niedziela
| 20 maja 2018
 

Budka (PO) o "zdradzieckich mordach": Słowa prezesa Kaczyńskiego są niegodne człowieka

Barbara Burdzy: środa, 28 luty 2018
Borys Budka

Sejmowa komisja etyki podjęła w środę decyzję w sprawie słów wypowiedzianych przez prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego, który zwrócił się do polityków opozycji per "zdradzieckie mordy", a także oskarżał ich o "morderstwo" swojego brata, śp. Lecha Kaczyńskiego. – Jarosława Kaczyńskiego zabolała prawda o tym, że dopóki żył jego brat, nie dopuścił do zamachu na niezależność wymiaru sprawiedliwości – zauważył poseł PO Borys Budka.

Jarosław Kaczyński nie stawił się na komisji. Posłowie nie podali do wiadomości opinii publicznej jaką decyzję podjęła komisja, bo nie pozwala na to regulamin Sejmu. Jednak media spekulują, że cała sprawa skończy się "upomnieniem".

– Wiem, że boicie się prawdy, ale nie wycierajcie swoich mord zdradzieckich nazwiskiem mojego śp. brata, niszczyliście go, zamordowaliście go, jesteście kanaliami

– grzmiał z mównicy sejmowej prezes PiS w lipcu 2017 r. Kaczyński odpowiedział tak na słowa posła Platformy Obywatelskiej Borysa Budki, który wspomniał o śp. Lechu Kaczyńskim.

– Nie ma usprawiedliwienia dla takiego zachowania. To były słowa niegodne człowieka, parlamentarzysty, lidera największego ugrupowania. Wiedział co mówi, nie został do tego sprowokowany

– powiedział reporterowi wSensie.pl Budka.

– Ja wyraźnie odwoływałem się do słów prezydenta Rzeczpospolitej, śp. Lecha Kaczyńskiego, który wielokrotnie w publicznych wypowiedziach podkreślał rolę Trybunału Konstytucyjnego, zasadę trójpodziału władzy. Jarosława Kaczyńskiego zabolała prawda o tym, że dopóki żył jego brat, nie dopuścił do zamachu na niezależność wymiaru sprawiedliwości. Nie ma usprawiedliwienia dla tych słów, ale wystarczyłoby jedno proste słowo: Przepraszam

– uważa poseł.

– Jeżeli Jarosław Kaczyński byłby człowiekiem honorowym, to po prostu wyszedłby na mównicę i powiedziałby: Przepraszam, poniosło mnie, skończmy z językiem nienawiści. Tymczasem po jego słowach rozpętało się prawdziwe piekło. Mam nadzieję, że Jarosław Kaczyński zrozumie, że język nienawiści nie prowadzi do niczego dobrego, a od parlamentarzystów, a w szczególności lidera rządzącej partii, wymagane jest, by z tym językiem walczyć

– powiedział nam Budka.

– Jarosław Kaczyński zmierzył się z bolesną prawdą, że dopóki żył jego śp. Lech Kaczyński, który był tym wentylem bezpieczeństwa, hamulcem dopóty PiS nie podniósł ręki na niezależność wymiaru sprawiedliwości

– podsumował parlamentarzysta.

 

Reporter: Barbara Burdzy

Zdjęcia i montaż: Leszek Rudziński

Fot. wSensie

Barbara Burdzy
Author: Barbara Burdzy
O Autorze
Dziennikarka, autorka książek, Warszawianka. Piszę o polityce i mediach. Wcześniej w Polska The Times, Agencji Informacyjnej Polska Press, Radiu Wnet. Uzależniona nie tylko od adrenaliny.
Ostatnie Artykuły tego autora

Zobacz więcej z kategorii: Polska | Świat | Gospodarka | Opinie | Bez komentarza | wSensie.tv
wSensie.pl to polski portal internetowy, którego celem jest dostarczanie Czytelnikom najwyższej jakości informacji i opinii. Na naszych stronach znajdą Państwo najważniejsze informacje ze świata polityki i gospodarki, liczne wywiady i komentarze oraz wideo. 2018 Copyright wSensie.pl
Ta strona wykorzystuje do swojego działania pliki Cookies. Możesz je zablokować w ustawieniach swojej przeglądarki. Blokada może spowodować niepoprawne działanie strony lub brak dostępu do niektórych jej funkcji. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Zamknij