czwartek
| 26 kwietnia 2018
 

Jakie pojęcie o wsparciu rodzin ma Adamowicz? Tym razem rozliczą go rodzice dzieci

Magdalena Siemienas: | 16 marca 2018
Adamowicz i Fundacja Mamy i Taty

Prezydent Gdańska, Paweł Adamowicz został oskarżony o kolejną aferę. Polityk, któremu prokuratura depcze po piętach, tym razem podpadł rodzicom uczniów z gdańskich szkół.

Sprawy, w które zamieszany jest prezydent Gdańska, rosną jak grzyby po deszczu, a wszelkie kontakty z prokuraturą niestety stawiają go w świetle podejrzanego, a nawet oskarżonego. Polityk, który uważa się za ofiarę i wszelkie oskarżenia zarzuca Prawu i Sprawiedliwości, twierdzi, że mimo stawianych mu zarzutów, nie ma czego się obawiać, ponieważ Polacy solidaryzują się z ofiarami.

Obecnie kolejny powód do niezadowolenia mają mieszkańcy Gdańska, a przede wszystkim rodzice uczniów z gdańskich szkół. Miasto postanowiło bowiem sfinansować broszurę "ZdroveLove", która ewidentnie narusza prawo rodziców do wychowania dzieci zgodnie z własnymi wartościami. Fundacja Mamy i Taty postanowiła zaprotestować w tej sprawie.

Broszura jest jawną promocją demoralizacji i seksualizacji dzieci. Autorzy protestu zdradzili, że ulotka wspiera światopogląd środowisk LGBT, zachęca do masturbacji i promuje swobodny dostęp do aborcji. Jest to jednoznaczny przykład godzenia w prawa rodziców. Opiekunowie swoich pociech przekonują, że za całą akcję odpowiada prezydent Gdańska, Paweł Adamowicz. Rodzice zachęcają do protestu i wyrażenia sprzeciwu wobec promocji takich materiałów.

"W moim sercu Gdańsk zajmuje pierwsze miejsce. Chcę Gdańska nowoczesnego, sprawiedliwego, przyjaznego i otwartego. Gdańska, w którym każdemu dobrze się żyje, pracuje, rozwija i wychowuje dzieci. Wiem, że wiele i wielu z Was również pragnie takiego Gdańska. Dlatego już dziś proszę Was o poparcie w nadchodzących wyborach"

– napisał Adamowicz, gdy ogłaszał swoją kandydaturę.

Prezydent chwalił się także, że w mieście zostaną wprowadzone bezpłatne przejazdy komunikacją miejską dla dzieci i młodzieży do czasu ukończenia szkoły średniej.

"Ze zmiany może skorzystać nawet 64 tysiące osób. Brak konieczności zakupu biletu okresowego dla dziecka to oszczędność dla domowego budżetu sięgająca rocznie nawet 518 zł! Co szczególnie ważne, wspieramy w ten sposób gdańskie rodziny, przyciągamy nowych mieszkańców i kształtujemy wśród młodych gdańszczan korzystne nawyki"

– czytaliśmy na Facebooku.

Czy demoralizowanie dzieci także ma sprawić, że w Gdańsku "będzie się dobrze żyło i wychowywało dzieci"? Czy prezydent uważa, że wsparcie rodzin polega tylko na "darmowej komunikacji", która de facto kosztować będzie miasto 9 mln zł? Ciekawe czego jeszcze będą mogli spodziewać się rodzice po ewentualnym zwycięstwie Adamowicza.

 

Magdalena Siemienas

Fot. Facebook Fundacja Mamy i Taty/ Facebook Paweł Adamowicz


Zobacz więcej z kategorii: Polska | Świat | Gospodarka | Opinie | Bez komentarza | Po godzinach | wSensie.tv
wSensie.pl to polski portal internetowy, którego celem jest dostarczanie Czytelnikom najwyższej jakości informacji i opinii. Na naszych stronach znajdą Państwo najważniejsze informacje ze świata polityki i gospodarki, liczne wywiady i komentarze oraz wideo. 2018 Copyright wSensie.pl
Ta strona wykorzystuje do swojego działania pliki Cookies. Możesz je zablokować w ustawieniach swojej przeglądarki. Blokada może spowodować niepoprawne działanie strony lub brak dostępu do niektórych jej funkcji. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Zamknij