poniedziałek
| 19 lutego 2018
 

Za zakazem hodowli zwierząt na futra w Polsce stoi zagraniczne lobby? Kukiz’15 składa zawiadomienie do ABW

Ewa Zajączkowska: poniedziałek, 27 listopad 2017

 

Podczas briefingu prasowego przewodniczący Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi, dr Jarosław Sachajko (Kukiz’15) przedstawił zawiadomienie do ABW o możliwości wpływu zagranicznego lobby na zakaz hodowli zwierząt na futra w Polsce. Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego miałaby się również zająć finansowaniem dwóch największych polskich organizacji prozwierzęcych, które działają na rzecz zakazu chowu zwierząt na futra.

– Jest uzasadnione podejrzenie, że od dłuższego czasu w Polsce zorganizowane grupy próbują zniszczyć polską branżę futerkową. Jest to bardzo niebezpieczne zjawisko, które niestety w ostatniej chwili się nasiliło

– tymi słowami dr Jarosław Sachajko rozpoczął konferencję w Sejmie.

Przewodniczący Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi wskazał dwa państwa, które zyskają na likwidacji, jak sam ocenia, "bardzo dochodowej i rozwojowej" branży oraz przekonywał, że organizacjom ekologicznym nie zależy na zachowaniu dobrostanu zwierząt.

– Jeżeli pozbędziemy się tej hodowli w Polsce, bardzo szybko przejmie ten rynek Rosja. Rosyjski rynek oczekuje tego, aby mieć zyski z tej dochodowej branży. (…) Drugim wątkiem, jaki poruszyłem w moim zawiadomieniu, jest wątek firm utylizacyjnych. Mamy przykłady z Zachodu: likwidacja branży futerkowej w Niemczech, Czechach, w Austrii wiąże się bardzo ściśle z działaniem firm utylizacyjnych, które przejmują ten rynek, ponieważ masa resztek, których ludzie nie jedzą, musi być skarmiona w fermach albo spalona

– wyjaśniał Sachajko.

W konferencji wzięli udział również przedstawiciele branży futrzarskiej, przekonując, że w chwili wejścia takiego zakazu w życie, zostaną pozbawieni dorobku swojego życia.

– Mam 52 lata i zostaję z kredytem na 18 lat do spłacenia. Ta nowelizacja w ciągu 4-5 lat, to jest mało istotne, każe nam zamknąć nasze interesy. 4 czy 5 lat to się spłaca samochód. My stworzyliśmy miejsca pracy, myśmy budowali zakłady, to po prostu jest chore…

– wyznał Jerzy Kuczyński, hodowca norek spod Warszawy.

– Ci ludzie naprawdę przeżywają w tej chwili dramaty, mają 20-30-letnie kredyty; hodowcy mają kredyty. Poczyniliśmy ogromne inwestycje. Nie potrafię sobie w tej chwili wyobrazić, co my mamy po prostu z tymi inwestycjami zrobić? Jeżeli to są bardzo specyficzne zabudowania, bardzo specyficzne maszyny i urządzenia, dopasowane wszystko tylko i włącznie pod ten typ hodowli, co my mamy z tym zrobić, zaorać to?

– pytała Sonia Tyrka, hodowca.

Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego, na wniosek posła Jarosława Sachajko, miałaby przyjrzeć się źródłom finansowania dwóch największych organizacji prozwierzęcych w Polsce.

– Patrząc na tak szeroko zakrojoną kampanię, na materiały, jakie oni drukują, to nie są materiały, które powstają z jakichś tam składek

– zaznaczył przewodniczący Sachajko.

O powiązaniach Otwartych Klatek z firmami utylizacyjnymi pisaliśmy TUTAJ.

Na temat finansowania organizacji ekologicznych przez obce państwa w wywiadzie dla wSensie.pl mówił również pułkownik Piotr Wroński. Cały wywiad można zobaczyć TUTAJ.

 

Redaktor: Ewa Zajączkowska

Zdjęcia i montaż: Marcin Hernik/wSensie

Fot.: wSensie


Zobacz więcej z kategorii: Polska | Świat | Gospodarka | Opinie | Bez komentarza | Po godzinach | wSensie.tv
wSensie.pl to polski portal internetowy, którego celem jest dostarczanie Czytelnikom najwyższej jakości informacji i opinii. Na naszych stronach znajdą Państwo najważniejsze informacje ze świata polityki i gospodarki, liczne wywiady i komentarze oraz wideo. 2018 Copyright wSensie.pl
Ta strona wykorzystuje do swojego działania pliki Cookies. Możesz je zablokować w ustawieniach swojej przeglądarki. Blokada może spowodować niepoprawne działanie strony lub brak dostępu do niektórych jej funkcji. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Zamknij