21 listopada 2017
wtorek
POGODA:
ZNAJDZIESZ NAS NA:

Natalia Grubizna, twórczyni bloga proseksualna.pl,uczy Polaków pozytywnego spojrzenia na seks. Sprawa do prostych nie należy, zwłaszcza, gdy chodzi o praktykę. 

Jesteś "propagatorką sekspozytywnego stylu życia", zadanie chyba niełatwe?
Propaguję sekspozytywny lifestyle i sekspozytywny thinkstyle. Aspiruję do tego, aby zmienić nasze myślenie o seksualności we wszystkich jej aspektach – zarówno cielesnym, emocjonalnym, jak i... językowym. Bywa to niełatwe. Ostatnio na przykład starłam się z wychowawcą kolonijnym, który uważał, że właściwym jest zapytać siedemnastoletnią dziewczynę, czy wypina tyłek podczas robienia pompek dlatego, że czeka, aby ją jakiś facet zapiął. Podobno nie sprawiała problemów wychowawczych i robiła pompki poprawnie do końca turnusu. Szkoda, że nie powiedziano jej, że nikt, absolutnie nikt, czy to kolega, czy wychowawca, mówić do niej w ten sposób. Czasami sami nie zdajemy sobie sprawy, jak wiele w naszym życiu codziennym dociera do nas przekazów, które mają na celu poniżać naszą seksualność, zwalniamy się od myślenia, jaki wpływ wywierają na nas samych pewne utarte frazy czy schematy myślowe. 

Sama działam tak, aby nie wyrządzać innym krzywdy ocenianiem tego, co i kto ich podnieca. Jestem adwokatką przyjemności.

Co skłoniło Cię to szerzenia misji proseksualności?
W 2012 roku, kiedy zaczynałam, rzetelnych informacji na temat seksualności można było ze świecą szukać. Na blogach mogliśmy znaleźć wszystko; jeżeli chcieliśmy być bardziej fit – wchodziliśmy na blogi fit, chcieliśmy smaczniej ugotować – na blogi kulinarne, lepiej się ubrać – na blogi modowe. A co z tymi, którzy chcieli mieć dobry seks? Cisza. Treści erotyczne lub erotomańsko-gawędziarskie można było znaleźć w internecie od dawna, brakowało jednak tych, które pozwalałyby seks oswajać. 

Nie ukrywam, jest coś przyjemnego w drapaniu takich tematów, które dla wielu ludzi są niewygodne, którymi nie wypada się zbytnio interesować. A przecież popęd płciowy i seks są dla nas naturalne tak samo, jak jedzenie, spanie i wydalanie. Myślę, że w rozwoju Proseksualnej bardzo pomogło mi też to, że nie byłam anonimowa – ludzie, zamiast skupiać się na tym, jak mnie zdemaskować, skupili się na tym, co mam do powiedzenia. A nie tabuizuję niczego. W mówieniu o seksualności ustawiłam poprzeczkę bardzo wysoko. Dostarczam czytelnikom jakość, której oczekują. 

W 2014 roku zostałaś uhonorowana nagrodą konsumentów EROtrendy za najlepszy wortal o tematyce erotycznej, to duży sukces?
Wygrana była dla mnie ogromnym wyróżnieniem, przede wszystkim dlatego, że o przyznaniu statuetki decydowały głosy konsumentów, w moim przypadku – czytelników i to właśnie oni podczas konkursu okazali mi ogromne wsparcie. Konkurowałam z portalami, które na oko miały bardziej rozbudowane społeczności, dłużej istniały w sieci. Plebiscyt udowodnił jednak, że to nie liczby mają znaczenie, a zaangażowanie i emocje, które wywołuje się wśród odbiorców. Pamiętam, że o północy, w momencie zakończenia głosowania, byłam na łączach z Antonim, właścicielem pierwszego w Polsce queer sex shopu Kinky Winky, laureatem nagrody EROtrendy dla najlepszego sklepu. Kiedy dowiedzieliśmy się, że nazajutrz na scenie targów zostaniemy ogłoszeni najlepszymi w swoich kategoriach, wznieśliśmy wirtualny toast.

