21 listopada 2017
wtorek
POGODA:
ZNAJDZIESZ NAS NA:

Stowarzyszenie "Otwarte Klatki" zarzuca hodowcom zwierząt futerkowych, że nie przestrzegają norm prawa budowlanego. Dodatkowo organizacja kłamie, że zdecydowana większość ferm futrzarskich łamała prawo w zakresie nieprzestrzegania przepisów weterynaryjnych oraz notorycznie przekraczała ustalenia ochrony środowiska, czego nie potwierdził raport NIK.

Manipulacje "Otwartych Klatek" to tylko część układanki, której dopełnienie ukazują dziwne relacje z niemieckim podmiotem gospodarczym, w którego interesie finansowym leżą działania organizacji. Nagranie z ukrytej kamery nigdy dotąd nie było eksploatowane przez media.

"Otwarte Klatki" powołują się na raport Najwyższej Izby Kontroli z 2014 roku. Niestety, już na samym początku dochodzi tu do manipulacji. Raport NIK, o którym piszą działacze tzw. organizacji prozwierzęcej, dotyczy ferm zwierząt w ujęciu ogólnym. Co to znaczy? To, że skontrolowane poza fermami norek były też fermy: trzody chlewnej oraz drobiu, nie tylko norki, czy generalnie zwierzęta hodowane w celach futrzarskich.

Raport NIK z 2014 roku nie ujawnia rażących uchybień w kontekście hodowli norek. Zasadniczo, większość nieprawidłowości dotyczy kwestii źle prowadzonej dokumentacji oraz np. braku procedur postępowania z karmą, czy braku informacji o terminach usypiania norek. Jeżeli przyjmiemy, że naruszenie prawa wodnego w pięciu badanych przypadkach jest wielkim uchybieniem, to z technicznego punktu widzenia będzie to dalece nieadekwatny wniosek. Pojedyncze przykłady stanowią margines, z którego "Otwarte Klatki" robią niechlubny standard. W dokumencie dotyczącym "Nadzoru nad funkcjonowaniem ferm zwierząt", dyrektor Departamentu Rolnictwa i Rozwoju Wsi, Waldemar Wojnicz razem z Wojciechem Kutyłą, wiceprezesem NIK oraz prezesem NIK, Krzysztofem Kwiatkowskim, klarownie przedstawiają wnioski z okresu przeprowadzonej kontroli. W żadnym z punktów dokumentu nie ma wzmianki o złym traktowaniu norek oraz przetrzymywaniu zwierząt w urągających im warunkach bytowych. 

W związku z tym, że norki są naturalnym utylizatorem odpadów z produkcji zwierzęcej i przetwórstwa rybnego (konsumują ok. 600 tys. ton odpadów pozwierzęcych i porybnych), mogą być dla prezeski Stowarzyszenia "Otwarte Klatki" celem biznesowym.  Prezeska "OK" w nagraniach zarejestrowanych przez ukrytą kamerę otwarcie powiedziała, że jako organizacja współpracują z przedstawicielami firm utylizacyjnych. Czy Stowarzyszenie oraz firmy utylizacyjne mają wspólny cel: zlikwidowanie branży futrzarskiej i przejęcie jej zysków? Kwoty, o których mowa to mniej więcej 300-400 mln złotych w skali roku. Pokusa może być potężna. Warto nadmienić, że konflikt na linii utylizatorzy-hodowcy mięsożernych zwierząt futerkowych nie jest mrzonką. Wszystko rozbija się o pieniądze. Obecnie w kooperacji z branżą futerniczą zarabia polskie rolnictwo, po jej likwidacji zarobią niemieccy utylizatorzy. Dzisiaj, dzięki temu, że norki żywią się karmą zrobioną z poubojowych odpadów drobiowych i rybnych, zarabiają firmy, które produkują drób i ryby. Jest to obopólna korzyść, z której środki zasilają budżet państwa. Koszt roczny odkupowanych odpadów to mniej więcej 500 mln rocznie. Zakładając, że tendencja jest wzrostowa, bo rok rocznie hodujemy coraz więcej norek na futra.

