dodatkową opłatę za usługę utylizacyjną? Dodatkowy wydatek hodowcy na utylizację oznacza też automatyczny wzrost ceny produktu. Nikt przecież nie chce być stratny. A zatem na istnieniu ferm zwierząt futerkowych zyskują niemalże wszyscy, a już na pewno konsumenci, którzy mogą cieszyć się produktami mięsnymi zakupionymi w niższej cenie. Firmy utylizacyjne zostają pozbawione produktów do utylizacji tylko jednej kategorii, więc nawet ich strata jest stosunkowo niewielka. Faktem jest też, że zatrudnienie w fermach znajdują głównie mieszkańcy małych miejscowości wiejskich, w których skala bezrobocia jest wysoka, a prowadzenie gospodarstwa jest często zbyt kosztowne i nieopłacalne. Również gminy, w których znajdują się fermy zwierząt futerkowych, zyskują na współpracy z hodowcami, bowiem często dochodzi do modernizacji tych obszarów, choćby w postaci remontu dróg wykonanego na koszt hodowcy. Na koniec należy poruszyć także aspekt pozytywnego wpływu na budżet państwa przez zasilanie go podatkiem dochodowym, składkami ZUS osób zatrudnionych w branży i podatkiem VAT.

Organizacje prozwierzęce prowadzą jednak głośne kampanie nawołujące do likwidacji w Polsce ferm zwierząt futerkowych. Powodem ma być dobro zwierząt. Działacze przekonują, że naturalne futro czy skóra to fanaberia zamożnych ludzi, zwierzęta zaś są w celu pozyskania futra bestialsko traktowane. Przecież zwierzęta są jak ludzie... No nie do końca. Zwierzęta od zarania dziejów służyły człowiekowi za pokarm, a ich skóra była używana jako odzież chroniąca przed złymi warunkami atmosferycznymi. Fermy, które w Polsce są potentatami w eksporcie naturalnych futer, prowadzą swoje hodowle na najwyższym poziomie, a najlepszym dowodem na to jest pozycja, jaką Polska zajmuje w tej branży w Europie i na świecie. Warunki życiowe zwierząt i sposób uśmiercenia spełniają wyśrubowane przepisy unijne o dobrostanie.

Powstaje zatem szereg pytań:

1. Dlaczego nigdy nie doszło do debaty między organizacjami prozwierzęcymi a potentatami w polskiej hodowli zwierząt futerkowych?

2. Dlaczego zawsze, gdy organizacje prozwierzęce pokazują fermy zwierząt futerkowych, przedstawiają obraz tragicznie wyglądających miejsc, zwierząt z chorobami skórnymi, podczas gdy polscy hodowcy prezentujący swe prywatne fermy przedstawiają zupełnie inny obraz, ukazując hodowlę jako profesjonalną gałąź przemysłową polskiego rolnictwa?

3. Dlaczego nigdy nie słyszy się o zaangażowaniu takich organizacji, jak np. Otwarte Klatki w walkę z europejskim liderem hodowli zwierząt futerkowych, czyli Danią?

4. Dlaczego zawsze, gdy następuje atak na hodowców, zaangażowane są w to te same media (Onet.pl, "Newsweek", grupa TVN, "Gazeta Wyborcza"...), sympatyzujące z konkretną opcją polityczną?

5. Dlaczego w chwili, gdy poruszany jest temat ferm zwierząt futerkowych, organizacje prozwierzęce unikają jak ognia tematów gospodarczych?

Warto gruntownie zastanowić się nad odpowiedziami. Wyłania się z nich niepokojący obraz organizacji broniących interesu nie tyle zwierząt, co ludzi.
     
Ewa Zajączkowska

Fot. FB Otwarte Klatki

 
 

hodowla noreknorka hodowlana, ferma norekzakaz hodowli zwierzat futerkowychzakaz hodowli noreknorki Prawda o hodowli norek

Więcej z tej kategorii...

Obrona Jaruzelskiego, czyli gdzie feministka ma mózg?

Nie tylko bęben jest pusty. Pusty może być także człowiek. Różnica między pustym bębnem a człowiekiem jest taka, że to istota ludzka hodująca obumarłe komórki niszczy ostatni żywy procent zwojów mózgowych. Co za tym idzie, nie daje sobie szans na życie z umysłem, który kształci myśli, analizuje i tworzy kreatywne rozwiązania.

Młoda lekarka: "Pacjencie, pamiętaj, że polityk leczy się prywatnie. Chcemy leczenia, a nie obecnej paranoi"

Drogi czytelniku. Ile razy w życiu widziałeś umierającego człowieka? Ile razy byłeś przy czyimś ostatnim tchnieniu? Ja będąc na oddziale geriatrycznym lub internistycznym przeżywam to średnio raz w tygodniu.

TVNowski cham zawsze będzie chamem! Kuźniar zaatakował "Różaniec do granic"

Znany tvnowski celebryta Jarosław Kuźniar kolejny raz wbił szpilkę w Polaków. Tym razem dziennikarz, znany ze zwracania towarów do sklepów, skomentował akcję "Różaniec do granic", która odbyła się 7 października.

Dobrze, że odbył się czarny protest. Pokazało to wyraźnie, że feministek nikt nie bierze poważnie

Hucznie zapowiadane czarne protesty we wtorek okazały niemoc feministek, które wciąż próbują rościć sobie prawo do bycia rzekomym głosem kobiet. Okazuje się, że bez wsparcia partyjnego nie mogą dosłownie nic.

Koniec z euro warunkiem głębszej integracji

Podczas ostatniego nieoficjalnego spotkania szefów resortów finansów państw strefy euro padały ostrożna zapewnienia o tym, że żadne państwo spoza eurolandu nie będzie zmuszane do przyjmowania wspólnej waluty. 

