czwartek
| 22 sierpnia 2019

Oficjalnie wszyscy zgodnie piszą o tym, że takiego skandalu w niemieckiej prasie nie było od lat. "Der Spiegel" zwolnił z redakcji jednego z najbardziej utytułowanych niemieckich dziennikarzy Claasa Relotiusa, który fałszował własne teksty, wymyślał rozmówców, treść rozmowy kreując rzeczywistość, której nie ma. Uparcie będę jednak twierdził, że 33-letni mężczyzna zrobił dla dziennikarstwa więcej, niż ktokolwiek w ostatnich latach. Dlaczego? Bo przyznał się. Ilu się nie przyznaje?

Jeszcze klika tygodni temu Claas Relotius odbierał nagrodę za najlepszy reportaż German Reporter Award 2018. To jedno z wielu wyróżnień w karierze. Na trop niespełnionego pisarza działu fantastyki wpadł redakcyjny kolega, z którym "dziennikarz" współpracował przy tworzeniu artykułów. Okazało się, że Relotius nigdy nie rozmawiał z grupą amerykańskich mścicieli patrolujących granicę między USA a Meksykiem, nie było też Jemeńczyka więzionego w bazie Guantanamo Bay ani też rzekomych rasistowskich znaków w Minnesocie. Przyparty faktami 33-latek wyznał, że fałszował ponieważ bał się... porażki.

To ważne spostrzeżenie. Dziennikarz pisał o tym, "co się sprzeda", "co jest w modzie", "co potwierdzi tezę". Inaczej byłby skazany na porażkę. A ilu rodzimych pseudodziennikarzy, a raczej rzeczników tej czy innej partii, mogłoby uderzyć się w pierś i przyznać do podobnych chwytów? Ile razy czytaliśmy niestworzone rzeczy, które kilka tygodni później okazywały się stekiem zwykłych kłamstw, przeinaczeń? Czy w dziennikarstwie jest jeszcze miejsce na dziennikarstwo? Czy jeszcze potrzebujemy dziennikarzy? A może już tylko kogoś, kto poda im na tacy ich bezwiedne przekonania?

Jednego możecie być absolutnie pewni. Jeśli pozwolimy zabić prawdziwe dziennikarstwo: pracochłonne, okupione późną porą, kilkoma kubkami kawy, mnóstwem telefonów, szacunkiem do rozmówcy i zwieńczone zwykłą prawdą, zabijemy także pewną równowagę w społeczeństwie. Bo prawda jest jak kompas. Pośród uderzających o burty fal kłamstwa i sztormu propagandy, warto wiedzieć, czy kierunek w którym płyniemy zaprowadzi nas do celu. Naprawdę potrzebujemy prawdziwych dziennikarzy. Potrzebujemy ich bardziej, niż mogłoby nam się wydawać.

fot. Krzysztof Białoskórski/Kancelaria Sejmu RP


wSensie.pl to polski portal internetowy, którego celem jest dostarczanie Czytelnikom najwyższej jakości informacji i opinii. Na naszych stronach znajdą Państwo najważniejsze informacje ze świata polityki i gospodarki, liczne wywiady i komentarze oraz wideo. 2018 Copyright wSensie.pl
Zgodnie z rozporzadzeniem możesz cofnąć zgode którą wcześniej nam dałeś. Jednak uprzedzamy że portal może przestać działać poprawnie. Cofnij zgodę.

Ta strona wykorzystuje pliki cookie

Używamy informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia maksymalnej wygody w korzystaniu z naszego serwisu. Mogą też korzystać z nich współpracujące z nami firmy badawcze oraz reklamowe. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w cookies kliknij na „x” w prawym górnym rogu tej informacji. Jeśli nie wyrażasz zgody, ustawienia dotyczące plików cookies możesz zmienić w swojej przeglądarce. Więcej o polityce prywatności możesz przeczytać tutaj.