piątek
| 23 lutego 2018
 

Zielińska (Kukiz'15) dla wSensie: Gdyby nie sprezentowano 100 milionów na ukraińskie drogi, to nie trzeba by podnosić opłat Polakom

Redakcja: | 13 lipca 2017

Myślę, że rosną wydatki administracji państwowej i trzeba jakoś tę dziurę załatać. Wydaje mi się, że optymistyczne wnioski odnośnie sytuacji gospodarczej, przedstawiane przez polityków Prawa i Sprawiedliwości, jednak nijak mają się do rzeczywistości – mówiła o genezie ustawy "Benzyna Plus" posłanka Kukiz'15 Elżbieta Zielińska.

– Jeśli chodziło o dzisiejszą dyskusję na temat dodatku paliwowego, to usłyszeliśmy, że z racji tego, że mamy słabe drogi, mamy tragiczne wypadki. Oczywiście istnieje jakaś tam zależność, ale to była absurdalna dyskusja, która opierała się tylko i wyłącznie na tym argumencie. Myślę, że te pieniądze wcale nie są na drogi, bo nie ma żadnego planu, który można byłoby pokryć tymi funduszami

– argumentowała Zielińska.

– Trzeba to również zestawić z tym, co PiS mówił przez lata, kiedy był w opozycji. Wtedy Jarosław Kaczyński wychodził z kanistrem i mówił, jak wielka cząstka ceny paliwa to podatki. To jest taka i demagoga, i łamanie obietnic wyborczych, bo – jakby nie było – to kolejny podatek

– wskazała posłanka Kukiz'15.

Czy jej zdaniem kierownictwo PiS naprawdę zagroziło swoim posłom przyspieszonymi wyborami, jeśli ci nie poparliby "Benzyny plus"? Takie informacje pojawiły się w "Dzienniku Gazecie Prawnej",

– Część posłów Prawa i Sprawiedliwości pod wpływem opinii publicznej najpierw wycofała swoje podpisy, a podczas głosowań te podpisy magicznie wróciły, bo posłowie PiS wysyłali pisemka, że jednak popierają tę ustawę. I to w przeciągu kilku godzin tak różne zachowania, więc może być coś na rzeczy...

– oceniła parlamentarzystka. Zielińska przypomniała dziś na Twitterze o 100 milionach euro, które Polska pożyczyła na remonty ukraińskich dróg.

– Hojną ręką udziela się datków na ukraińskie drogi, bo to nie jest tylko kwestia tych 100 milionów euro, ale również innej pożyczki, której Polska udzieliła Ukrainie na 4 miliardy złotych. Jeśli wyciąga się argument, że trzeba zwiększyć daninę publiczną, aby naprawić polskie drogi, a przeznacza się pieniądze na cudze drogi, to coś w tej argumentacji nie gra

– podkreśliła polityk K'15.

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ: Jak macie "budżet w doskonałym stanie", to zostawcie paliwo w spokoju!

Rozmawiał: Bartłomiej Orzeł

Fot. wSensie


Zobacz więcej z kategorii: Polska | Świat | Gospodarka | Opinie | Bez komentarza | Po godzinach | wSensie.tv
wSensie.pl to polski portal internetowy, którego celem jest dostarczanie Czytelnikom najwyższej jakości informacji i opinii. Na naszych stronach znajdą Państwo najważniejsze informacje ze świata polityki i gospodarki, liczne wywiady i komentarze oraz wideo. 2018 Copyright wSensie.pl
Ta strona wykorzystuje do swojego działania pliki Cookies. Możesz je zablokować w ustawieniach swojej przeglądarki. Blokada może spowodować niepoprawne działanie strony lub brak dostępu do niektórych jej funkcji. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Zamknij