czwartek
| 20 września 2018
Robert Wyrostkiewicz | 04 marca 2018

PiS chce pomóc dłużnikom, wykańczając przedsiębiorców? ZPP: To dewastacja wymiaru sprawiedliwości

Fot. Pixabay.com

Już nie 10 lat, ale 6 będzie trwał okres przedawnienia roszczeń. Pozornie brzmi nieźle. Co to oznacza? Wierzyciele będą musieli szybciej i skuteczniej windykować, a dłużnicy prawdopodobnie zapłacą tyle samo. Nowe zapisy proponowane przez rząd, częściowo bez wątpienia potrzebne, bez niezbędnej korekty spowodują, że stracą nie tylko przedsiębiorcy, osoby prywatne posiadające dłużników, ale cały rynek.

Chodzi o zapis dotyczący roszczeń, które były zawierane prawnymi i ważnymi umowami na określony czas, a ten zostanie wywrócony do góry nogami także dla spraw starych, aktualnie dochodzonych prawnie. Mówiąc wprost, w pewnym sensie prawo zadziała wstecz, a zmienianie reguł w trakcie gry to zawsze w gospodarce lampka ostrzegawcza dla inwestorów zagranicznych pt. "Uwaga, w tym kraju nie ma stabilnych zasad, a umowy finansowe i zobowiązania finansowe tracą na ważności". Co więcej, zanim przedsiębiorcy zmienią procedury dla zmieszczenia się w czasie skróconych czasowo umorzeń skutecznej windykacji, minie bez wątpienia więcej czasu niż daje im na to ekstremalnie krótkie vacatio legis (30 dni!).

Jest już projekt!

22 stycznia premier Mateusz Morawiecki przedłożył marszałkowi Sejmu Markowi Kuchcińskiemu projekt "ustawy o zmianie ustawy – Kodeks cywilny oraz niektórych innych ustaw". Standardowo do nowej propozycji legislacyjnej dołączono "Ocenę skutków regulacji", z której wynika, że nowelizacja "stała się konieczna z uwagi na fakt, że obecnie obowiązujące przepisy k.c.,dotyczące instytucji przedawnienia, w sposób niedostateczny realizują swoje cele polegające na osiąganiu (po pewnym czasie) stabilności oraz pewności stosunków społecznych".

Do mediów trafi zapewne przekaz o atrakcyjnych społecznie zapisach, po wejściu w życie których komornicy nie wejdą już tak łatwo i błyskawicznie na nasze konta bankowe, a przynajmniej w sytuacji, kiedy (z powodu chociażby długiej drogi komunikowania przez Pocztę Polską) bank musiał szybciej przekazać nasze pieniądze wierzycielowi, zanim mogliśmy uruchomić narzędzia odwoławcze. To jednak tylko część prawdy o nowelizacji.

Windykacje będą szybsze i skuteczniejsze

Najpierw ustalmy co przewiduje projekt rządowy, a są to zasadniczo zmiany korzystne, poza przepisami na okres przejściowy. Chodzi m.in. o:

– wprowadzenie krótszego ogólnego terminu przedawnienia roszczeń (6 lat zamiast 10 lat), przy pozostawieniu regulacji, zgodnie z którą dla roszczeń o świadczenia okresowe oraz roszczeń związanych z prowadzeniem działalności gospodarczej termin przedawnienia wynosić będzie 3 lata. Stąd, windykacja będzie zapewne odbywać się energiczniej i skuteczniej;

– zamieszczenie unormowania przewidującego, że roszczenie stwierdzone prawomocnym orzeczeniem sądu przedawnia się z upływem 6 lat. Jeżeli stwierdzone w ten sposób roszczenie obejmuje świadczenia okresowe, roszczenie o świadczenie okresowe należne w przyszłości podlegać będzie przedawnieniu trzyletniemu;

– skasowanie przedawnień dla kombinatorów, którzy działali celowo w celu przedawnienia spłat roszczeń różnymi sztuczkami, które zostałyby rozpoznane przed sąd. Mowa o wpisaniu regulacji umożliwiającej sądowi nieuwzględnienie upływu terminu przedawnienia, jeżeli po rozważeniu interesów stron, wymagają tego względy słuszności. A te ostatnie dwa słowa, może mieć szerokie zastosowanie semantyczno-prawne...

Diabeł tkwi w szczegółach

Poza więc słusznymi postulatami rządowej "noweli", ciekawą furtką dla nie skrócenia, ale przedłużenia czasu skutecznej windykacji dłużnika na podstawie "względów słuszności", pojawia się najmniej zauważany problem, który – zdaniem m.in. Związku Przedsiębiorców i Pracodawców – kładzie cały pomysł, a ocena skutków pozornie korzystnych dla obywateli zmian (zwłaszcza dla dłużników), jest iluzoryczna, niesprawiedliwa dla wierzycieli, wywracająca porzadcek prawny i odstraszająca zagranicznych inwestorów nie tylko w sektorze wierzytelności, ale ogólnie – w całej sferze polskiej gospodarki. Chodzi zwłaszcza o przepisy przejściowe, dla już trwających roszczeń, a więc przepisy, które fachowcy nazywają intertemporalnymi.

