niedziela
| 20 maja 2018
 

Gruchała: Za rozbieraną sesję dostałam więcej niż za medal olimpijski

Redakcja: | 05 stycznia 2017

Gdybym mogła cofnąć czas, nie podjęłabym decyzji o sesji zdjęciowej w "CKM-ie" – wyznaje Sylwia Gruchała w rozmowie z portalem Weszło.

Nasza słynna florecistka z perspektywy czasu uważa, że zgadzając się na zdjęcia bez ubrania, się "pogubiła".

– Dlatego myśląc o tych zdjęciach, czuję pewien dyskomfort

– podkreśla Gruchała, dodając przy tym, że jej udział w rozbieranej sesji dał jej solidny zastrzyk finansowy.

– Można było przy tym zarobić niezłe pieniądze. Sama negocjowałam z "CKM-em" i wywalczyłam najwyższą jak na tamte czasy gażę za sesję w bikini. Na pewno było to więcej, niż dostałam od państwa za brązowy medal igrzysk w Atenach

– zaznacza florecistka, która szczerze opowiada, że do pieniędzy zawsze miała "luźny stosunek".

– Kiedy były, to je po prostu wydawałam. A wiadomo: im więcej zarabiasz, tym więcej wydajesz, korci cię strasznie. Szalałam, nie będę mówiła, że nie

– przyznaje się Gruchała.

weszlo.pl/GRE/Fot. Mirek Kaźmierczak/FB KaeN

 

Zobacz więcej z kategorii: Polska | Świat | Gospodarka | Opinie | Bez komentarza | wSensie.tv
wSensie.pl to polski portal internetowy, którego celem jest dostarczanie Czytelnikom najwyższej jakości informacji i opinii. Na naszych stronach znajdą Państwo najważniejsze informacje ze świata polityki i gospodarki, liczne wywiady i komentarze oraz wideo. 2018 Copyright wSensie.pl
Ta strona wykorzystuje do swojego działania pliki Cookies. Możesz je zablokować w ustawieniach swojej przeglądarki. Blokada może spowodować niepoprawne działanie strony lub brak dostępu do niektórych jej funkcji. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Zamknij