26 września 2017
wtorek
POGODA:
ZNAJDZIESZ NAS NA:

Postępujące sukcesy Rosjan w wojnie informacyjnej z Zachodem w związku z manewrami Zapad'17 wymagają pewnej odpowiedzi. Celem tych ćwiczeń jest bowiem wzbudzenie strachu wśród społeczeństw i polityków Europy Środkowej oraz Zachodniej, który to lęk Rosja przekuje w ustępstwa polityczne i akceptację jej polityki międzynarodowej.

Poprzednio przekroczona granica – zajęcie Krymu – jest właśnie teraz akceptowana ustami niemieckich polityków, nawołujących do uznania tej sytuacji jako "trwałego prowizorium". Ta akceptacja z kolei sprawi, że "nieprzekraczalna" granica będzie mogła być niedługo przesunięta jeszcze dalej, co będzie skutkowało jeszcze większym lękiem i dalszymi ustępstwami – zaklęty krąg, który trzeba przerwać.

Czy zatem jest się czego obawiać w związku z manewrami Zapad? Postawmy się na chwilę w miejsce decydentów rosyjskich: we wrześniu, w czasie manewrów Zapad'17, NATO podejmuje następujące działania:

– największe od 20 lat manewry NATO i Szwecji na Bałtyku i w Skandynawii - Aurora'172 . Brać w nich będzie udział ponad 20 tys. żołnierzy uzbrojonych w najnowocześniejszy sprzęt, z którym armia rosyjska nie może się równać. Większość rosyjskiego uzbrojenia, poza nielicznymi wyjątkami, można uznać za przestarzałe, co więcej, będzie się wówczas znajdowało na terenie Białorusi. W razie niespodziewanych wypadków, wojska szwedzkie i natowskie zagrażają północnej flance Rosji, oraz stanowią dla niej ciężki orzech do zgryzienia na Bałtyku.

– ćwiczenia Dragon'17 w Polsce. Będzie w nich brało udział 12,5 tys. żołnierzy polskich i natowskich. Co będzie ich przedmiotem? Zgranie dowództw różnego szczebla z wojskami operacyjnymi i zachowanie podczas konfliktu obronnego, czyli kluczowe procesy przeciw manewrom typu Zapad'17. Będą to największe tego typu manewry w Polsce w tym roku i gwarantują realną odpowiedź na ewentualne niespodziewane wypadki na rosyjskim froncie zachodnim. Można się również zastanowić, czy 12,5 tys. to rzeczywista liczba żołnierzy biorących udział w ćwiczeniach, ponieważ od 13 tys. istnieje obowiązek zapraszania zewnętrznych (rosyjskich) obserwatorów na manewry.

– w tym samym czasie podwojone zostaje krycie nieba nad państwami bałtyckimi, oraz przejmują je na siebie Amerykanie. Co prawda tutaj akurat nadal nie możemy mówić o znacznych zaangażowanych siłach, ale jednocześnie zwiększona zostaje obecność lotnictwa NATO w Islandii, czyli na kluczowym froncie morskim w ewentualnym konflikcie z Rosją.

– dosyć prawdopodobne jest również, że jedna z amerykańskich lotniskowcowych grup bojowych zostanie wysłana do północnych wybrzeży Anglii, jak to miało miejsce w czerwcu: wówczas dwa najnowocześniejsze, potężne lotniskowce – amerykański USS "Gerald R. Ford" i brytyjski HMS "Queen Elizabeth" – przeprowadzały wspólne ćwiczenia na Morzu Północnym. Stamtąd w okolice Bałtyku jest już niedaleko.

Powyżej opisane zostały jedynie manewry wojsk NATO na rosyjskie flance zachodniej i północnej. Tymczasem, z perspektywy Rosji, zagrożenie występuje także na innych frontach – jej tzw. miękkie podbrzusze – Kaukaz – stale wrze: Gruzja przez dziesięciolecia nie zapomni utraconej Abchazji i Osetii. Konflikt między Azerbejdżanem a Armenią również może przybrać niespodziewany kierunek oraz włączyć Turcję, która ma w tym regionie interesy sprzeczne z Federacją Rosyjską. Ukraińcy także chętnie wykorzystają każde jej potknięcie, i w takim wypadku zmobilizują wszystkie siły (od kilkunastu dni otrzymują coraz wyraźniejsze sygnały, że istnieje szansa pozyskania od Amerykanów broni śmiercionośnej, głównie bezkonkurencyjnych wyrzutni przeciwczołgowych Javelin).

