17 stycznia 2018
środa
POGODA:
ZNAJDZIESZ NAS NA:

Stowarzyszenie "Otwarte Klatki" zarzuca hodowcom zwierząt futerkowych, że nie przestrzegają norm prawa budowlanego. Dodatkowo organizacja kłamie, że zdecydowana większość ferm futrzarskich łamała prawo w zakresie nieprzestrzegania przepisów weterynaryjnych oraz notorycznie przekraczała ustalenia ochrony środowiska, czego nie potwierdził raport NIK.

Manipulacje "Otwartych Klatek" to tylko część układanki, której dopełnienie ukazują dziwne relacje z niemieckim podmiotem gospodarczym, w którego interesie finansowym leżą działania organizacji. Nagranie z ukrytej kamery nigdy dotąd nie było eksploatowane przez media.

"Otwarte Klatki" powołują się na raport Najwyższej Izby Kontroli z 2014 roku. Niestety, już na samym początku dochodzi tu do manipulacji. Raport NIK, o którym piszą działacze tzw. organizacji prozwierzęcej, dotyczy ferm zwierząt w ujęciu ogólnym. Co to znaczy? To, że skontrolowane poza fermami norek były też fermy: trzody chlewnej oraz drobiu, nie tylko norki, czy generalnie zwierzęta hodowane w celach futrzarskich.

Raport NIK z 2014 roku nie ujawnia rażących uchybień w kontekście hodowli norek. Zasadniczo, większość nieprawidłowości dotyczy kwestii źle prowadzonej dokumentacji oraz np. braku procedur postępowania z karmą, czy braku informacji o terminach usypiania norek. Jeżeli przyjmiemy, że naruszenie prawa wodnego w pięciu badanych przypadkach jest wielkim uchybieniem, to z technicznego punktu widzenia będzie to dalece nieadekwatny wniosek. Pojedyncze przykłady stanowią margines, z którego "Otwarte Klatki" robią niechlubny standard. W dokumencie dotyczącym "Nadzoru nad funkcjonowaniem ferm zwierząt", dyrektor Departamentu Rolnictwa i Rozwoju Wsi, Waldemar Wojnicz razem z Wojciechem Kutyłą, wiceprezesem NIK oraz prezesem NIK, Krzysztofem Kwiatkowskim, klarownie przedstawiają wnioski z okresu przeprowadzonej kontroli. W żadnym z punktów dokumentu nie ma wzmianki o złym traktowaniu norek oraz przetrzymywaniu zwierząt w urągających im warunkach bytowych. 

W związku z tym, że norki są naturalnym utylizatorem odpadów z produkcji zwierzęcej i przetwórstwa rybnego (konsumują ok. 600 tys. ton odpadów pozwierzęcych i porybnych), mogą być dla prezeski Stowarzyszenia "Otwarte Klatki" celem biznesowym.  Prezeska "OK" w nagraniach zarejestrowanych przez ukrytą kamerę otwarcie powiedziała, że jako organizacja współpracują z przedstawicielami firm utylizacyjnych. Czy Stowarzyszenie oraz firmy utylizacyjne mają wspólny cel: zlikwidowanie branży futrzarskiej i przejęcie jej zysków? Kwoty, o których mowa to mniej więcej 300-400 mln złotych w skali roku. Pokusa może być potężna. Warto nadmienić, że konflikt na linii utylizatorzy-hodowcy mięsożernych zwierząt futerkowych nie jest mrzonką. Wszystko rozbija się o pieniądze. Obecnie w kooperacji z branżą futerniczą zarabia polskie rolnictwo, po jej likwidacji zarobią niemieccy utylizatorzy. Dzisiaj, dzięki temu, że norki żywią się karmą zrobioną z poubojowych odpadów drobiowych i rybnych, zarabiają firmy, które produkują drób i ryby. Jest to obopólna korzyść, z której środki zasilają budżet państwa. Koszt roczny odkupowanych odpadów to mniej więcej 500 mln rocznie. Zakładając, że tendencja jest wzrostowa, bo rok rocznie hodujemy coraz więcej norek na futra.