Jako potentat na rynku hodowli zwierząt futerkowych jesteśmy konkurencją dla niemieckich firm utylizacyjnych, które zdominowały polski rynek i którym w sposób naturalny może zależeć na likwidacji polskiego futrzarstwa. Z prostego rachunku ekonomicznego wynika, że Niemcom nie w smak jest to, że dzięki rozwojowi branży futrzarskiej tracą miliony. Producenci drobiu i ryb, zamiast płacić za utylizację poubojowych odpadów, sprzedają je hodowcom. Dzięki temu interes zostaje w Polsce i wszyscy są zadowoleni. Z drugiej strony, gdyby producenci drobiu i ryb musieli płacić dodatkowo za utylizację, co stałoby się na skutek likwidacji branży futrzarskiej, ceny ryb, drobiu czy jajek poszłyby w górę – zdaniem ekspertów – nawet o 10 proc. 

Dla jasności, gdyby zlikwidowano branżę futerkową w naszym kraju, to producenci ryb i drobiu musieliby zastanowić się, co zrobić z odpadami. Najpewniej wówczas wkroczyłyby niemieckie firmy oferujące usługi utylizacyjne. W Polsce miałyby nowy rynek zbytu zapotrzebowania na usługi tego typu. 

Co ciekawe, dzięki temu, że hodowcy norek karmią zwierzęta odpadami z drobiu i ryb, dbają o środowisko. Firmy utylizacyjne poprzez palenie "śmieci" powodują przedostawanie się nieodpowiednich substancji do atmosfery. Dziwne jest to, że z jednej strony "Otwarte Klatki" martwią się o to, że w Polsce istnieje hodowla zwierząt futerkowych, a nie przejmują się tym, że ewentualne palenie odpadów odbiłoby się na środowisku naturalnym. 

Prezeska "Otwartych Klatek" na swoim Twitterze wymieniła kilka tweetów, z których jasno wynika, że lobbuje za firmami utylizacyjnymi. W jednym z postów Dobrosława Gogłoza stwierdza, że "przemysł utylizacyjny jest niszczony przez fermy norek".

Na nagraniu z ukrytej kamery Gogłoza opowiada o związkach "Otwartych Klatek" z firmami utylizacyjnymi. Prezeska mówi o spotkaniach z prezesem Jackiem Mirosławem Leonkiewiczem. Jest on prezesem firmy Animal by Products Polski Związek Przetwórców. Kobieta nagrywana z ukrycia twierdzi, że interes firm utylizacyjnych jest tożsamy z interesem "Otwartych Klatek". Według jej słów, Leonkiewicz stwierdził, że "mają wspólny cel". Dogadanie się Leonkiewicza z Gogłozą jest swoistym gwarantem "ograniczenia hodowli norek", ponieważ "dla rozwoju przemysłu utylizacyjnego rozwój przemysłu futrzarskiego jest bezpośrednim zagrożeniem". Poza Leonkiewiczem członkowie "Otwartych Klatek" współpracują z korporacją SARIA.

– Ja spotkałam się jeszcze z jakimś kolesiem z takiej korporacji SARIA 

– mówi Gogłoza na nagraniu z ukrytej kamery w 2013 roku.

Firma ma swoją siedzibę w Polsce i w Niemczech. Kapitał przedsiębiorstw zajmujących się utylizacją jest bardzo duży, czego dowodem są zestawienia finansowe z KRS. Ciekawostką jest, że w chwili, gdy mieszkańcy chcieli oprotestować powstanie w swojej miejscowości utylizatorni SARIA z powodu ogromnego fetoru, żadna organizacja "ekologiczna" nie wsparła mieszkańców w walce i nie przyłączyła się do protestów.

Trzeba dodać, że Gogłoza, zanim zaczęła działać w "Otwartych Klatkach", była członkiem "Fundacji Międzynarodowy Ruch na Rzecz Zwierząt – Viva!". "Otwarte Klatki" oraz "Viva!" ściśle ze sobą współpracują. Co ciekawe, za koordynacją "Vivy!", czyli brytyjskiej organizacji w Polsce, odpowiada Cezary Wyszyński. Człowiek, który nie może poszczycić się nieposzlakowaną opinią. Wyszyński był wiceprezesem Azet Grafico firmy powiązanej z aferą Chemiskór/4Media. Notarialnie występował jako pełnomocnik Chemiskóru. W 2008 roku Wyszyńskim zainteresowała się ABW. Interesujące jest to, że działacze obu organizacji często podkreślają, że potrzebują dużej ilości środków na działanie, bo notują straty. Jest to nieprawda. Rachunek zysków i strat "Vivy!" za okres 1.01-31.12.2016 to niebotyczne kwoty. Zysk netto na koncie Vivy w 2015 roku wyniósł prawie 3,5 mln złotych a w 2016 roku ok 4,5 mln złotych. Na pewno jest to uboga organizacja, która ciągle potrzebuje pieniędzy na ratowanie wciąż tych samych zwierząt?