Czy w takiej sytuacji otwieranie kolejnego frontu i dalsza destabilizacja jest możliwa? Oczywiście trzeba brać to pod uwagę, natomiast wówczas zagrożenie dla istnienia samego państwa rosyjskiego i prawdopodobieństwo jego rozpadu stają się skrajnie wysokie. Atak na NATO to już nie są harce z małą Gruzją, czy wojna podjazdowa z całkowicie nieprzygotowaną Ukrainą. Tym razem odpowiedzią będzie zorganizowane kontruderzenie najnowocześniejszej armii Świata, i to może być koniec nie tylko polityki Władimira Putina, ale całej Rosji.

Niebezpieczeństwo faktyczne jakiego możemy się spodziewać sprowadza się do pozostawienia na terytorium Białorusi wojsk rosyjskich. Patrząc na mapę widzimy, że Rosjanie kontrolują obecnie jedne z dwóch kluczowych dla bezpieczeństwa Europy Środkowej terytoriów – tzw. Bramę Smoleńską. Drugą z nich jest tzw. Brama Brzeska, którą prawdopodobnie chcą zabezpieczyć teraz. Odległość od Brześcia do Warszawy wynosi tylko 180km i jest to płaski teren, nie przecięty żadnymi rzekami, dolinami, pagórkami – marzenie każdego dowódcy do rozwinięcia frontu. Jest to stałe zaszachowanie bezpieczeństwa centralnego ośrodka zarządczego Polski i Ukrainy, i wymusza na tej pierwszej utrzymywanie słabo zabezpieczonej z powietrza brygady pancernej w Wesołej. Tak rozmieszczeni Rosjanie mogą oczekiwać na lepsze czasy (np. konflikt Ameryki z Koreą Płn. lub szczególnie – z Chinami), oraz rozszerzać swoje zdolności A2AD (Anti Acces, Area Denial) na granicach NATO. Jednocześnie koszty polityczne takiej operacji nie będą wysokie, ponieważ Białoruś jest całkowicie poza zachodnią strefą wpływów, a tutejsi politycy mają coraz mniej pomysłów na współpracą z Aleksandrem Łukaszenką.

Podsumowując należy stwierdzić, że Zachód nie zapomniał lekcji z Zimnej Wojny. Jest przygotowany na różne scenariusze a potencjalny konflikt jest większym zagrożeniem dla Rosji, niż dla NATO. W razie agresji może ono flankować Rosję z różnych stron, gdzie Rosjanie mogą być słabo przygotowani, oraz próbować eskalować konflikty na jej południowych i południowo-wschodnich granicach.

Mimo tego Rosja wygrywa obecną wojną informacyjną i wzbudza coraz więcej strachu w pokojowych społeczeństwach Europy. Godzą się one na coraz dalsze ustępstwa w zamian za nic. Informacje o masowym poborze w Kaliningradzie (standardowe przy ćwiczeniach typu Zapad), czy o "desancie na plażach Bałtyku" tylko podgrzewają nastroje. Tymczasem, jak widać powyżej, realne zagrożenie ze strony Rosji nie istnieje, dopóki NATO jest przygotowane i zabezpieczone, tak jak ma to miejsce obecnie. Stała obserwacja działań militarnych Rosji, zwiększanie obecności wojsk NATO w Polsce, Rumunii i w państwach bałtyckich, oraz przygotowywanie się do kontruderzenia, budzą wśród decydentów rosyjskich równie duże obawy. Przy czym oni albo wykorzystują je dla celów propagandowych, albo zachowują je dla siebie.

Bartłomiej Siwek

Fot. Alan Wilson/flickr.com

 

hodowla noreknorka hodowlana, ferma norekzakaz hodowli zwierzat futerkowychzakaz hodowli noreknorki Prawda o hodowli norek

Więcej z tej kategorii...

