środa
| 25 kwietnia 2018
 

Dzierżawski dla wSensie.pl: Kaczyński nie sprzeciwi się opinii publicznej ws. prawa do życia

Marta Maciejewska: | 14 lutego 2018
Mariusz Dzierżawski

TVP poinformowała niedawno, że w Danii rodzi się tylko 2 proc. dzieci, u których podejrzewa się zespół Downa. Zadaliśmy kilka pytań, dotyczących szerzącego się zjawiska holokaustu nienarodzonych Mariuszowi Dzierżawskiemu, założycielowi Fundacji Pro – prawo do życia.

Postawiliśmy pytanie o to, dlaczego ludzie słusznie oburzają się, słysząc o okrucieństwie holokaustu przeprowadzonego w czasie II wojny światowej, jednak, gdy mowa o holokauście nienarodzonych, ignorują to zjawisko.

– Ludzie reagują nie tak bardzo jak ten temat na to zasługuje, ponieważ tych ofiar nie widać. Nie wdać, bo ci ludzie, którzy są mordowani, są po pierwsze mali, a po drugie ukryci w łonach matek. Ten współczesny holokaust odbywa się w ukryciu tych, nie chcę powiedzieć klinik aborcyjnych, bo to nie jest klinika, w kazamatach aborcyjnych. Wielu ludzi nie zdaje sobie sprawy z tego, co się dzieje. Takim pilnym wyzwaniem jest to, żeby pokazywać publicznie prawdę o tym, czym jest aborcja, że to jest okrutne morderstwo. Staramy się to robić

– powiedział prezes Fundacji.

Zapytaliśmy także, czy istnieje obawa, że proceder ten rozszerzy się w Polsce na podobną skalę, jak ma to miejsce w Danii.

– Cel aborcjonistów jest właśnie taki, żeby mordować wszystkie dzieci niepełnosprawne, a później mordować wszystkich, którzy się aborcjonistom nie podobają. Generalnie nie podobają im się dzieci, czy ludzie, więc chcieliby ich zamordować w fazie prenatalnej, bo wtedy nie widać i jest to w miarę łatwe. Natomiast pytanie takie, czy do tego dojdzie na taką skalę jak na Zachodzie Europy. Odpowiedź jest taka, że jeśli będziemy pozwalali na uprawianie tej propagandy aborcyjnej i jeśli jednocześnie państwo będzie ścigać tych, którzy mówią prawdę o aborcji, to będziemy mieli takie efekty jak na Zachodzie, czyli mordowanie dzieci będzie traktowane jako coś oczywistego. Ale nie musimy się na to zgodzić. Jeśli będzie ruch oporu przeciwko mordowaniu dzieci, to Polska nie stanie się na powrót krajem morderców. Przypominam, że jeszcze kilkadziesiąt lat temu setki tysięcy dzieci w łonach matek były mordowane w państwowych szpitalach. Teraz ten proceder również jest, ale jest znacznie mniejszy

– stwierdził Dzierżawski.

Prezes Fundacji Pro – Prawo do Życia odniósł się także do pytania, czy projekt Fundacji Życie i Rodzina "Zatrzymaj aborcję" ma szanse wejść w życie.

– Szanse ma na pewno. Kluczowe jest zdanie Jarosława Kaczyńskiego. Jeśli on będzie widział, że sprawa prawa do życia nienarodzonych dzieci, a zwłaszcza dzieci chorych, ma wyraźne poparcie opinii publicznej, to nie zdecyduje się na to, żeby się opinii publicznej sprzeciwić. Tu bardzo dużo zależy od naszej aktywności. Jeśli będziemy biernie czekać aż rząd coś zrobi, to niczego się nie doczekamy

– podsumował założyciel Fundacji Pro – Prawo do Życia.

 

wsensie.pl/Marta Maciejewska/Fot. Facebook Mariusz Dzierżawski


Zobacz więcej z kategorii: Polska | Świat | Gospodarka | Opinie | Bez komentarza | Po godzinach | wSensie.tv
wSensie.pl to polski portal internetowy, którego celem jest dostarczanie Czytelnikom najwyższej jakości informacji i opinii. Na naszych stronach znajdą Państwo najważniejsze informacje ze świata polityki i gospodarki, liczne wywiady i komentarze oraz wideo. 2018 Copyright wSensie.pl
Ta strona wykorzystuje do swojego działania pliki Cookies. Możesz je zablokować w ustawieniach swojej przeglądarki. Blokada może spowodować niepoprawne działanie strony lub brak dostępu do niektórych jej funkcji. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Zamknij