piątek
| 20 kwietnia 2018
 

Wikingami byli także... Polacy? Potwierdza to sensacyjne odkrycie

Robert Wyrostkiewicz: | 29 lipca 2017

Wiele mitów i legend krąży na temat walecznych wikingów. Od lat pojawiają się mile łechcące naszą narodową dumę przypuszczenia, że wśród nich mogli być także Polacy, czy przodkowie Polaków, bowiem mówienie w tamtych czasach (X wiek) o narodowej tożsamości jest oczywiście nieco na wyrost. Oto mamy jednak mocne dowody na to, że coś jest na rzeczy, jeśli chodzi o "polskich wikingów". 

Archeolodzy z duńskiego Uniwersytetu w Aarhus w ramach międzynarodowych badań udowodnili, że duża część wojsk wikingów służących pod rozkazami duńskiego władcy Haralda Blatanda (Harald Sinozęby) była cudzoziemcami, w tym pochodzącymi z obszarów tworzącego się w X wieku polskiego królestwa.

Dzieje Haralda Blatanda, króla Danii, a także Norwegii, to zwłaszcza dla Duńczyków powód do narodowej dumy. Uważano dotąd, że to za czasów jego panowania armia wikingów składała się głównie z Duńczyków, ale archeolodzy z Uniwersytetu Aarhus analizując szkielety odnalezione w grobach znajdujących się okolicy słynnej twierdzy w Trelleborgu, doszli do wniosku, że wielu wojowników – może nawet więcej niż połowa – było cudzoziemcami.

Forteca w Trelleborgu jest jedną z kilku wzniesionych już pod koniec IX wieku. Była prawdopodobnie wykorzystywana podczas wojny przeciwko zbuntowanemu synowi Haralda –Svenowi Tveskaegowi.

Naukowcy z Uniwersytetu w Aarhus, Uniwersytetu w Kopenhadze oraz Uniwersytetu Wisconsin-Madison przebadali (głównie próbki z zębów) kilkadziesiąt szkieletów najnowszymi metodami, w tym przy wykorzystaniu analizy izotopowej.

Dzięki temu ustalono, że wiele szkieletów nie pochodzi z terenów Danii. Wcześniejsze znaleziska ceramiki oraz broni w okolicach twierdzy wskazują, że mogły one pochodzić np. z obszarów Norwegii i południowej części Morza Bałtyckiego, czyli terenów współczesnej Polski.

Wyniki tego sensacyjnego odkrycia opublikowało niedawno angielskie czasopismo "Antiquity", jeden z najbardziej prestiżowych magazynów archeologicznych na świecie.

Analiza składu izotopów strontu w szkliwie kilkudziesięciu szkieletów pochodzących z innego masowego grobu zlokalizowanego koło wspomnianej twierdzy potwierdziła ustalenia o cudzoziemcach. Uszkodzenia kości udowych sugerują, że część z tych ludzi zginęła gwałtowną śmiercią, choć wielu mogło umrzeć także z przyczyn naturalnych.

Duński archeolog Andres Siegfried Dobat z Uniwerstetu w Aarhus, który brał udział w badaniach, potwierdził hipotezę, że wpływ na powstanie oraz umacnianie się duńskiej państwowości mieli przybysze z różnych regionów Europy, którzy służyli pod rozkazami duńskiego króla.

W jednym z grobów znaleziono m.in. inkrustowany srebrem i złotem topór. Archeolodzy przypuszczają, że jego właścicielem był wojownik pochodzący z regionu południowego Bałtyku, np. z obszarów, gdzie powstało Królestwo Polskie.

Według duńskiego badacza, obcokrajowcy mogli stanowić dużą część wojska wikingów i służyli w nim w charakterze najemników. Naukowiec powiedział, że tak znacząca obecność cudzoziemców świadczy o bardzo przemyślanej strategii ówczesnego duńskiego władcy.

W X wieku Danią wstrząsały bowiem wewnętrzne konflikty spowodowane zmianami społeczno-gospodarczymi i politycznymi. Chodziło o umocnienie władzy królewskiej, nową organizację państwa, w tym jego armii, oraz przyjęcie chrześcijaństwa. Pojawiły się także zaczątki gospodarki rynkowej. Duński król musiał wdrażać wiele niepopularnych reform i pozyskać dla nich zwolenników. Wszystko to było powodem wewnętrznych wstrząsów i konfliktów. 

Sięgnął wówczas po wsparcie za granicę, gdyż obcokrajowcy nie byli związani np. więzami pokrewieństwa z duńskimi elitami szlacheckimi. Dodajmy, że inni władcy stosowali podobną strategię, np. szkocki król Dawid I w XI wieku czy sułtani osmańscy w XV wieku.

Andres Siegfried Dobat zaznacza, że te odkrycia dowodzą, że tworzeniu się i umacnianiu państwa duńskiego towarzyszyła wydatna pomoc z zagranicy. Niewykluczone, że i my, Polacy, mieliśmy także w tym swój udział.

Robert Wyrostkiewicz /Akkal

Na zdjęciu Andres Siegfried Dobat z Uniwersytetu Aarhus w laboratorium / Źródło: Uniwersytet Aarhus

Tłumaczył Robert Bytner

Robert Wyrostkiewicz
Author: Robert Wyrostkiewicz
O Autorze
Robert Wyrostkiewicz - Redaktor Naczelny wSensie.pl, wcześniej dziennikarz śledczy, informacyjny, reporter m.in. w "Warszawskiej Gazecie", Polskim Radiu Radio dla Ciebie, "Niedzieli", "Naszej Polsce", Fronda.pl czy Prawy.pl; Redaktor Naczelny serwisu Archeolog.pl i publicysta pism archeologiczno-historycznych ("Odkrywca", "Zakazana Historia" i inne). Członek Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich i były wiceprezes Katolickiego Stowarzyszenia Dziennikarzy. Kandydat KSD do Rady Etyki Mediów, odrzucony przez REM z powodów politycznych,członek rady programowej Radia dla Ciebie; autor książki "Absurdy postępu" (zbiór artykułów z miesięcznika "Moja Rodzina"). Prezes Mazowieckiego Stowarzyszenia Historycznego "Exploratorzy.pl" (współodkrywca mogił Żołnierzy Wyklętych i uczestnik licznych ekshumacji identyfikacyjnych), założyciel Muzeum Wojny i Pokoju. Z wykształcenia politolog i pedagog, w tym roku zamierza skończyć archeologię. Z pasji... poszukiwacz skarbów. Odkrywca licznych stanowisk archeologicznych z okresu wpływów rzymskich i wędrówek ludów.
Ostatnie Artykuły tego autora

Zobacz więcej z kategorii: Polska | Świat | Gospodarka | Opinie | Bez komentarza | Po godzinach | wSensie.tv
wSensie.pl to polski portal internetowy, którego celem jest dostarczanie Czytelnikom najwyższej jakości informacji i opinii. Na naszych stronach znajdą Państwo najważniejsze informacje ze świata polityki i gospodarki, liczne wywiady i komentarze oraz wideo. 2018 Copyright wSensie.pl
Ta strona wykorzystuje do swojego działania pliki Cookies. Możesz je zablokować w ustawieniach swojej przeglądarki. Blokada może spowodować niepoprawne działanie strony lub brak dostępu do niektórych jej funkcji. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Zamknij