Sandra Skibniewska

Ewa Zajączkowska

Fot. Aleksandra Kasperska

 

wycinka w puszczywycinka w puszczy białowieskiejekolodzyhodowla noreknorka hodowlana, ferma norekzakaz hodowli zwierzat futerkowychzakaz hodowli noreknorki Prawda o hodowli norek

Więcej z tej kategorii...

Młodzież Wszechpolska składa zawiadomienie na europosłów PO. "Wstyd i hańba na tych ludzi"

Młodzież Wszechpolska poinformowała o złożeniu zawiadomienia o możliwości popełnienia przestępstwa przez europosłów PO, którzy poparli antypolską rezolucję UE.

Posłowie PO chcą komisji śledczej ws. Puszczy Białowieskiej. Pytanie o organizacje ekologiczne wyprowadziło ich z równowagi

Trybunał Sprawiedliwości orzekł natychmiastowe zaprzestanie wycinki drzew w Puszczy Białowieskiej. W przeciwnym razie Polska będzie płaciła karę 100 tys. euro dziennie. Minister Środowiska Jan Szyszko zapewnia, że Polska nie robi nic, co nie jest zgodne z prawem UE.

Kaczyńska ostrzega młodych Polaków: Solarium uzależnia

Marta Kaczyńska, bratanica Jarosława Kaczyńskiego, świadczy ostatnio na łamach tygodnika "Sieci Prawdy" usługi doradcze. W najnowszym wydaniu Kaczyńska przestrzega przed nadmiernym opalaniem.

Pawłowicz dla wSensie: Petru chce wybić się na moim nazwisku!

Krystyna Pawłowicz skomentowała dla wSensie.pl wpis na Twitterze Ryszarda Petru, w którym zaproponował on zakaz wypowiedzi dla Pawłowicz, Tarczyńskiego i Andruszkiewicza.

Gorąca wojna? Hakerzy Putina atakują Polskę i Europę

Hakerzy na usługach Kremla atakują Polskę 14,5 tys. razy dziennie.  Ma to wymiar wojny cybernetycznej, której skutki są już odczuwalne na Zachodzie.

Budka: Pojawiłem się na pogrzebie Piotra S. Byłem mu to winien

Tak, to prawda. Zdecydowałem się na to, by pożegnać człowieka kierującego się wartościami, które ja uznaję za bardzo ważne – powiedział w wywiadzie poseł PO Borys Budka.

Szydło prezydentem Warszawy? "Taką wolę wyraził sam szef PiS"

Tygodnik "Wprost" poinformował, że "Beata Szydło może wystartować w warszawskich wyborach samorządowych". Według nieoficjalnych informacji taki pomysł miał poprzeć "na wąskim spotkaniu najbardziej wpływowych działaczy" Jarosław Kaczyński.

Verhofstadt persona non grata w Polsce!

Reduta Dobrego Imienia poinformowała za pośrednictwem Twittera, że wystąpiła z wnioskiem do Wojewody Mazowieckiego o uznanie Guya Verhofstadta za osobą niepożądaną na terenie Rzeczpospolitej Polskiej.

Furgo (PO): Szydło na prezydenta Warszawy? Ten scenariusz jest dopuszczalny

wSensie.tv

Grzegorz Furgo z Platformy Obywatelskiej w rozmowie z portalem wSensie.pl skomentował doniesienia medialne z których wynika, że kandydatem na prezydenta Warszawy z ramienia Prawa i Sprawiedliwości będzie obecna premier Beata Szydło.

Wiśniewski dla wSensie: Wojna na Bałkanach bardzo prawdopodobna

Opinie

Na Bałkanach zrobiło się niespokojnie. O historyczne ziemie upominają się Serbowie w Bośni i Hercegowinie oraz Kosowie. Dr Jan Wiśniewski, ekspert ds. stosunków międzynarodowych, mówi o poważnym konflikcie, który może zakończyć się wojną. Niepokoje podsyca Rosja.