Po pierwsze, wszyscy ci (łącznie z osobami prywatnymi), którzy są wierzycielami planowali swoją działalność zgodnie z obowiązującymi przepisami prawnymi w zakresie dochodzenia roszczeń i na tej podstawie planowano zwroty z inwestycji, w szczególności pokrycie zobowiązań zaciągniętych na inwestycje oraz oczekiwany zysk. Po wejściu w życie zmian w kodeksie cywilnym zaistnieje przede wszystkim jako efekt legislacji:

– brak możliwości dochodzenia części wierzytelności jak zakładano i brak realizacji wymaganych przepływów na realizację zobowiązań zaciągniętych na ten cel;

– problemy płynnościowe w części instytucji obejmujących tego typu obligacje lub udzielających kredytów (np. banki, OFE);

– utratę środków finansowych, bowiem duża część emisji obligacji publicznych skierowana była do osób fizycznych, które są w posiadaniu obligacji spółek windykacyjnych, a jakiekolwiek problemy z płynnością tego sektora mogą spowodować utratę części środków zainwestowanych przez konsumentów (wg. szacunków nawet 40-50 proc. zadłużenia sektora w postaci obligacji może znajdować się w rękach konsumentów).

Przedsiębiorcy i pracodawcy: To dewastacja!

"O ile zawarte w Projekcie przepisy przejściowe odnoszące się do przepisów skracających okresy przedawnienia lub zmieniających sposób ich liczenia nie budzą większych wątpliwości, o tyle zdecydowanej krytyce należy poddać przepis art. 5 ust. 4 Projektu, odnoszący się do przepisów przewidujących szczególny reżim prawny dla przedawnienia roszczeń przeciwko konsumentom i przewidujący jego zastosowanie również do roszczeń przedawnionych w dniu wejścia w życie ustawy"

– alarmuje w swojej analizie Związek Przedsiębiorców i Pracodawców

"Nadanie nowelizacji skutku retroaktywnego w powyższym zakresie, oznaczałoby, posługując się wyrażeniem z jeżyka potocznego, niedopuszczalną zmianę reguł w trakcie gry, której skutki byłyby niezwykle dotkliwe dla przedsiębiorców, zwłaszcza w kontekście niezwykle krótkiego vacatio legis. Mielibyśmy do czynienia w praktyce ze swego rodzaju wywłaszczeniem licznej grupy przedsiębiorców z przysługujących im praw, czego nie byli oni w stanie przewidzieć w chwili podejmowania decyzji o nawiązaniu stosunków prawnych z konsumentami, czy też nabyciu roszczeń wynikających z takich stosunków"

– stwierdza Związek pisząc o wprowadzaniu legislacji, której działanie niszczy umowy zawarte w przeszłości, a więc podważa wiarygodność zawierania jakichkolwiek umów w Polsce w przyszłości.

Z tego właśnie powodu Związek Przedsiębiorców i Pracodawców puentuje, że skutki nowelizacji "dla wymiaru sprawiedliwości mogłyby być wręcz dewastujące".

I jedno jeszcze umyka w całym dyskursie nad zmianami w kodeksie cywilnym. To wszystko dotyczy także osób prywatnych i prywatnych pożyczek, a umorzenia – zgodnie z zasadami cywilizacji łacińskiej i etyki prawa – stanowić miały wyjątki od reguł, a te stanowią w duchu sprawiedliwości i honoru, że pożyczki i długi należy spłacać. Po prostu.

Robert Wyrostkiewicz

Fot. za Pixabay.com

Opublikował:
Robert Wyrostkiewicz
Author: Robert Wyrostkiewicz
O Autorze
Robert Wyrostkiewicz - publicysta wSensie.pl i redaktor naczelny "Warszawskiego Wieczoru", "Białostockiego Wieczoru" i "Sokólskiego Wieczoru", wcześniej dziennikarz śledczy, informacyjny, reporter m.in. w "Warszawskiej Gazecie", Polskim Radiu Radio dla Ciebie, "Niedzieli", "Naszej Polsce", Fronda.pl czy Prawy.pl; redaktor Naczelny serwisu Archeolog.pl i publicysta pism archeologiczno-historycznych (m.in. "Odkrywca", "Zakazana Historia"). Członek Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich i były wiceprezes Katolickiego Stowarzyszenia Dziennikarzy. Muzealnik, nieskończony archeolog i poszukiwacz skarbów...
Ostatnio opublikowane artykuły tego autora

wSensie.pl to polski portal internetowy, którego celem jest dostarczanie Czytelnikom najwyższej jakości informacji i opinii. Na naszych stronach znajdą Państwo najważniejsze informacje ze świata polityki i gospodarki, liczne wywiady i komentarze oraz wideo. 2018 Copyright wSensie.pl
Zgodnie z rozporzadzeniem możesz cofnąć zgode którą wcześniej nam dałeś. Jednak uprzedzamy że portal może przestać działać poprawnie. Cofnij zgodę.

Ta strona wykorzystuje pliki cookie

Używamy informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia maksymalnej wygody w korzystaniu z naszego serwisu. Mogą też korzystać z nich współpracujące z nami firmy badawcze oraz reklamowe. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w cookies kliknij na „x” w prawym górnym rogu tej informacji. Jeśli nie wyrażasz zgody, ustawienia dotyczące plików cookies możesz zmienić w swojej przeglądarce. Więcej o polityce prywatności możesz przeczytać tutaj.