Jako potentat na rynku hodowli zwierząt futerkowych jesteśmy konkurencją dla niemieckich firm utylizacyjnych, które zdominowały polski rynek i którym w sposób naturalny może zależeć na likwidacji polskiego futrzarstwa. Z prostego rachunku ekonomicznego wynika, że Niemcom nie w smak jest to, że dzięki rozwojowi branży futrzarskiej tracą miliony. Producenci drobiu i ryb, zamiast płacić za utylizację poubojowych odpadów, sprzedają je hodowcom. Dzięki temu interes zostaje w Polsce i wszyscy są zadowoleni. Z drugiej strony, gdyby producenci drobiu i ryb musieli płacić dodatkowo za utylizację, co stałoby się na skutek likwidacji branży futrzarskiej, ceny ryb, drobiu czy jajek poszłyby w górę – zdaniem ekspertów – nawet o 10 proc. 

Dla jasności, gdyby zlikwidowano branżę futerkową w naszym kraju, to producenci ryb i drobiu musieliby zastanowić się, co zrobić z odpadami. Najpewniej wówczas wkroczyłyby niemieckie firmy oferujące usługi utylizacyjne. W Polsce miałyby nowy rynek zbytu zapotrzebowania na usługi tego typu. 

Co ciekawe, dzięki temu, że hodowcy norek karmią zwierzęta odpadami z drobiu i ryb, dbają o środowisko. Firmy utylizacyjne poprzez palenie "śmieci" powodują przedostawanie się nieodpowiednich substancji do atmosfery. Dziwne jest to, że z jednej strony "Otwarte Klatki" martwią się o to, że w Polsce istnieje hodowla zwierząt futerkowych, a nie przejmują się tym, że ewentualne palenie odpadów odbiłoby się na środowisku naturalnym. 

Prezeska "Otwartych Klatek" na swoim Twitterze wymieniła kilka tweetów, z których jasno wynika, że lobbuje za firmami utylizacyjnymi. W jednym z postów Dobrosława Gogłoza stwierdza, że "przemysł utylizacyjny jest niszczony przez fermy norek".

Na nagraniu z ukrytej kamery Gogłoza opowiada o związkach "Otwartych Klatek" z firmami utylizacyjnymi. Prezeska mówi o spotkaniach z prezesem Jackiem Mirosławem Leonkiewiczem. Jest on prezesem firmy Animal by Products Polski Związek Przetwórców. Kobieta nagrywana z ukrycia twierdzi, że interes firm utylizacyjnych jest tożsamy z interesem "Otwartych Klatek". Według jej słów, Leonkiewicz stwierdził, że "mają wspólny cel". Dogadanie się Leonkiewicza z Gogłozą jest swoistym gwarantem "ograniczenia hodowli norek", ponieważ "dla rozwoju przemysłu utylizacyjnego rozwój przemysłu futrzarskiego jest bezpośrednim zagrożeniem". Poza Leonkiewiczem członkowie "Otwartych Klatek" współpracują z korporacją SARIA.

– Ja spotkałam się jeszcze z jakimś kolesiem z takiej korporacji SARIA 

– mówi Gogłoza na nagraniu z ukrytej kamery w 2013 roku.

Firma ma swoją siedzibę w Polsce i w Niemczech. Kapitał przedsiębiorstw zajmujących się utylizacją jest bardzo duży, czego dowodem są zestawienia finansowe z KRS. Ciekawostką jest, że w chwili, gdy mieszkańcy chcieli oprotestować powstanie w swojej miejscowości utylizatorni SARIA z powodu ogromnego fetoru, żadna organizacja "ekologiczna" nie wsparła mieszkańców w walce i nie przyłączyła się do protestów.

Trzeba dodać, że Gogłoza, zanim zaczęła działać w "Otwartych Klatkach", była członkiem "Fundacji Międzynarodowy Ruch na Rzecz Zwierząt – Viva!". "Otwarte Klatki" oraz "Viva!" ściśle ze sobą współpracują. Co ciekawe, za koordynacją "Vivy!", czyli brytyjskiej organizacji w Polsce, odpowiada Cezary Wyszyński. Człowiek, który nie może poszczycić się nieposzlakowaną opinią. Wyszyński był wiceprezesem Azet Grafico firmy powiązanej z aferą Chemiskór/4Media. Notarialnie występował jako pełnomocnik Chemiskóru. W 2008 roku Wyszyńskim zainteresowała się ABW. Interesujące jest to, że działacze obu organizacji często podkreślają, że potrzebują dużej ilości środków na działanie, bo notują straty. Jest to nieprawda. Rachunek zysków i strat "Vivy!" za okres 1.01-31.12.2016 to niebotyczne kwoty. Zysk netto na koncie Vivy w 2015 roku wyniósł prawie 3,5 mln złotych a w 2016 roku ok 4,5 mln złotych. Na pewno jest to uboga organizacja, która ciągle potrzebuje pieniędzy na ratowanie wciąż tych samych zwierząt?

