środa
| 12 sierpnia 2020
Robert Azembski | 22 sierpnia 2016

Samorządy łupią nas i robią, co chcą. Kto im podskoczy?

Samorządy łupią nas i robią, co chcą. Kto im podskoczy?

 

Polska samorządowa to jeszcze inne królestwo niż Polska centralna. A raczej szereg udzielnych "księstw". Gminne przedsiębiorstwa ustalające np. ceny wody dla mieszkańców, robią to "po uważaniu". Generalnie jest i będzie coraz drożej.

Czy ktoś skutecznie podskoczy przedsiębiorstwu wodno-kanalizacyjnemu, które np. z dnia na dzień podniesie opłaty za wodę czy odprowadzane ścieki np. o 50 – 100 proc.? Nikt. Kontrola nad poczynaniami tych dochodowych jednostek, które wszak mają służyć mieszkańcom, a nie doić ich bezwzględnie, jest prawie żadna. W najnowszym raporcie NIK wyraża to w sposób bardzo ugrzeczniony:

"Gminy niedostatecznie weryfikują taryfy proponowane przez przedsiębiorstwa wodociągowo-kanalizacyjne. To przekłada się na nieuzasadniony wzrost rachunków”.

Przeciętny mieszkaniec domu nie ma zielonego pojęcia o tym, jak konstruowane są owe "taryfikatory". Można mu wcisnąć niemal wszystko pod byle jakim pretekstem, np.: "Brexit – woda będzie droższa", "susza w Armenii – woda też zdrożeje", "pielgrzymi zanieczyścili miasto – ścieki w górę" itp.

Tego, że coraz więcej i więcej płacimy, nie musiał nawet zauważyć NIK. Czujemy to we własnych portfelach. Ceny za pobór wód i odprowadzanie ścieków rosną z systematyczną bezwzględnością. W 2016 r. średnie stawki były wyższe od tych z 2008 r. aż o 70 procent. Co z tego, że z raportu NIK wynika, że w większości objętych kontrolą urzędach nie opracowano i nie wdrożono w udokumentowanej formie procedur oceny prawidłowości przekazywanych przez przedsiębiorstwa wodociągowe wniosków o zatwierdzenie taryf dla zbiorowego zaopatrzenia w wodę i odprowadzanie ścieków? A nawet jeśli gminy je sprawdzały, to opierały się głównie na materiałach przygotowanych przez samych dostawców mediów. Samorządowcy niczego nie weryfikowali, tylko automatycznie "klepali" taryfy. Całe projekty uchwał o taryfach są przedkładane radom gmin przez prezydentów. Projekty przygotowane przez.... same przedsiębiorstwa wodno-kanalizacyjne.

Absurdem jest, że samorząd terytorialny jednocześnie pełni funkcję właściciela przedsiębiorstwa wodociągowo-kanalizacyjnego, regulatora rynku, a także przedstawiciela odbiorców usług. W efekcie mamy sytuację znaną pod określeniem "hulaj dusza bez kontusza". Widać to było np. wtedy, gdy samorządy obciążały mieszkańców zwiększonymi opłatami pod pretekstem wzrostu cen wody, a z wpływów finansowały różne działy gminnych organizacji "rodzinnych". np. promocji i reklamy. Co więcej, inspektorzy NIK ustalili, że firmy wodno-kanalizacyjne przeszacowują koszty i zarabiają często więcej, niż wcześniej wskazywały. Na przykład w latach 2013-2014 duże skontrolowane przedsiębiorstwa łącznie zaplanowały marżę zysku na poziomie 103 mln zł. Ostatecznie wyniosła ona 201,2 mln zł.

Chcąc zapobiec niekontrolowanemu wzrostowi cen za wodę, NIK proponuje, aby powstał zewnętrzny regulator rynku, do którego zadań należałaby np. analiza ekonometryczna i weryfikacja stosowanych taryf. Ale to może nie wystarczyć. Bo Polska samorządowa to jakże często Polska udzielnych "księstw", rodzinnych związków i interesów urzędników, mafijnych układów wspieranych politycznie z Warszawy. I ogromnych dochodów wielu lokalnych notabli, ich rodzin i znajomych. Rosnące opłaty za wodę i ścieki to tylko czubek góry lodowej problemu pod nazwą "samorządność lokalna".

Robert Azembski

Fot. Thegreenj/Wikimedia

" data-width="750" data-layout="standard" data-action="like" data-size="small" data-show-faces="true" data-share="false"> 

wSensie.pl to polski portal internetowy, którego celem jest dostarczanie Czytelnikom najwyższej jakości informacji i opinii. Na naszych stronach znajdą Państwo najważniejsze informacje ze świata polityki i gospodarki, liczne wywiady i komentarze oraz wideo. 2018 Copyright wSensie.pl
Zgodnie z rozporzadzeniem możesz cofnąć zgode którą wcześniej nam dałeś. Jednak uprzedzamy że portal może przestać działać poprawnie. Cofnij zgodę.

Ta strona wykorzystuje pliki cookie

Używamy informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia maksymalnej wygody w korzystaniu z naszego serwisu. Mogą też korzystać z nich współpracujące z nami firmy badawcze oraz reklamowe. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w cookies kliknij na „x” w prawym górnym rogu tej informacji. Jeśli nie wyrażasz zgody, ustawienia dotyczące plików cookies możesz zmienić w swojej przeglądarce. Więcej o polityce prywatności możesz przeczytać tutaj.