Redakcja | 20 lipca 2017
Korwin-Mikke komentuje dla wSensie awanturę w sejmie: "Obie strony należałoby rozstrzelać"
To nie jest żadna reforma sądownictwa. Chodzi tylko o to, by ludzi z Platformy Obywatelskiej zamienić na ludzi z Prawa i Srawiedliwości – przekonywał dziennikarza wSensie.pl prezes partii Wolność Janusz Korwin-Mikke.
To nie jest żadna reforma sądownictwa. Chodzi tylko o to, by ludzi z PO zamienić na ludzi z PiS – przekonywał dziennikarza wSensie.pl prezes partii Wolność Janusz Korwin-Mikke.
– Z dwojga złego wolę już, żeby sądy czasem podejmowały złe decyzje, niż mielibyśmy sądy, które są nieustannie sterowane przez władzę wykonawczą
– stwierdził Korwin-Mikke.
– Ci ludzie, którzy protestują pod sejmem, naprawdę obawiają się o to, że władza wykonawcza przejmie władzę sądowniczą. A politycy? Trudno powiedzieć. Na przykład ta, "Myszka Agresorka" zapewne wierzy w to co mówi, jak i wykorzystuje do swych celów ludzi. Jedno nie wyklucza drugiego
– stwierdził prezes "Wolności".
– Kto w sporze o sądy ma rację? Obie strony należałoby rozstrzelać
– dodał w swoim stylu polityk.
Korwin-Mikke skomentował też wynik sondy wykonanej przez Polsat News, według której jest on typowany przez internautów na lidera zjednoczonej opozycji.
– Ja liderem? Pewnie wyborcy Schetyny i Petru są teraz na wakacjach. Moi są w Polsce i głosowali. Zwykle w internecie jestem liderem, ale nie przekłada się to niestety na prawdziwe wybory
– podsumował europarlamentarzysta.
Pablo
Fot. wSensie






