sobota
| 29 lutego 2020
Redakcja | 22 maja 2017

Otoka-Frąckiewicz dla w Sensie.pl: Toczy się bitwa pomiędzy braćmi Karnowskimi a Tomaszem Sakiewiczem

Otoka-Frąckiewicz dla w Sensie.pl: Toczy się bitwa pomiędzy braćmi Karnowskimi a Tomaszem Sakiewiczem

Jeśli PiS przegra najbliższe wybory, to w dużej mierze będzie to zasługa Sakiewicza i Karnowskich – mówi Rafał Otoka-Frąckiewicz, komentując zwolnienie z PR24 Filipa Memchesa.

Jeśli PiS przegra najbliższe wybory, to w dużej mierze będzie to zasługa Sakiewicza i Karnowskich (…) Może to zabrzmieć paradoksalnie, ale jedynym niezależnym medium w Polsce stała się obecnie Telewizja Trwam – mówi Rafał Otoka-Frąckiewicz, publicysta, w rozmowie z wSensie.pl, komentując zwolnienie z PR24 Filipa Memchesa.

Co jest sednem sporu o Filipa Memchesa, który został właśnie wyrzucony z Polskiego Radia 24; podobno za to, że dał wypowiedzieć się na antenie i to przez telefon prof. Janowi Hartmanowi?

Pretekst czy dalszy ciąg sporu pomiędzy prorządowymi frakcjami medialnymi? Zagłębianie się w ten spór nie ma większego sensu. Ma on podłoże czysto towarzyskie. Gdyby Memches nie był członkiem jednej z koterii okupujących obecnie media publiczne, pies z kulawą nogą nie zainteresowałby się jego losem. Z TVP i z Polskiego Radia od czasu ostatnich wyborów zwolniono całą masę dziennikarzy i osób technicznych, którzy, i to jest najbardziej przerażające, nie byli wrodzy obecnemu obozowi władzy. Wystarczyło, że nie są członkami żadnego ze wspomnianych klanów. Co do pana Memchesa to proszę wybaczyć, ale jego casus pokazuje najlepiej raka, jaki drąży media publiczne. Pracował w kilku programach radiowych, jednocześnie piastując wysoką funkcję w strukturach TVP. Podobnie jest z częścią innych tuzów "prawicowej" publicystyki. To obecnie standard. Kilka nazwisk okupuje wszystkie możliwe kanały radiowe i telewizyjne. Gdyby zsumować ich przychody, można by za nie zatrudnić kilkudziesięciu młodych ludzi, zdolniejszych, bardziej zainteresowanych pracą niż gwiazdorzeniem, zapewniając w ten sposób ciekawe materiały przyciągające widzów i słuchaczy. Zresztą, kiedy "dobra zmiana" się skończy, znów zacznie się płacz i zgrzytanie zębów nad brakiem pluralizmu w mediach, tak jakby obecnie był zachowany. Tymczasem gdyby zacząć inwestować w ludzi młodych, za kilka lat kompletnie zmieniłby się obraz mediów w Polsce, a ci ludzie byliby wdzięczni obecnej ekipie za umożliwienie im karier. Ciekaw też jestem, gdzie wrócą starzy wyjadacze? TV Republika została porzucona i zaorana, podobnie ma się sprawa z Radiem Wnet.

Kto i o jaki tort tutaj walczy? Tak szczerze, z imienia i nazwiska, czyli wprost: "o co chodzi?"

Toczy się bitwa pomiędzy braćmi Karnowskimi a Tomaszem Sakiewiczem. Bitwa która moim zdaniem zakończy się klęską obu stron. Co by nie mówić o systemie okrągłostołowym ci ludzie potrafili dywersyfikować propagandę. Mieli coś miłego dla każdego. Tu łapiący za serce Owsiak, tam udający inteligenta Sierakowski, szerokie, choć kontrolowane spektrum kultury etc. Zbudowano szeroki front medialno propagandowy, który zapewniał dotarcie do bardzo szerokiego grona odbiorców. Tymczasem "prawa" strona nie nabrała przez lata najmniejszej nawet umiejętności pozyskiwani nowego widza. Miast urozmaicić swoją propagandę oczekuje, że ludzie zaczną masowo przerzucać się z "Tańca z gwiazdami" na relacje z miesięcznic smoleńskich, a miast filmów sensacyjnych maniakalnie oglądać zaczną kostropate technicznie materiały o TW. Oba obozy związane z PiS kompletnie tego nie rozumieją, co widać doskonale po wynikach oglądalności TVP, a ich siermiężność odstrasza na tyle mocno, że jeśli PiS przegra najbliższe wybory, to w dużej mierze będzie to zasługa Sakiewicza i Karnowskich. Choć przyznać muszę uczciwie, że ci drudzy mają w swoich redakcjach całkiem sporo ludzi potrafiących budować informacje w sposób profesjonalny i uczciwy. Co z tego jednak, skoro przegrywają miejsca na okładkach z propagandzistami obecnej władzy.

Cały rynek mediów na prawo jest podzielony na takie małe partyjne frakcyjki mordujące się na oczach prezesa i zabiegające o jego wpływy?

Nie cały. Może to zabrzmieć paradoksalnie, ale jedynym niezależnym medium w Polsce stała się obecnie Telewizja Trwam. Jej serwisy informacyjne, pomijając kwestie techniczne, bo tu zatrzymano się na poziomie telewizji osiedlowej, są jedynymi, które w sposób bezstronny opisują polską rzeczywistość. W materiałach reporterskich, które co z pewnością zdziwi wiele osób, nie powielają przekazów dnia głównych mediów, obecne są zawsze wszystkie strony uczestniczące w danym zagadnieniu, całość nie jest ilustrowana dźwiękiem sugerującym odbiorcy właściwe emocje, a obecność dziennikarza sprowadza się do suchego przedstawienia faktów. Porównując sam przekaz z konkurencyjnymi, komercyjnymi stacjami Trwam wypada niemal jak BBC. Polecam uwadze, uprzedzając ponownie, że wizualna strona serwisu tej stacji jest mocno siermiężna. Paradoksem jest, że ludzie, którzy przeszli z Trwam do TVP, szybko gubią bezstronny sposób budowania informacji. Nie wiem, na czym to polega.

Rozmawiał Robert Wyrostkiewicz

Fot. za 403.pl

" data-width="750" data-layout="standard" data-action="like" data-size="small" data-show-faces="true" data-share="false"> 

wSensie.pl to polski portal internetowy, którego celem jest dostarczanie Czytelnikom najwyższej jakości informacji i opinii. Na naszych stronach znajdą Państwo najważniejsze informacje ze świata polityki i gospodarki, liczne wywiady i komentarze oraz wideo. 2018 Copyright wSensie.pl
Zgodnie z rozporzadzeniem możesz cofnąć zgode którą wcześniej nam dałeś. Jednak uprzedzamy że portal może przestać działać poprawnie. Cofnij zgodę.

Ta strona wykorzystuje pliki cookie

Używamy informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia maksymalnej wygody w korzystaniu z naszego serwisu. Mogą też korzystać z nich współpracujące z nami firmy badawcze oraz reklamowe. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w cookies kliknij na „x” w prawym górnym rogu tej informacji. Jeśli nie wyrażasz zgody, ustawienia dotyczące plików cookies możesz zmienić w swojej przeglądarce. Więcej o polityce prywatności możesz przeczytać tutaj.