"Judaszowe srebrniki" wiecznie żywe? Instytucje, które dla pieniędzy wyrzekły się krzyża

We współczesnym, postępowym, nowoczesnym świecie przywiązanie do wartości takich jak religia, ojczyzna czy tradycja uchodzi za ciemnogrodzkie i zaściankowe. W imię poprawności politycznej odrzuca się wartości, które budowały świat takim, jakim go znamy. Wiele podmiotów decyduje się usuwać krzyż aby tylko nie urazić uczuć "innych".

Koniec z euro warunkiem głębszej integracji

Podczas ostatniego nieoficjalnego spotkania szefów resortów finansów państw strefy euro padały ostrożna zapewnienia o tym, że żadne państwo spoza eurolandu nie będzie zmuszane do przyjmowania wspólnej waluty. 

Polska po EXPO 2017

Zakończona niedawno Wystawa Światowa EXPO 2017 w Astanie była znakomitą okazją do zademonstrowania światu polskich innowacji energetycznych oraz wypromowania naszego kraju jako zielonych płuc tej części świata. Skuteczność naszych wysiłków może zaowocować przyznaniem Łodzi prawa do organizacji EXPO 2022.

Cmentarze zwierzęce i krematorium - fenomen polskiej "pobożności" czy krzyk samotności?

Po tym jak w Koniku Nowym pod Warszawą powstał pierwszy cmentarz dla zwierząt, właściciel zaskoczony sukcesem w krótkim czasie musiał otworzyć kolejną zwierzęcą nekropolię. Wkrótce w Polsce powstało kilkanaście tego typu grzebalni i jedno krematorium.

Wojny w Korei nie będzie. Nie ma tam demokra… tzn. ropy

Głośne doniesienia o posiadaniu przez Koreę Północną broni termojądrowej tak naprawdę niewiele zmieniają. USA nie zaatakuje nieludzkiego reżimu. Ziemia Korei Północnej nie skrywa bowiem bogatych złóż demokra… tzn. ropy.

Jaki, być może ostatni polski minister odwagi

Casus ministra Patryka Jakiego, pokazuje coś więcej niż spór o karę śmierci. To być może ostatni minister, który odważył się w "poprawnościowym" XXI wieku powiedzieć to, co myśli większość Polaków. Dożywocie i karmienie gwałcicieli za podatki ich ofiar nie jest wymiarem sprawiedliwości, ale wymiarem krzywdy

Poseł-idiota uważa że wygrana "Armii Czerwonej dała nam szansę przetrwać". Szczególnie tysiącom zgwałconych kobiet i ograbionych wiosek

Poseł Sanocki napisał na swoim facebookowym profilu, że "zwycięstwo Armii Czerwonej dało nam szansę przetrwać", a więc nie powinniśmy burzyć pomników Czerwonoarmistów. Sanockiego pozostaje nazwać tylko jednym słowem – "idiota".

Przywileje zagranicznych koncernów szkodzą… zdrowiu

W zdrowej gospodarce rynkowej wszyscy powinni mieć równe prawa i obowiązki. Tymczasem, mimo że od upadku PRL minęły już prawie trzy dekady, a od ostatnich wyborów upłyną za chwilę dwa lata, wciąż szereg grup interesów cieszy się u nas różnymi przywilejami.

Saramonowicz znowu w akcji: "Rodzina i kościół uczą nienawiści do homoseksualizmu"

Bez komentarza

"Problemem polskiej szkoły nie są dzieci o skłonnościach homoseksualnych, ale dzieci, które nauczono w rodzinach, kościołach i od niedawna w jawnej propagandzie państwa nienawiści do homoseksualistów" – napisał na swoim Facebooku reżyser Andrzej Saramonowicz.

Rodzina kanibali? Takie rzeczy tylko w Rosji

Po godzinach

Komitet Śledczy Rosji aresztował rodzinę kanibali w Kraju Krasnodarskim. Działali prawdopodobnie od lat dziewięćdziesiątych.