Sandra Skibniewska

Ewa Zajączkowska

Fot. Aleksandra Kasperska

 

wycinka w puszczywycinka w puszczy białowieskiejekolodzyhodowla noreknorka hodowlana, ferma norekzakaz hodowli zwierzat futerkowychzakaz hodowli noreknorki Prawda o hodowli norek

Więcej z tej kategorii...

Austria popiera Komisję Europejską w sporze z Polską

Kanclerz Austrii Sebastian Kurz w wywiadzie dla niemieckiego dziennika "Frankfurter Allgemeine Zeitung" powiedział jakie jest jego stanowisko ws. wsparcia Komisji Europejskiej w sporze z Polską.

Macierewicz dementuje: Nie odchodzę z PiS. To próba destrukcji ze strony WSI!

Antoni  Macierewicz odniósł się do spekulacji na temat odejścia z PiS i założenia nowego ugrupowania politycznego. Polityk skomentował także odwołanie go ze stanowiska ministra obrony narodowej.

"Tata był dobrym nazistą". Ogórek: Wściekły atak na moją książkę "polskich" portali i histeria Wachterów

Niedoszła prezydent Magdalena Ogórek napisała książkę pod tytułem "Lista Wachtera. SS-man, który okradł Kraków". Ogórek nie spodziewała się zapewne takiej fali krytyki pod adresem swoim i lektury, której jest autorką.

BOR potwierdził: Rozbita limuzyna, którą jechała Beata Szydło, bez wykupionego AC

W lutym 2017 roku w Oświęcimiu rządowa limuzyna, którą jechała ówczesna premier Beata Szydło, rozbiła się. Auto nie miało wykupionego ubezpieczenia AC. Informację potwierdził BOR.

Szczepan Wójcik: Polska wieś wpisuje się w zasadniczą większość priorytetów Komisji Europejskiej [WYWIAD]

 Prezes Instytutu Gospodarki Rolnej Szczepan Wójcik odniósł się w rozmowie z dziennikarzem wSensie.pl do tematów z zakresu sektora rolnego. Wyjawił przed jakimi wyzwaniami stoją polscy rolnicy oraz jaką aktywnością powinien wykazać się minister rolnictwa w nadchodzącym roku. 

Nierówna walka Jakiego z Owsiakiem?Jaki: Mając kręgosłup moralny mam prawo nie wspierać organizacji proaborcyjnych!

Konflikt między ministrem sprawiedliwości a Jerzym Owsiakiem i jego zwolennikami narasta. Wymiana zdań pomiędzy organizatorem WOŚP a Patrykiem Jakim trwa w najlepsze za pomocą mediów społecznościowych. Minister postanowił kolejny raz skorzystać z Twittera, by dać wyraz swej dezaprobacie wobec dziennikarzy przychylnych Owsiakowi. 

Tarczyński kontruje Węglarczyka: Nie jestem "zawodowym posłem". Nie pobieram pieniędzy publicznych. Upadku życzę antypolskiej firmie Wyborczej

Dziennikarz Bartosz Węglarczyk wdał się w polemikę z posłem PiS Dominikiem Tarczyńskim. Starcie słowne obu panów można zaobserwować za pośrednictwem Twittera. Wszystko miało swój początek od nieco starej wypowiedzi Dominika Tarczyńskiego z życzeniami noworocznymi dla "Gazety Wyborczej".

Zandberg: W zeszłym roku, kiedy wybuchł na masową skalę "Czarny protest", Platforma poczuła krew

Adrian Zandberg z partii Razem w rozmowie z portalem onet.pl stwierdził, że że PO i Nowoczesna nie są wiarygodne w głoszonych poglądach, zwłaszcza po ostatnim głosowaniu nad projektami w sprawie prawa aborcyjnego.

Ciężarne kobiety w Wenezueli dostaną zasiłek w wysokości…4 dolarów

Świat

Prezydent Wenezueli obiecał pomoc ciężarnym kobietom. Każda kobieta w "stanie błogosławionym" otrzyma co miesiąc zasiłek w wysokości 700 tys boliwarów, co daje ok. 4 dolarów…

"Idę do lasu, nie wiem, czy przeżyję, nie możemy być razem". Hieronim Dekutowski ps.. "Zapora" – najsłynniejszy "Cichociemny"

Opinie

Hieronim Dekutowski przyszedł na świat  24 września 1918 roku w Dzikowie. Był najmłodszym z dziewięciorga dzieci. Od najmłodszych lat serce Hieronima było napełniane miłością do Polski.

