piątek
| 23 lutego 2018
 

Wojny w Korei nie będzie. Nie ma tam demokra… tzn. ropy

Dominik Cwikła: | 07 września 2017

 

Głośne doniesienia o posiadaniu przez Koreę Północną broni termojądrowej tak naprawdę niewiele zmieniają. USA nie zaatakują nieludzkiego reżimu. Ziemia Korei Północnej nie skrywa bowiem bogatych złóż demokra… tzn. ropy.

W 2017 roku chyba już nikt przy zdrowych zmysłach nie wierzy, że napady USA na poszczególne państwa na terenie Eurazji dokonywane były z troski o demokrację czy też w obawie przed terroryzmem. Afganistan, Irak, czy też pośrednio Syria – wszystkie te państwa łączą skrywane pod ziemią złoża ropy.

Wystarczyły medialne hasła, by zaatakować Afganistan. Luźne hasła i zdawkowe poszlaki o broni masowej zagłady było dobre, by zaatakować Irak. Przypomnijmy, że mitycznych magazynów z zakazaną bronią do tej pory nie odnaleziono.

W okresie początku rebelii w Syrii przeciwko Assadowi, który jako jeden z nielicznych muzułmańskich przywódców islamskiego kraju umożliwił bezpieczną egzystencję chrześcijanom, również chciano utworzyć cassus belli poprzez zarzuty o rzekome użycie broni chemicznej. Coś jednak poszło nie tak i temat zniknął na wiele miesięcy. Internauci zauważyli bowiem wiele nieścisłości w związku z publikowanymi materiałami wideo z rzekomym atakiem Assada przy użyciu broni chemicznej na przedmieściach Damaszku (jak np. pora dnia, wygląd "ofiar", etc.). Pojawiły się także poszlaki, ze materiał mógł powstać przy pomocy CIA... po użyciu broni chemicznej przez rebeliantów.

Jak widać, Stany Zjednoczone są zainteresowane wyzwalaniem spod niedemokratycznych rządów nie narodów, a ropy. A Korea Północna? A kogo ona obchodzi? Kogo obchodzą codzienne egzekucje za wyimaginowaną zdradę Kima? Kogo obchodzi głód tak wielki, że często brakuje żywności nawet dla żołnierzy? Kogo interesuje pomoc dla ewentualnej rzeszy wyzwolonych spod jarzma komunizmu ludzi, którzy znają jedynie sposób życia, który my kultywowaliśmy około 50 lat temu?

Stany nie są zagrożone przez Koreę. To, że Kim ma broń wodorową to nic. Systemy obronne USA strącą każdy pocisk wystrzelony w ich stronę. Ropy w Korei też nie ma. Wojny więc nie będzie. Nie opłaca się.

Szkoda mi tylko Koreańczyków na północy, którzy dalej będą indoktrynowani i prześladowani przez komunistów tak, jak prawie żaden – może poza mieszkańcami Kambodży pod władzą Czerwonych Khmerów – naród na świecie.

Dominik Cwikła

Fot. Twitter BRIAN FRASER


Zobacz więcej z kategorii: Polska | Świat | Gospodarka | Opinie | Bez komentarza | Po godzinach | wSensie.tv
wSensie.pl to polski portal internetowy, którego celem jest dostarczanie Czytelnikom najwyższej jakości informacji i opinii. Na naszych stronach znajdą Państwo najważniejsze informacje ze świata polityki i gospodarki, liczne wywiady i komentarze oraz wideo. 2018 Copyright wSensie.pl
Ta strona wykorzystuje do swojego działania pliki Cookies. Możesz je zablokować w ustawieniach swojej przeglądarki. Blokada może spowodować niepoprawne działanie strony lub brak dostępu do niektórych jej funkcji. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Zamknij