LafargeHolcim opłacało al-Kaidę. Koncern zawczasu powinien liczyć się z zagrożeniem

Świat

Największy koncern budowlany na świecie płacił Państwu Islamskiemu za to, żeby jego fabryka w Syrii mogła spokojnie pracować. Krzysztof Liedel z Centrum Badań nad Terroryzmem apeluje, aby zamiast osądzać, zaczekać na wyniki śledztwa w tej sprawie.

Uber: Co piąty nasz kierowca to były taksówkarz

Gospodarka

Strajk taksówkarzy nie zrobił na Polakach specjalnego wrażenia. Polacy zawsze wybiorą tańszą opcję. Możliwe, że to koniec tradycyjnych przewozów pasażerskich, a ich funkcję przejmie UBER.

Oto zestawienie najbogatszych Polek. Kto wyprzedził żonę Kulczyka?

Po godzinach

"Słaba płeć" udowadnia, że wcale nią nie jest. Bohaterki listy najbogatszych Polek zgromadziły niebagatelną kwotę 25,5 mld złotych. Trzeba zaznaczyć, że panie dobrze odnajdują się w świecie biznesu, w którym nie mają żadnych kompleksów.

Mularczyk dla wSensie.pl: Tak jak prezydent nie jest notariuszem sejmu, tak sejm nie jest notariuszem prezydenta. Trzeba ważne decyzje uzgadniać

Polska

Prezydent Andrzej Duda przedstawił dziś własne propozycje reformy sądownictwa. Ocenił je dla naszego portalu poseł PiS Arkadiusz Mularczyk.

Tomasz Lis zaleca Angeli Merkel "ostrzej pojechać z PiS-em"

Polska

Tomasz Lis zaleca Angeli Merkel "ostrzej pojechać" z niemiecką partią nacjonalistyczną AfD i PiS'em, bo "Afd i PiS to dwa odgałęzienia tej samej nacjonalistycznej, wschodniej grupy".

Prezydent przedstawił ustawy reformujące sądownictwo. Powstanie Izba Dyscyplinarna

Polska

Prezydent Andrzej Duda zaprezentował podczas konferencji projekty ustaw reformujące system sądownictwa w Polsce. Ewenementem reformy jest powstanie Izby Dyscyplinarnej, która umożliwi wniesienie skargi na prawomocny wyrok każdego sądu.

Artur Żmijewski: Nie ma żadnej dyskusji, Polska powinna przyjąć uchodźców!

Polska

Artur Żmijewski to jeden z najbardziej popularnych polskich aktorów. Nie każdy jednak wie, iż jest on także od kilku lat ambasadorem Dobrej Woli UNICEF. Aktor był  w Mali, Etiopii i Jordanii, gdzie odwiedził obozy dla uchodźców, uciekających przed wojną w Syrii. Portalowi Gdańsk.pl opowiedział to, co zastał tam na miejscu.

Andrzej Duda: Każdy będzie mógł wnieść orzeczenie, jeśli poczuje się skrzywdzony

Polska

Zakończyła się konferencja, na której prezydent Andrzej Duda przedstawił autorski projekt reformy sądów. Dwa miesiące temu Duda zgłosił swoje weto wobec propozycji PiS odnośnie sądownictwa. 

Pogoda Warszawa z serwisu
Informujemy, pokazujemy i nazywamy rzeczy po imieniu. Słowem: pokazujemy świat takim, jaki jest. Znajdziecie nas na:

www.wsensie.pl
www.wsensie.tv
www.facebook.com/wsensiepl
www.twitter.com/wSensie


logo wSensie
wSensie.pl to polski portal internetowy, którego celem jest dostarczanie Czytelnikom najwyższej jakości informacji i opinii. Na naszych stronach znajdą Państwo najważniejsze informacje ze świata polityki i gospodarki, liczne wywiady i komentarze oraz wideo.

Ta strona wykorzystuje do swojego działania pliki Cookies. Możesz je zablokować w ustawieniach swojej przeglądarki. Blokada może spowodować niepoprawne działanie strony lub brak dostępu do niektórych jej funkcji. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.