sobota
| 21 kwietnia 2018
 

Wiewiórka, czyli symbol postprawdy

Jacek Radzikowski: | 03 marca 2017

W czwartek tzw. polski internet obiegło zdjęcie martwej wiewiórki. Truchło gryzonia leżało na pniu rzekomo ściętego drzewa w jednym z warszawskich parków. Niektóre media zdążyły ogłosić fotografię symbolem tzw. Lex Szyszko. Bliżej jej jednak do bycia symbolem postprawdy.

Część mediów (którym akompaniują niektórzy opozycyjni politycy i rzesza bardziej lub mniej anonimowych internautów) z upodobaniem epatuje opinię publiczną obrazami ściętych drzew. Służyć ma to piętnowaniu prawa, które ułatwiło wycinkę na prywatnych posesjach. Nie będziemy tutaj roztrząsać zalet i wad tych przepisów, bo nie o samo "Lex Szyszko" tu chodzi. Każde prawo ma przeciwników i nic dziwnego, że chcą oni nagłaśniać to, co im się w nim nie podoba. Problem w tym, że w ramach medialnej/internetowej kampanii przeciwko tzw. prawu Szyszki wielokrotnie prezentowano już fotografie z ubiegłych lat (a nowe przepisy weszły w życie z początkiem tego roku) albo zdjęcia przedstawiające wycinkę przeprowadzoną na podstawie przepisów zupełnie innych (np. na terenach zarządzanych przez miasta czy przyległych do linii kolejowych).

Pewną granicę przekroczono jednak dopiero w czwartek, obwołując martwą wiewiórkę symbolem prawa Szyszki. Trybiki internetowej kampanii najwyraźniej miały w głębokim poważaniu, że drzewo, na którym sfotografowano wiewiórczego trupa, stoi (tak, nadal stoi) na terenie zarządzanym przez miasto, a nie przez osobę prywatną. "Lex Szyszko" więc nie miała tu nic do rzeczy. Gorzej! To drzewo wcale nie zostało ścięte. Jak podaje TVN Warszawa, jeden z jego konarów obalił wiatr, i to jeszcze w zeszłym roku. A w miejscu po owym konarze jakimś sposobem znalazła się martwa wiewiórka. Czy gryzoń został tam umieszczony przez człowieka, czy sam wdrapał się na drzewo i zdechł – to już bez znaczenia. Przekaz poszedł. Ta wiewiórcza historia, choć z pozoru śmieszna, to klasyczny przykład postprawdy, która ostatnio stała się plagą w tzw. mediach społecznościowych i powoli – jak widać – wkrada się do mediów "poważniejszych". Ktoś coś powie, nikt tego nie sprawdzi, a zmanipulowana treść idzie potem w świat. Biada tym, w których jest wymierzona...

Jacek Radzikowski

Fot. Pixabay

 

Zobacz więcej z kategorii: Polska | Świat | Gospodarka | Opinie | Bez komentarza | Po godzinach | wSensie.tv
wSensie.pl to polski portal internetowy, którego celem jest dostarczanie Czytelnikom najwyższej jakości informacji i opinii. Na naszych stronach znajdą Państwo najważniejsze informacje ze świata polityki i gospodarki, liczne wywiady i komentarze oraz wideo. 2018 Copyright wSensie.pl
Ta strona wykorzystuje do swojego działania pliki Cookies. Możesz je zablokować w ustawieniach swojej przeglądarki. Blokada może spowodować niepoprawne działanie strony lub brak dostępu do niektórych jej funkcji. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Zamknij