Prowadzisz warsztaty, edukujesz proseksualnie, Polacy nadal bardzo potrzebują takich spotkań?
Myślę, że wszyscy, niezależnie od narodowości, potrzebujemy tego typu zajęć. Dla jednych będą one doskonałą okazją do pozbycia się negatywnych przekonań o seksualności, wpajanych nam przez rodzinę lub społeczeństwo, dla innych – bodźcem do usprawnienia swoich technik seksualnych. Jest coś terapeutycznego w tym, że oto znajdujemy się w pomieszczeniu pełnym osób, które doświadczyły tego samego, co my lub trawią je te same wątpliwości. Są to przy okazji spotkania międzypokoleniowe, co udowadnia, że nigdy nie jest za późno, aby zająć się ulepszaniem własnego życia seksualnego. Uwielbiam te spotkania.

NATALIA M

Zauważyłam, że to warsztaty głównie dla pań, czyżby mężczyźni uważali, że nie ma o czym dyskutować?

Chętnie poprowadziłabym warsztaty dla mężczyzn, szczególnie ze sztuki obchodzenia się z kobietami! Być może niedługo będę miała ku temu okazję... 

Dziewczyny bardzo często pytają mnie, czy mogą przyprowadzić na warsztaty swoich partnerów, ale moim celem jest tworzenie przede wszystkim bezpiecznej przestrzeni dla kobiet, zwłaszcza że zapraszam na nie zarówno panie hetero, jak i homo, bi czy panseksualne. Wolę unikać sytuacji, w których uczestniczki krępowałyby się powiedzieć na głos o swoich doświadczeniach właśnie przez to, że patrzą na nich mężczyźni. Zdarza się i tak, że w mieszanym towarzystwie mężczyźni lub kobiety, zamiast aktywnie uczestniczyć w spotkaniach, zaczynają się przed sobą popisywać, a to nie wpływa dobrze na dynamikę grupy.

Inaczej jest, gdy pracuję z parami (różnopłciowymi lub jednopłciowymi) – one generalnie zajmują się sobą lub integrują z innymi parami.

Uczysz też pary jak wprowadzić do swojego życia (bo chyba nie tylko sypialni!) BDSM, uczestnicy łatwo otwierają się na takich spotkaniach?
Tego typu spotkania przyciągają ludzi, których BDSM lub jego elementy, kusił od dawna, ale nie bardzo wiedzieli, jak się za to zabrać. Prowadząc warsztaty ze spankigu (sztuki dawania klapsów i sprawiania oraz doświadczania przyjemnego bólu), daję uczestnikom możliwość wypróbowania poszczególnych technik i akcesoriów, które na co dzień zapewne oglądaliby tylko w sklepie internetowym. Okazuje się bowiem, że wielu ludzi ma mylne wyobrażenie na temat tego, co dany gadżet oferuje, jaki rodzaj doznań. Czasami okazuje się, że to, co działa na nich wizualnie, kompletnie nie sprawdza się w działaniu I odwrotnie. Poza tym spanking paletką to nie to samo, co używanie bata czy pejcza. Bardzo często pary, z którymi pracuję, dochodzą do wniosku, że mają całkiem odmienne upodobania, na przykład jedna osoba lubi doznania bardziej tępe, a druga – ostre. Jeżeli podczas spankingu wymieniają się rolami, w ruch idą bardzo różne akcesoria.

Proponujesz również szkolenia z pisania o seksie, kiedy wydasz polskiego Greya?
Nie wiem, czy wydam go w ogóle, bo nie za bardzo pasjonuje mnie pisanie erotyki. Moim celem jest głównie pomaganie ludziom w oswajaniu się z seksualnością. Wiem też, że trudno jest czytelnikowi nie utożsamiać autora z bohaterami literackimi, zwłaszcza, gdy mówimy o tak prywatnej strefie, jaką jest seks. Podczas warsztatów mówiłam uczestnikom, że dobry sekspisarz nigdy nie pisze o własnym życiu erotycznym. I dalej się tego trzymam. 