Eliza Michalik zgadza się z Tuskiem: Powiedział prawdę, że PiS realizuje politykę Putina

Bez komentarza

Alarm! Ostry spór z Ukrainą, izolacja w Unii Europejskiej, odejście od rządów prawa i niezawisłości sądów, atak na sektor pozarządowy i wolne media - strategia PiS czy plan Kremla? Zbyt podobne, by spać spokojnie – napisał ostatnio na Twitterze Donald Tusk.

Koniec z nachalnymi telefonami ofertowymi? UOKiK bada sprawę

Gospodarka

UOKiK stwierdził, że "uzyskanie zgody na marketing przez pracownika call center dopiero podczas rozmowy telefonicznej z potencjalnym klientem może naruszać prawo".

To koniec ISIS!

Świat

Prezydent Iranu, Hasan Rowhani w transmitowanym na żywo w telewizji przemówieniu ogłosił koniec istnienia Państwa Islamskiego. Irańczycy brali udział po stronie Syryjczyków w walkach przeciwko ISIS. Wcześniej zaś Baszarowi al-Assadowi sukcesów w walce z dżihadystami gratulował Władymir Putin.

Kto by pomyślał? Tomasz Lis obraził... Platformę Obywatelską. "Nie macie jaj!"

Bez komentarza

Redaktor naczelny Newsweeka bardzo mocno atakuje obecny rząd Prawa i Sprawiedliwości. Zatem mało kto mógł się spodziewać krytycznego wpisu na Twitterze pod adresem największej partii opozycyjnej.

Szok! WHO zalecało wywoływanie poronień... lekiem na wrzody!

Świat

Francja właśnie wycofuje lek Cytotec. Preparat na wrzody promowany jest przez Światową Organizację Zdrowia jako... środek wczesnoporonny. "Postępowe" panie nieświadome skutków ubocznych, stosowały ten lek, aby usuwać niechciane ciąże.

Świadkowie Jehowy ukrywali pedofilię! Ekspert: Takich przypadków mogły być tysiące

Świat

W rozmowie z BBC Świadkowie Jehowy opowiedzieli po latach, jak byli molestowani seksualnie w wieku dziecięcym. Jak sami mówią, organizacja zabraniała im zgłaszać sprawę na policję.

Krzysztof Krawczyk: Dzięki mnie AWS doszło do władzy! Nie chciałbym obrazić ani czarnych ani czerwonych

Bez komentarza

Według popularnego piosenkarza Krzysztofa Krawczyka, artyści nie powinni angażować się w politykę. "Ja np. od polityki trzymam się z daleka, bo nie wiem kto siedzi na sali (na koncercie). Czy »czerwony«, czy czarny, czy inny ekolog. Nikogo nie chciałbym obrazić" – wyznał w wywiadzie dla Wirtualnej Polski.

Paliwo z ptasich odchodów? Naukowcy twierdzą, że to możliwe!

Gospodarka

W czasopiśmie "Applied Energy" pojawił się artykuł, w którym naukowcy przekonują o możliwości wytwarzania energii cieplnej i elektrycznej z odchodów kur, indyków i innego drobiu. Taki sposób pozyskiwania energii pozwala na zwiększenie produkcji nawet o 24 proc. więcej niż z biowęgla!

Cienie do powiek, błyszczyki i pudry dla mężczyzn... Czy Zachód aż tak upadł? [WIDEO]

Po godzinach

L'Oreal właśnie rozpoczęło kampanię promocyjną kosmetyków do makijażu dla mężczyzn. Pierwszym modelem linii True Much został transwestyta znany jako "The Plastic Boy".

Pogoda Warszawa z serwisu
Informujemy, pokazujemy i nazywamy rzeczy po imieniu. Słowem: pokazujemy świat takim, jaki jest. Znajdziecie nas na:

www.wsensie.pl
www.wsensie.tv
www.facebook.com/wsensiepl
www.twitter.com/wSensie


logo wSensie
wSensie.pl to polski portal internetowy, którego celem jest dostarczanie Czytelnikom najwyższej jakości informacji i opinii. Na naszych stronach znajdą Państwo najważniejsze informacje ze świata polityki i gospodarki, liczne wywiady i komentarze oraz wideo.

Ta strona wykorzystuje do swojego działania pliki Cookies. Możesz je zablokować w ustawieniach swojej przeglądarki. Blokada może spowodować niepoprawne działanie strony lub brak dostępu do niektórych jej funkcji. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.