niedziela
| 19 maja 2019
Ewa Zajączkowska | 26 grudnia 2018

Unia Europejska zakazuje plastikowych słomek. Tymczasem największym producentem plastikowych śmieci są kraje azjatyckie

Unia Europejska zakazuje plastikowych słomek. Tymczasem największym producentem plastikowych śmieci są kraje azjatyckie

Parlament Europejski bohatersko walczy z problemem, który nie dotyczy Europy. Celem jest zmniejszenie liczby plastikowych śmieci, trafiających do mórz, dlatego m.in. plastikowe sztućce, słomki, talerze i patyczki higieniczne będą zakazane. Temat przy świętach Bożego Narodzenia aktualny z uwagi na masę pyszności, jakie przygotowują nasze mamy i babcie i ile odpadów zostanie wyprodukowanych

– Gdy mamy taką sytuację, że w jednym roku możesz przynieść rybę do domu w reklamówce, a następnym reklamówkę w rybie, to musimy pracować ciężko i szybko. Dlatego cieszę się z porozumienia zawartego dziś pomiędzy Parlamentem i Radą. Zrobiliśmy wielki krok w kierunku zmniejszenia ilości jednorazowych plastików w naszej gospodarce, naszych oceanach i ostatecznie w naszych organizmach

– oświadczył unijny komisarz ds. środowiska i spraw morskich Karmenu Vella

Jasne, cel szczytny, ale bardzo iluzoryczny. Zakaz używania plastikowych: sztućców, słomek, talerzy, kubków, mieszadeł i innych cudów na kiju nie obejmie np. Chin, Indii, czy Indonezji, a przecież znaczna większość plastikowych śmieci trafia do oceanów właśnie z rzek azjatyckich i afrykańskich, gdzie ekologia jest w głębokim poważaniu.

Bardzo ciekawie problem produkcji plastikowych śmieci analizuje profil na Facebooku "Polski Mongoł", gdzie czytamy: "Lepszym rozwiązaniem niż zakaz będą kampanie i zmienianie mentalności ludzi. To raz. Dwa – inwestycje w struktury w krajach rozwijających się. Wyprodukowanie jednej reklamówki z plastiku zużywa tak mało energii i wydziela tak mało CO2 w porównaniu chociażby do produkcji toreb z bawełny, że aby zmniejszyć wpływ plastikowej torebki na środowisko trzeba użyć torby bawełnianej 7 100 razy. Psująca się żywność produkuje metan, najlepszym rozwiązaniem by zapobiec zepsuciu żywności i wyprodukowaniu niepotrzebnych śmieci jest na ten moment plastik". 

"Dlatego zamiast wprowadzania iluzji pomocy w postaci zakazu, który ma wpływ na 1% środowiska, lepszym rozwiązaniem są: edukacja i zmiana mentalności ludzi, kampanie, wspieranie producentów innych produktów niż plastikowe, deregulacja przepisów dotyczących hodowli i eksportu chociażby bambusów oraz konopi, wspieranie procesu poszukiwania lepszych rozwiązań i zamienników dla plastiku. Zacząć naturalnie od dołu a nie zakazami od góry"

– czytamy dalej. 

Ochrona środowiska jest oczywiście bardzo ważna i co do tego nie ma żadnej wątpliwości. Jednak wprowadzanie zakazu odgórnie bez zmiany mentalności ludzi i funkcjonowania innych państw w tej materii jest najzwyczajniej bez sensu, bo plastikowe śmieci wciąż będą produkowane.

Unia Europejska, nie chcąc, by plastikowe śmieci zalegały na naszym kontynencie i nie mogąc eksportować ich do Chin, wprowadziła zakaz, zamiast przetworzyć je na coś innego. To jest ta ekologia?

Fot. Pixabay


wSensie.pl to polski portal internetowy, którego celem jest dostarczanie Czytelnikom najwyższej jakości informacji i opinii. Na naszych stronach znajdą Państwo najważniejsze informacje ze świata polityki i gospodarki, liczne wywiady i komentarze oraz wideo. 2018 Copyright wSensie.pl
Zgodnie z rozporzadzeniem możesz cofnąć zgode którą wcześniej nam dałeś. Jednak uprzedzamy że portal może przestać działać poprawnie. Cofnij zgodę.

Ta strona wykorzystuje pliki cookie

Używamy informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia maksymalnej wygody w korzystaniu z naszego serwisu. Mogą też korzystać z nich współpracujące z nami firmy badawcze oraz reklamowe. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w cookies kliknij na „x” w prawym górnym rogu tej informacji. Jeśli nie wyrażasz zgody, ustawienia dotyczące plików cookies możesz zmienić w swojej przeglądarce. Więcej o polityce prywatności możesz przeczytać tutaj.