wtorek
| 13 listopada 2018
Michał Jerzy Kowalczuk | 28 kwietnia 2017

Rosja walczy z przekopem Mierzei Wiślanej. Gróbarczyk: Będziemy rozmawiać tylko z Komisją Europejską

Minister gospodarki morskiej i żeglugi śródlądowej ogłosił, że "został ogłoszony przetarg i wyłoniony wykonawca", który podejmie się realizacji jednego ze sztandarowych projektów rządu Prawa i Sprawiedliwości. Chodzi o plany przekopu Mierzei Wiślanej, który będzie możliwy dzięki przyjętej w tym roku spec-ustawie.

Wykonawca projektu będzie odpowiedzialny za realizację ostatecznego projektu budowlanego, opracowanie raportów oddziaływania na środowisko, dokonanie badań geologicznych oraz finalnego zlokalizowania śluzy. Przy okazji przekopu przed Polską pojawi się szansa na eksploatację dużych złóż bursztynu. Na plany polskiego rządu już zareagowała strona rosyjska, która podniosła zarzut… zagrożenia dla środowiska naturalnego.

Według ministra Gróbarczyka jedynym partnerem, z którym Polska będzie rozmawiała na temat przekopu, będzie Komisja Europejska. Strona polska stoi jednak na stanowisku, że z uwagi na strategiczny charakter inwestycji i względy bezpieczeństwa Polski KE nie powinna starać się blokować przedsięwzięcia.

Resort zapowiada, że jeszcze w tym roku poznamy dokładną lokalizację przekopu, a prace budowlane ruszą za około półtora roku, aby w 2022 roku pierwsze statki mogły swobodnie korzystać z polskiego kanału i dopływać do portu w Elblągu. Tor żeglugowy ma być dostosowany do statków o zanurzeniu do 4 metrów i szerokości do 20 metrów.

Ostateczny koszt przekopu nie jest znany, ale mówi się o kwocie między 800 a 900 mln złotych. Rząd planuje właśnie takie pieniądze pozyskać z wydobycia bursztynu, którego złoża można by eksploatować przy okazji przekopu Mierzei Wiślanej. Tak optymistyczne prognozy obarczone są jednak dużą niepewnością. Nikt nie jest w stanie określić wielkości złóż w okolicach Mierzei. Z szacunków Państwowego Instytutu Geologicznego wynika, że w Polsce może być nawet 700 tys. ton bursztynu, z czego większość ma się znajdować na Lubelszczyźnie i na Pomorzu. Polska wciąż nie eksploatuje większości swoich zasobów. Zamiast tego, zaopatrujemy się w tani (i często nielegalnie wydobywany) bursztyn ukraiński i rosyjski.

W obliczu polskich planów przekopania Mierzei sprzeciw podniosła Federacja Rosyjska, która twierdzi, że przekop stanowi zagrożenie dla środowiska naturalnego. Ciekawe, że strona rosyjska pozostała głucha na argumenty środowiskowe podnoszone (zwłaszcza przez kraje skandynawskie) przeciwko inwestycji Nord Stream i Nord Stream 2.

Michał Jerzy Kowalczuk
Fot. FB Ministerstwo Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej

 

wSensie.pl to polski portal internetowy, którego celem jest dostarczanie Czytelnikom najwyższej jakości informacji i opinii. Na naszych stronach znajdą Państwo najważniejsze informacje ze świata polityki i gospodarki, liczne wywiady i komentarze oraz wideo. 2018 Copyright wSensie.pl
Zgodnie z rozporzadzeniem możesz cofnąć zgode którą wcześniej nam dałeś. Jednak uprzedzamy że portal może przestać działać poprawnie. Cofnij zgodę.

Ta strona wykorzystuje pliki cookie

Używamy informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia maksymalnej wygody w korzystaniu z naszego serwisu. Mogą też korzystać z nich współpracujące z nami firmy badawcze oraz reklamowe. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w cookies kliknij na „x” w prawym górnym rogu tej informacji. Jeśli nie wyrażasz zgody, ustawienia dotyczące plików cookies możesz zmienić w swojej przeglądarce. Więcej o polityce prywatności możesz przeczytać tutaj.