Polska po EXPO 2017

Zakończona niedawno Wystawa Światowa EXPO 2017 w Astanie była znakomitą okazją do zademonstrowania światu polskich innowacji energetycznych oraz wypromowania naszego kraju jako zielonych płuc tej części świata. Skuteczność naszych wysiłków może zaowocować przyznaniem Łodzi prawa do organizacji EXPO 2022.

Cmentarze zwierzęce i krematorium - fenomen polskiej "pobożności" czy krzyk samotności?

Po tym jak w Koniku Nowym pod Warszawą powstał pierwszy cmentarz dla zwierząt, właściciel zaskoczony sukcesem w krótkim czasie musiał otworzyć kolejną zwierzęcą nekropolię. Wkrótce w Polsce powstało kilkanaście tego typu grzebalni i jedno krematorium.

Rosyjskie manewry Zapad 2017 – więcej strachu, niż realnego zagrożenia?

Postępujące sukcesy Rosjan w wojnie informacyjnej z Zachodem w związku z manewrami Zapad'17 wymagają pewnej odpowiedzi. 

Izrael: Ciche przyzwolenie na związki homoseksulane, ale bez ślubu

Świat

Izraelski Sąd Najwyższy zdecydował, że nie będzie w tym kraju "ślubów" homoseksualnych. Izraelskie homolobby protestuje.

Petru uciszył Gasiuk-Pihowicz słowami "zamknij się"?

Bez komentarza

W połowie września w pałacu prezydenckim pojawili się liderzy Nowoczesnej: Ryszard Petru, Kamilia Gasiuk-Pichowicz, Barbara  Dolniak i Katarzyna Lubnauer. Celem spotkania było omówienie z głową państwa ustaw dotyczących zmian w KRS i Sądzie Najwyższym.

Obrzydliwa manipulacja! Internauci wymyślili fikcyjnego księdza-szwagra ministra Radziwiłła. Do czego jeszcze się posuną?

Polska

Do czego to nie posuną się internauci, żeby ośmieszyć rząd i ministrów. Tym razem wymyślili grafikę, zgodnie z którą szwagrem Ministra Zdrowia Konstantego Radziwiłła jest ksiądz, pobierający ogromne sumy ze szpitali.

Pierwsza taka sytuacja w historii polskiej polityki! Poseł zaczął...modlić się na wizji

Polska

Na antenie opolskiego oddziału TVP odbyła się debata polityczna, a tematem była akcja "Różaniec do granic". Jednym z zaproszonych gości był Paweł Grabowski (Kukiz'15), któremu nie spodobała się krytyka tej katolickiej inicjatywy.

Skandal! Młodziutka Żydówka Anne Frank jako... "halloweenowe straszydło"

Świat

Amerykańska firma produkująca kostiumy na Halloween wypuściła na rynek strój Anny Frank - żydowskiej dziewczynki, która w Holandii ukrywała się przed Gestapo. Efekt? Hejty i wielkie emocje.

Norbi był pijany, kiedy zgodził się wesprzeć PO. Teraz żałuje

Po godzinach

Piosenkarz Norbi stwierdził, że żałuje, że wystąpił jako artysta popierający Platformę Obywatelską. Nigdy nie chciał być łączony z jakąkolwiek partią. Pytanie jednak, czy uda mu się pozbyć łatki, którą na własnej życzenie sam sobie doczepił? Internet nie zapomina szybko...

Szef związku lekarzy jak Jezus, Janda jak prostytutka?

Bez komentarza

Krzysztof Bukiel, szef Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Lekarzy popisał się niewybrednym komentarzem odnośnie wsparcia jakie okazali protestowi rezydentów niektórzy celebryci.

TYLKO U NAS! Rzecznik Episkopatu Polski dla wSensie mówi o tym jaka powinna być muzyka w Kościele

Polska

Podczas zebrania Konferencja Episkopatu Polski przyjęto instrukcję o muzyce kościelnej. Czy to już koniec tańców i rockowych piosenek na mszach? Zapytaliśmy o to rzecznika Episkopatu Polski ks. Pawła Rytela-Andrianika.

Tykocińskie Dróżki Maryjne ku czci Matki Bożej Siedmiu Boleści

Po godzinach

Tam, gdzie założony został Tykocin biegnie droga w kierunku wczesnośredniowiecznego grodziska, przy której są posadowione kapliczki ku czci Siedmiu Boleści Maryi.

Świat nie potrzebuje więcej plastiku. Czego więc chce Gucci?

Gospodarka

Gucci chce więcej plastikowych ubrań – taki wniosek wynika z prostej analizy logicznej, która płynie z deklaracji Gucciego, który w sezonie 2018 naturalne futra chce zastąpić ich syntetycznymi zamiennikami. 

Pogoda Warszawa z serwisu
Informujemy, pokazujemy i nazywamy rzeczy po imieniu. Słowem: pokazujemy świat takim, jaki jest. Znajdziecie nas na:

www.wsensie.pl
www.wsensie.tv
www.facebook.com/wsensiepl
www.twitter.com/wSensie


logo wSensie
wSensie.pl to polski portal internetowy, którego celem jest dostarczanie Czytelnikom najwyższej jakości informacji i opinii. Na naszych stronach znajdą Państwo najważniejsze informacje ze świata polityki i gospodarki, liczne wywiady i komentarze oraz wideo.

Ta strona wykorzystuje do swojego działania pliki Cookies. Możesz je zablokować w ustawieniach swojej przeglądarki. Blokada może spowodować niepoprawne działanie strony lub brak dostępu do niektórych jej funkcji. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.