Misiło (Nowoczesna): Ręcznik, który wiesza się na bramce jest lepszy od Kurskiego. TVP to kalka goebbelsowskiej propagandy!

wSensie.tv

Piotr Misiło skomentował dla wSensie.pl pojawiające się głosy o usunięciu ze stanowiska prezesa TVP Jacka Kurskiego. Sprawa dotyczy kosztów organizacyjnych imprezy Sylwestrowej w Zakopanem.

Dyskusji o aborcji ciąg dalszy. "Prawo w Polsce to zbrodnia! Nawet jeśli ofiarą pada jeden człowiek"

wSensie.tv

Aborcja w Polsce nadal budzi kontrowersje. Ma swoich zwolenników i przeciwników. Mimo uzyskanego wiele lat temu kompromisu są osoby, które chcą liberalizować bądź radykalizować obowiązujące przepisy.

Komisja Europejska znowu węszy! Tym razem sprawdzą system podatkowy naszych stoczni

Gospodarka

Komisja Europejska chce sprawdzić, czy system podatkowy dla stoczni w Polsce jest zgodny z unijnymi zasadami pomocy państwa, a także czy nie przyznaje on selektywnej korzyści niektórym przedsiębiorstwom względem innych.

Verhofstadt atakuje Czarneckiego i przeprasza Różę Thun

Bez komentarza

Guy Verhofstadt kolejny raz przykuł uwagę swoim wystąpieniem. Szef grupy liberałów w europarlamencie podczas dzisiejszej sesji plenarnej w PE "w imieniu wszystkich" przeprosił Różę Thun.

Bezczelność czy zdrowy rozsądek? Były esesman z Auschwitz prosi o ułaskawienie

Świat

96-letni były esesman Oskar Groening prosi o ułaskawienie. "Księgowy z Auschwitz" nie chce odsiedzieć czteroletniej kary za współudział w zamordowaniu co najmniej 300 tys. osób.

Facebook odchodzi od informacyjnych postów. Mniej dziennikarstwa, więcej wydarzeń z życia znajomych

Po godzinach

Media mogą mieć problem. Facebook chce odejść od promowania treści informacyjnych i powrócić do typowego portalu social media, który będzie bazował na interakcjach ze znajomymi. Dla dziennikarzy i portali informacyjnych Facebook to niezastąpiona platforma do promowania publikowanych treści.

Zabójczy urok, seks, valium i fortuna – morderczynię z Nicei dopadł wreszcie sąd

Świat

"Czarna wdowa z Riwiery" rozkochiwała w sobie starszych panów, a następnie truła lub mordowała. Wpadła jednak w ręce wymiaru sprawiedliwości. Sąd w Nicei zajął się sprawą 57-letniej kobiety.

O rozszerzeniu programu 500+ Morawiecki miał dowiedzieć się...z mediów

Bez komentarza

Pomysł poszerzenia programu 500+ odbił się w mediach szerokim echem. Była premier Beata Szydło chciała objąć nim więcej dzieci. Podała już wstępną datę. Do sytuacji odniósł się na Twitterze Janusz Piechociński.

Trump rasistą? Prezydent USA dementuje: Jestem najmniej rasistowską osobą, z którą kiedykolwiek rozmawiałeś

Świat

Donald Trump znany ze swych ekscentrycznych poglądów i wypowiedzi, tym razem został posądzony o rasizm. Wszystko przez to, że opisał Haiti i kraje afrykańskie jako "zadupie”.

Pogoda Warszawa z serwisu
Informujemy, pokazujemy i nazywamy rzeczy po imieniu. Słowem: pokazujemy świat takim, jaki jest. Znajdziecie nas na:

www.wsensie.pl
www.wsensie.tv
www.facebook.com/wsensiepl
www.twitter.com/wSensie


logo wSensie
wSensie.pl to polski portal internetowy, którego celem jest dostarczanie Czytelnikom najwyższej jakości informacji i opinii. Na naszych stronach znajdą Państwo najważniejsze informacje ze świata polityki i gospodarki, liczne wywiady i komentarze oraz wideo.

Ta strona wykorzystuje do swojego działania pliki Cookies. Możesz je zablokować w ustawieniach swojej przeglądarki. Blokada może spowodować niepoprawne działanie strony lub brak dostępu do niektórych jej funkcji. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.