Poza tym warto też wspomnieć, że w Polsce mamy pewien problem z autorkami, podkreślam: nie – autorami, erotyków. Ta nisza wydawnicza, obejmująca otwarte pisanie o seksie, tworzenie treści podniecających, zarezerwowana jest głównie dla mężczyzn. Bardzo prawdopodobne, że kobieta starająca się o wydanie powieści dla dorosłych usłyszy, że nikt tego nie kupi tylko dlatego, że „autorka była kobietą!”. My możemy co najwyżej pisać o niecielesnej miłości, modzie czy gotowaniu. Jeżeli chcemy pisać o seksie, musimy przybrać męski pseudonim, mieć już rozpoznawalne w mediach nazwisko lub... założyć bloga.

I w ogóle jak oceniasz fenomen tej książki?
Przyznam, że jestem nieco rozdarta. Nie jest to literatura najwyższych lotów, ale otworzyła rzesze kobiet na sekspozytywne eksploracje. Ludzie tłumnie ruszyli do butików erotycznych, by zaopatrzyć się w akcesoria, które pomogłyby im w odgrywaniu scen z powieści. Wielu osobom dała też zielone światło, by wreszcie powiedzieć partnerom o swoich potrzebach. Powieść pokazała też, że nie trzeba całkowicie wsiąkać w scenę fetyszową, by czerpać przyjemność z praktyk kojarzonych z tabu. 

Z drugiej jednak strony, zbyt bezkrytycznie podchodzimy do relacji przedstawionej w książce – problemem nie jest tutaj seks, ale szantaż emocjonalny, stalking i tłumaczenie sobie głównej bohaterki, że Grey robi to wszystko, bo ją kocha. Bardzo nie chciałabym obrzydzać czytelniczkom tego, co je kręci, bo wierzę, że może być to lekka i przyjemna lektura. Wiem, że powieść to fikcja literacka, rozrywka, a nie instrukcja postępowania w związkach czy relacjach BDSM, ale jeżeli jest to jedyne, na czym bazują neofici tej formy ekspresji seksualnej, to nie jest dobrze...

A teraz przejdźmy do konkretów, co na to wszystko Twoja babcia?
Nie mam ani babć, ani dziadków – nie żyją od wielu lat. Powinnaś raczej zapytać, co na to wykładowcy i pracodawcy, którzy nie musieli kochać mnie bezwarunkowo. A to jest ciekawe: z blogiem kończyłam studia i zdawałam egzamin magisterski, pracowałam w kilku miejscach i mogę powiedzieć jedno: nikogo to nie obchodzi i nikt nie traktował mnie gorzej z tego powodu, że zajmuję się seksem. Za to sporo zleceń dostałam właśnie dzięki blogowi. Proseksualna to moje portfolio.

Jak reagują ludzie, kiedy mówisz im czym się zajmujesz?
„Proseksualna? Nie znam...” Ale teraz zupełnie poważnie: to zależy, z kim się stykam. Jeżeli jest to osoba, która ma raczej negatywne nastawienie do seksu czy dobrze jest jej w bardziej konserwatywnym modelu seksualności, to raczej z tej mąki chleba nie będzie i się nie dogadamy. Oczywiście zdarzają się też przypadki, gdy ktoś od razu widzi we mnie osobę, której wreszcie może opowiedzieć o swoich przeżyciach, wątpliwościach czy zapytać o radę. W podejściu do seksualności znacznie różnię się od piwnych erotomanów-gawędziarzy, zawsze staram się zrozumieć drugą osobę.

