26 maja 2017
piątek
POGODA:
ZNAJDZIESZ NAS NA:

Jesienią na profilach facebookowych i kontach twitterowych roi się od postów dotyczących zwierząt futerkowych. Jak co roku organizacje pro- (czy może raczej pseudo-) ekologiczne rozpoczynają o tej porze walkę z hodowcami norek, lisów i jenotów, uciekając się do wszelkich możliwych sposobów na to, by pokazać, jak strasznym procederem w ich mniemaniu jest przemysłowa hodowla zwierząt na futra czy odzież skórzaną.

Każdego roku w okolicach października/listopada pseudoekolodzy atakują hodowców zwierząt futerkowych, włamując się na fermy i prowadząc liczne kampanie bazujące na prostych, ludzkich emocjach. Wykorzystują media głównego nurtu do promowania swoich poglądów. Łatwo daje się zauważyć lewicowych (jak "GW" czy "Newsweek" Tomasz Lisa) mediów do takich organizacji jak stowarzyszenie Otwarte Klatki czy Fundacja Viva!.

Spirala hejtu na hodowców się nakręca, a ludzie są karmieni jednostronnym, zafałszowanym przekazem medialnym. Nie zdarzyło się bowiem, by do debaty lub wydarzenia organizowanego przez Otwarte Klatki czy inną organizację proeko zaproszono specjalistów, hodowców czy naukowców związanych z problematyką hodowli zwierząt futerkowych. Jak w takim razie odbiorca ma wyrobić sobie własne zdanie na ten temat?

Mało tego, działanie osób z Otwartych Klatek zakrawa o hipokryzję. Wszędzie mówią o rzekomym lobby futrzarskim, a przecież w tym roku przy wsparciu organizacji prozwierzęcych posłanka Nowoczesnej Ewa Lieder złożyła poselski projekt ustawy o zakazie hodowli zwierząt futerkowych w Polsce. W takim razie wydawać by się mogło, że w kwestii lobbowania punkt widzenia zależy od punktu siedzenia.

Obecnie w branży futerkowej Polska zajmuje drugie miejsce w Europie (zaraz po Danii) i trzecie miejsce na świecie (obecnym potentatem w hodowli są Chiny). Na hodowli zwierząt futerkowych korzystają w Polsce (oprócz właścicieli i 50 tysięcy zatrudnionych pracowników oraz ich rodzin) ubojnie mięsne i przetwórnie ryb sprzedające produkty uboczne. Rocznie przeznaczanych na skarmianie jest w naszym kraju aż 600 mln kg ubocznych produktów wołowych, wieprzowych, drobiowych, rybnych i innych. Istnieją też firmy utylizacyjne, które spalają produkty uboczne II i III kategorii, pobierając za to opłatę liczoną od kilograma. Ich działalności bardzo szkodzi istnienie ferm zwierząt futerkowych, które również skupują "mięsne odpadki". Co bardziej opłaca się ubojniom? Sprzedać produkty uboczne i wyjść na plus, czy uiszczać dodatkową opłatę za usługę utylizacyjną? Dodatkowy wydatek hodowcy na utylizację oznacza też automatyczny wzrost ceny produktu. Nikt przecież nie chce być stratny. A zatem na istnieniu ferm zwierząt futerkowych zyskują niemalże wszyscy, a już na pewno konsumenci, którzy mogą cieszyć się produktami mięsnymi zakupionymi w niższej cenie. Firmy utylizacyjne zostają pozbawione produktów do utylizacji tylko jednej kategorii, więc nawet ich strata jest stosunkowo niewielka. Faktem jest też, że zatrudnienie w fermach znajdują głównie mieszkańcy małych miejscowości wiejskich, w których skala bezrobocia jest wysoka, a prowadzenie gospodarstwa jest często zbyt kosztowne i nieopłacalne. Również gminy, w których znajdują się fermy zwierząt futerkowych, zyskują na współpracy z hodowcami, bowiem często dochodzi do modernizacji tych obszarów, choćby w postaci remontu dróg wykonanego na koszt hodowcy. Na koniec należy poruszyć także aspekt pozytywnego wpływu na budżet państwa przez zasilanie go podatkiem dochodowym, składkami ZUS osób zatrudnionych w branży i podatkiem VAT.

