czwartek
| 26 kwietnia 2018
 

A może warto uczyć się w tej kwestii od Żydów?

Dominik Cwikła: | 15 marca 2018
Żydzi

W 1945 roku nikt się nie spodziewał, do jakich rozmiarów rozrośnie się "przemysł holokaustu" i jak odwrócona zostanie narracja w tym temacie. Jednak zamiast kisić się we własnym sosie – bo co z tego, że my wiemy jak było, skoro reszta świata naciska na zupełnie inny obraz historii –  powinniśmy wziąć się w garść i zorganizować długofalową obronę w kwestii polityczno-historycznej. Pytanie tylko, czy jesteśmy do tego zdolni?

Dzisiaj na portalu "Jerusalem Post" pojawiła się informacja o tym, że my – Polacy – powinniśmy brać przykład z Austrii, która "była ofiarą wojny, ale była również odpowiedzialna za Holokaust". Zaś ten antysemicki naród znad Wisły "nie chce być sprawcą tylko ofiarą".

Mocno podsumował tę sytuację Robert Winnicki.

No właśnie – przemysł holokaustu. Skoro istnieje i może mieć tak olbrzymi wpływ na wszystko, może w końcu warto wykorzystać fakt, że to Polacy byli pierwszą ofiarą II wojny światowej? Ruszyć z faktami z naszej historii do mocarstw i pokazać, że to nie tylko Żydzi byli ofiarami, lecz także – a może przede wszystkim – Polacy?

Na zdrowy rozsądek powinniśmy w końcu wziąć przykład z Izraela i zacząć regularnie i solidnie wspierać polskie środowiska za granicą – a tych przecież jest niemało – które podnosiłyby kwestię krzywd wyrządzonych Polsce. Ale przecież nie tylko, bo w czasie II wojny światowej alianci wiele nam zawdzięczali. Oprócz tego należałoby utworzyć odpowiednie ośrodki skierowane wyłącznie na odbiorcę międzynarodowego.

Sprawna organizacja i odpowiednie finansowanie przez rząd sprawiły, że naród izraelski – będący kilkukrotnie mniej liczny niż polski – potrafi w kilka dni przeprowadzić niezwykle sprawną dyplomatyczno-polityczną ofensywę na dowolny właściwie kraj. Jak pokazały ostatnie tygodnie, nawet na Polaków, którzy przecież są najliczniej odznaczonym na świecie przez izraelski instytut Jad Waszem narodem.

Niestety, obecnie brakuje nam jednej cechy: Gotowości do zjednoczenia się.

Zarówno obecnie jak i w niedalekiej przeszłości strona opozycyjna pokazywała, że nie liczy się dla nich dobro kraju, lecz interes ich partii. W końcu nie tylko teraz przedstawiciele PO i Nowoczesnej donosili na Polskę. Warto przypomnieć chociażby sytuację sprzed trochę ponad trzech lat, gdy europosłowie PiS-u (wówczas będącego w opozycji) przekonywali właśnie o naruszeniach i zagrożeniach demokracji w Polsce na forum Parlamentu Europejskiego.

Dopóki naród nie zacznie stanowczo i solidarnie potępiać jakicholwiek donosów i działań sprzecznych z naszym interesem na zagranicznych forach – niezależnie od tego, do którego plemienia partyjnego polityk należy – tak długo Polska będzie rozgrywana na arenie międzynarodowej jak dziecko. I żadne zaklinanie rzeczywistości na Twitterze tego nie zmieni.

 

Dominik Cwikła

Fot. Twitter ewa szkurlat


Zobacz więcej z kategorii: Polska | Świat | Gospodarka | Opinie | Bez komentarza | Po godzinach | wSensie.tv
wSensie.pl to polski portal internetowy, którego celem jest dostarczanie Czytelnikom najwyższej jakości informacji i opinii. Na naszych stronach znajdą Państwo najważniejsze informacje ze świata polityki i gospodarki, liczne wywiady i komentarze oraz wideo. 2018 Copyright wSensie.pl
Ta strona wykorzystuje do swojego działania pliki Cookies. Możesz je zablokować w ustawieniach swojej przeglądarki. Blokada może spowodować niepoprawne działanie strony lub brak dostępu do niektórych jej funkcji. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Zamknij