Fot. Lynsie Roberts

 

wycinka w puszczywycinka w puszczy białowieskiejekolodzyhodowla noreknorka hodowlana, ferma norekzakaz hodowli zwierzat futerkowychzakaz hodowli noreknorki Prawda o hodowli norek

Więcej z tej kategorii...

Cienie do powiek, błyszczyki i pudry dla mężczyzn... Czy Zachód aż tak upadł? [WIDEO]

L'Oreal właśnie rozpoczęło kampanię promocyjną kosmetyków do makijażu dla mężczyzn. Pierwszym modelem linii True Much został transwestyta znany jako "The Plastic Boy".

TVN poszedł o jeden krok za daleko. Kevin S. z czarnym paskiem na oczach [VIDEO]

TVN tym razem trochę przesadził. Stacja potraktowała Kevina Spacey jak przestępcę. Wygląda to groteskowo. Widzowie nie kryją zdziwienia i zażenowania.

Muzułmańskie święta Bożego Narodzenia w Tesco [VIDEO]

Tesco wypuściło nową bożonarodzeniową reklamę w mediach społecznościowych. Jest dopiero od kilku dni, a już zdążyła wszystkich zszokować.

Warszawska policja zachęca: Wstąp do ekipy Kulsona, a rozbijesz niejeden gang!

Warszawscy policjanci to jednak mają poczucie humoru... i dobrych marketingowców. Na Twitterze rozniosła się grafika zachęcająca do wstąpienia do "drużyny Kulsona". Mundurowi obiecują, że z nimi rozbije się niejeden gang. Ostatnie słowo stylizowane jest na nazwę niedawnej promocji w jednej z sieci marketów w Polsce.

Andrzej Piaseczny podpadł homoseksualistom

Andrzej Piaseczny znany jako "Piasek" podpadł środowiskom homoseksualnym. Przyznał, że woli wierzyć w Boga niż wymachiwać "różowymi flagami".

Ukrainiec wziął ślub z 80-letnią kobietą. Zupełnym przypadkiem miał pójść do wojska...

Dzień ślubu 22-letniego Ukraińca z 80-letnią mieszkanką ukraińskiej Winnicy zupełnie przypadkiem miał miejsce ledwie sześć dni po otrzymaniu wezwania do wojska. Kobieta bowiem wymaga stałej opieki ze względu na niepełnosprawność.

Pociąg w Japonii odjechał o 20 sekund za szybko. Koleje przepraszają za "poważne niedogodności"

Japonia to inny świat, czego przykładem jest komunikat kolei w tym kraju. Ze względu na to, że pociąg odjechał 20 sekund przed czasem, kierownictwo Tsukuba Express wystosowało przeprosiny za "poważne niedogodności".

Ziemkiewicz ostro o Ostaszewskiej: "Żydowskie dziecko w czasie holocaustu"

Rafał Ziemkiewicz na Twitterze pozwolił sobie opublikować informację dotyczącą Mai Ostaszewskiej. Cytując Magdalenę Cielecką opisał znaną aktorkę jako "żydowskie dziecko w czasie holocaustu".

Furgo (PO): Szydło na prezydenta Warszawy? Ten scenariusz jest dopuszczalny

wSensie.tv

Grzegorz Furgo z Platformy Obywatelskiej w rozmowie z portalem wSensie.pl skomentował doniesienia medialne z których wynika, że kandydatem na prezydenta Warszawy z ramienia Prawa i Sprawiedliwości będzie obecna premier Beata Szydło.

Młodzież Wszechpolska składa zawiadomienie na europosłów PO. "Wstyd i hańba na tych ludzi"

Polska

Młodzież Wszechpolska poinformowała o złożeniu zawiadomienia o możliwości popełnienia przestępstwa przez europosłów PO, którzy poparli antypolską rezolucję UE.