Organizacje prozwierzęce prowadzą jednak głośne kampanie nawołujące do likwidacji w Polsce ferm zwierząt futerkowych. Powodem ma być dobro zwierząt. Działacze przekonują, że naturalne futro czy skóra to fanaberia zamożnych ludzi, zwierzęta zaś są w celu pozyskania futra bestialsko traktowane. Przecież zwierzęta są jak ludzie... No nie do końca. Zwierzęta od zarania dziejów służyły człowiekowi za pokarm, a ich skóra była używana jako odzież chroniąca przed złymi warunkami atmosferycznymi. Fermy, które w Polsce są potentatami w eksporcie naturalnych futer, prowadzą swoje hodowle na najwyższym poziomie, a najlepszym dowodem na to jest pozycja, jaką Polska zajmuje w tej branży w Europie i na świecie. Warunki życiowe zwierząt i sposób uśmiercenia spełniają wyśrubowane przepisy unijne o dobrostanie.

Powstaje zatem szereg pytań:

1. Dlaczego nigdy nie doszło do debaty między organizacjami prozwierzęcymi a potentatami w polskiej hodowli zwierząt futerkowych?

2. Dlaczego zawsze, gdy organizacje prozwierzęce pokazują fermy zwierząt futerkowych, przedstawiają obraz tragicznie wyglądających miejsc, zwierząt z chorobami skórnymi, podczas gdy polscy hodowcy prezentujący swe prywatne fermy przedstawiają zupełnie inny obraz, ukazując hodowlę jako profesjonalną gałąź przemysłową polskiego rolnictwa?

3. Dlaczego nigdy nie słyszy się o zaangażowaniu takich organizacji, jak np. Otwarte Klatki w walkę z europejskim liderem hodowli zwierząt futerkowych, czyli Danią?

4. Dlaczego zawsze, gdy następuje atak na hodowców, zaangażowane są w to te same media (Onet.pl, "Newsweek", grupa TVN, "Gazeta Wyborcza"...), sympatyzujące z konkretną opcją polityczną?

5. Dlaczego w chwili, gdy poruszany jest temat ferm zwierząt futerkowych, organizacje prozwierzęce unikają jak ognia tematów gospodarczych?

Warto gruntownie zastanowić się nad odpowiedziami. Wyłania się z nich niepokojący obraz organizacji broniących interesu nie tyle zwierząt, co ludzi.
     
Ewa Zajączkowska

Fot. FB Otwarte Klatki

 

hodowla noreknorka hodowlana, ferma norek zakaz hodowli zwierzat futerkowych

Więcej z tej kategorii...

Dlaczego PiS wycofa się z dwukadencyjności?

Zasada dwukadencyjności, niczym topór, zawisła w ostatnim czasie nad samorządowcami z całej Polski. Na razie jednak "mroczna" wizja co najmniej odsunęła się w czasie.

Jeszcze nie zginęła – Polacy zjednoczeni w walce o wieś

Kościół, wieś, rolnictwo, ekologia czy leśnictwo – te i inne zagadnienia towarzyszyły zgromadzonym w Arenie Toruń.

"Drobna" zmiana w górnictwie, czyli o tym, jak posłowie pomogli związkowcom

Czujności wielu obserwatorów życia publicznego najwyraźniej umknęła niedawna nowelizacja ustawy o funkcjonowaniu górnictwa węgla kamiennego.

Pokazówka Tuska. Pendolino lepsze od samolotu?

Były premier przyjechał z Sopotu do Warszawy, żeby złożyć zeznania w prokuraturze. Co ciekawe, Tusk nie wybrał podróży samolotem, którym regularnie latał z Gdańska do stolicy, gdy był szefem rządu. Wolał pendolino.

"500+", czyli cudzymi szastać najłatwiej

Dziwna sprawa z tym "500+". Kiedyś wszyscy – poza PiS – jak jeden mąż krzyczeli, że drogo, że populizm, że nie ma forsy na takie rozdawnictwo. Teraz nagle okazuje się, że program jest tani i trzeba go zrobić z większym rozmachem.

Gender dobre, pro-life nie?

Rebecca Kiessling, amerykańska działaczka antyaborcyjna, miała w planach wystąpienia na kilku polskich uczelniach. Tzw. liberalne media i część środowisk studenckich natychmiast zareagowały protestem.

Wiewiórka, czyli symbol postprawdy

W czwartek tzw. polski internet obiegło zdjęcie martwej wiewiórki. Truchło gryzonia leżało na pniu rzekomo ściętego drzewa w jednym z warszawskich parków. Niektóre media zdążyły ogłosić fotografię symbolem tzw. Lex Szyszko. Bliżej jej jednak do bycia symbolem postprawdy.

Kukizowy "rolnik indywidualny" sprzeczny z prawem UE?