Posłowie PO chcą komisji śledczej ws. Puszczy Białowieskiej. Pytanie o organizacje ekologiczne wyprowadziło ich z równowagi

Polska

Trybunał Sprawiedliwości orzekł natychmiastowe zaprzestanie wycinki drzew w Puszczy Białowieskiej. W przeciwnym razie Polska będzie płaciła karę 100 tys. euro dziennie. Minister Środowiska Jan Szyszko zapewnia, że Polska nie robi nic, co nie jest zgodne z prawem UE.

Wiśniewski dla wSensie: Wojna na Bałkanach bardzo prawdopodobna

Opinie

Na Bałkanach zrobiło się niespokojnie. O historyczne ziemie upominają się Serbowie w Bośni i Hercegowinie oraz Kosowie. Dr Jan Wiśniewski, ekspert ds. stosunków międzynarodowych, mówi o poważnym konflikcie, który może zakończyć się wojną. Niepokoje podsyca Rosja.

Eliza Michalik zgadza się z Tuskiem: Powiedział prawdę, że PiS realizuje politykę Putina

Bez komentarza

Alarm! Ostry spór z Ukrainą, izolacja w Unii Europejskiej, odejście od rządów prawa i niezawisłości sądów, atak na sektor pozarządowy i wolne media - strategia PiS czy plan Kremla? Zbyt podobne, by spać spokojnie – napisał ostatnio na Twitterze Donald Tusk.

Koniec z nachalnymi telefonami ofertowymi? UOKiK bada sprawę

Gospodarka

UOKiK stwierdził, że "uzyskanie zgody na marketing przez pracownika call center dopiero podczas rozmowy telefonicznej z potencjalnym klientem może naruszać prawo".

To koniec ISIS!

Świat

Prezydent Iranu, Hasan Rowhani w transmitowanym na żywo w telewizji przemówieniu ogłosił koniec istnienia Państwa Islamskiego. Irańczycy brali udział po stronie Syryjczyków w walkach przeciwko ISIS. Wcześniej zaś Baszarowi al-Assadowi sukcesów w walce z dżihadystami gratulował Władymir Putin.

Kto by pomyślał? Tomasz Lis obraził... Platformę Obywatelską. "Nie macie jaj!"

Bez komentarza

Redaktor naczelny Newsweeka bardzo mocno atakuje obecny rząd Prawa i Sprawiedliwości. Zatem mało kto mógł się spodziewać krytycznego wpisu na Twitterze pod adresem największej partii opozycyjnej.

Szok! WHO zalecało wywoływanie poronień... lekiem na wrzody!

Świat

Francja właśnie wycofuje lek Cytotec. Preparat na wrzody promowany jest przez Światową Organizację Zdrowia jako... środek wczesnoporonny. "Postępowe" panie nieświadome skutków ubocznych, stosowały ten lek, aby usuwać niechciane ciąże.

Świadkowie Jehowy ukrywali pedofilię! Ekspert: Takich przypadków mogły być tysiące

Świat

W rozmowie z BBC Świadkowie Jehowy opowiedzieli po latach, jak byli molestowani seksualnie w wieku dziecięcym. Jak sami mówią, organizacja zabraniała im zgłaszać sprawę na policję.

Pogoda Warszawa z serwisu
Informujemy, pokazujemy i nazywamy rzeczy po imieniu. Słowem: pokazujemy świat takim, jaki jest. Znajdziecie nas na:

www.wsensie.pl
www.wsensie.tv
www.facebook.com/wsensiepl
www.twitter.com/wSensie


logo wSensie
wSensie.pl to polski portal internetowy, którego celem jest dostarczanie Czytelnikom najwyższej jakości informacji i opinii. Na naszych stronach znajdą Państwo najważniejsze informacje ze świata polityki i gospodarki, liczne wywiady i komentarze oraz wideo.

Ta strona wykorzystuje do swojego działania pliki Cookies. Możesz je zablokować w ustawieniach swojej przeglądarki. Blokada może spowodować niepoprawne działanie strony lub brak dostępu do niektórych jej funkcji. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.