Posłowie klubu Kukiz'15 złożyli w sejmie projekt ustawy nowelizującej Ustawę z dnia 11 kwietnia 2003 r. o kształtowaniu ustroju rolnego. Postulują zmianę definicji rolnika indywidualnego.

asdadad

Duda rozmawiał z Trumpem podczas szczytu NATO

Polska

Jak poinformował minister Krzysztof Szczerski, prezydent Andrzej Duda rozmawiał podczas szczytu NATO z prezydentem Stanów Zjednoczonych Donaldem Trumpem.

Która to już wpadka Petru? "Minister... Błaszczykowski" [WIDEO]

Bez komentarza

Lider Nowoczesnej zaliczył kolejną gafę. Tym razem na antenie TVN24 mówił o ministrze "Błaszczykowskim". Próżno szukać takiego nazwiska w składzie gabinetu premier Beaty Szydło.

Awantura o puszczę eskaluje. Ekolodzy przykuwają się do maszyn, a emocje biorą górę nad zdrowym rozsądkiem

Polska

Zaostrza się i radykalizuje konflikt o wycinkę drzew w Puszczy Białowieskiej. Mowa jest nawet o "drugiej Rospudzie", czyli gwałtownym proteście sprzed 10 lat towarzyszącym budowie obwodnicy Augustowa. Oby nie polała się krew.

Kukiz: "Jestem wrogiem religii w szkołach. Powinna być w kościele". Dlaczego polityk tak uważa?

Polska

Do referendum konstytucyjnego dorzuciłbym pytanie o religię w szkołach – "Czy jesteś za religią w szkołach?" – mówił na antenie RMF FM lider Kukiz'15 Paweł Kukiz.

Jak walczyć z zamachami? Według gwiazd trzeba... zlikwidować granice i krytykować dziennikarzy za pisanie o zamachach

Świat

Celebryci również zabrali głos na temat zamachu w Manchesterze. Piosenkarka Katy Perry i pisarka J.K. Rowling mogą śmiało rywalizować o miano najdziwniejszej wypowiedzi dotyczącej ataków terrorystycznych.

Platforma Obywatelska: Sygnał ze strony Szydło to "tępy nacjonalizm". Premier odpowiada: Opozycja histeryzuje

Polska

Premier Beata Szydło odpowiedziała na słowa Rafała Trzaskowskiego i Sławomira Nitrasa z Platformy Obywatelskiej, zapewniając, że Polska pozostanie członkiem Unii Europejskiej.

Podobno niemożliwe! Polski gigant przejmuje niemieckiego konkurenta i zdobywa Afrykę

Polska

Największy polski producent naczep do samochodów ciężarowych – Wielton S.A. – podpisał umowę dotyczącą przejęcia 80 procent akcji swojego niemieckiego konkurenta – Grupy Langendorf.

Trump i Tusk nie jednym głosem. Dzieli sprawa Rosji, ale nie tylko

Świat

Amerykański prezydent Donald Trump, który wczoraj przyleciał do Brukseli na szczyt NATO, spotkał się z szefem Rady Europejskiej Donaldem Tuskiem oraz innymi przywódcami Unii.

Unia sprzedaje na potęgę. Nawet do Rosji

Gospodarka

W marcu 2017 roku państwa członkowskie sprzedały towarów za prawie 12,7 mld euro – informuje Komisja Europejska. To o ponad 11 punktów procentowych więcej w porównaniu do marca 2016 roku. Największy wzrost eksportu odnotowano w relacjach ze Stanami Zjednoczonymi, Japonią i… Rosją!

Pawłowicz przeprasza sędziów za Koreę Płn. i... znów ich obraża

Bez komentarza

Posłanka PiS Krystyna Pawłowicz przeprosiła za słowa skierowane do sędziów o konieczności przeprowadzenia ich reedukacji w obozach w Korei Północnej.

Pogoda Warszawa z serwisu
Informujemy, pokazujemy i nazywamy rzeczy po imieniu. Słowem: pokazujemy świat takim, jaki jest. Znajdziecie nas na:

www.wsensie.pl
www.wsensie.tv
www.facebook.com/wsensiepl
www.twitter.com/wSensie


logo wSensie
wSensie.pl to polski portal internetowy, którego celem jest dostarczanie Czytelnikom najwyższej jakości informacji i opinii. Na naszych stronach znajdą Państwo najważniejsze informacje ze świata polityki i gospodarki, liczne wywiady i komentarze oraz wideo.

Ta strona wykorzystuje do swojego działania pliki Cookies. Możesz je zablokować w ustawieniach swojej przeglądarki. Blokada może spowodować niepoprawne działanie strony lub brak dostępu do niektórych jej funkcji. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.