czwartek
| 20 czerwca 2019
Piotr Lekszycki | 28 lipca 2017

Pawłowicz dla wSensie: Prezydent i PiS są na siebie skazani. Opozycja poczuła krew, ale kolejny raz im się nie udało

Pawłowicz dla wSensie: Prezydent i PiS są na siebie skazani. Opozycja poczuła krew, ale kolejny raz im się nie udało

Na pewno wiele środowisk robi sobie nadzieje właśnie na rozłam po to, żeby na tym rozłamie upiec swoja pieczeń. Osoby z zewnątrz , które nie mają cierpliwości do budowania własnego zaplecza, liczą na pęknięcie i przejęcie jakiejś części obozu władzy w celu utworzenia nowej partii – twierdzi Krystyna Pawłowicz.

Na pewno wiele środowisk robi sobie nadzieje właśnie na rozłam po to, żeby na tym rozłamie upiec swoja pieczeń. Osoby z zewnątrz , które nie mają cierpliwości do budowania własnego zaplecza, liczą na pęknięcie i przejęcie jakiejś części obozu władzy w celu utworzenia nowej partii – twierdzi Krystyna Pawłowicz.

Jest pani zawiedziona prezydentem?

Nie tyle prezydentem, co jego decyzją. Pracowaliśmy nad zmianami w sądownictwie w warunkach terroru, niemal fizycznego. Opozycja prawie posuwała się do rękoczynów. Łamane były wszelkie standardy. Uważamy, że propozycja reformy była oczekiwana. Po czym nagle prezydent ogłosił, ze wetuje nasze ustawy, właściwie nie precyzując, które konkretnie rozwiązania mu nie odpowiadają. Jest to przykre, ale prezydent ma prawo weta, nam się może nie podobać jego decyzja, ale teraz musimy czekać na kolejny krok Andrzeja Dudy i jego propozycje ustaw dotyczące wymiaru sprawiedliwości. 

Napięcie zejdzie? Atmosfera na linii Pałac Prezydencki – PiS się poprawia?

To napięcie było raczej rozgrywane przez tych, którzy organizują te uliczne bunty. Oni poczuli krew i bardzo chcieli wykorzystać weto prezydenta do obalania rządu, tym razem właściwie rękami... Andrzeja Dudy. To kolejny raz się nie udało. Napięcie było bardzo sprytnie podsycane różnymi fałszywi informacjami de facto sugerującymi, że rząd prawie upada, będą nowe wybory i podobne głupoty. Na szczęście widać, że uszło już powietrze z tych "buntowników".  Nie ma innej możliwości – my, PiS, i prezydent jesteśmy na siebie skazani, musimy współpracować, żeby ten program wyborczy, wspólny zresztą, zrealizować.

Nie wierzy pani, że powstanie partia Andrzeja Dudy?

Przyszłość jest nieodgadniona, zwłaszcza w polskich warunkach. Na pewno wiele środowisk robi sobie nadzieje właśnie na rozłam po to, żeby na tym rozłamie upiec swoja pieczeń. Osoby z zewnątrz, które nie mają cierpliwości do budowania własnego zaplecza, liczą na pęknięcie i przejęcie jakiejś części obozu władzy w celu utworzenia nowej partii. Ne sądzę, żeby to było możliwe do zrealizowania. Jeszcze raz podkreślę – prezydent i PiS są na siebie skazani.

Piotr Lekszycki
Fot. wSensie


wSensie.pl to polski portal internetowy, którego celem jest dostarczanie Czytelnikom najwyższej jakości informacji i opinii. Na naszych stronach znajdą Państwo najważniejsze informacje ze świata polityki i gospodarki, liczne wywiady i komentarze oraz wideo. 2018 Copyright wSensie.pl
Zgodnie z rozporzadzeniem możesz cofnąć zgode którą wcześniej nam dałeś. Jednak uprzedzamy że portal może przestać działać poprawnie. Cofnij zgodę.

Ta strona wykorzystuje pliki cookie

Używamy informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia maksymalnej wygody w korzystaniu z naszego serwisu. Mogą też korzystać z nich współpracujące z nami firmy badawcze oraz reklamowe. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w cookies kliknij na „x” w prawym górnym rogu tej informacji. Jeśli nie wyrażasz zgody, ustawienia dotyczące plików cookies możesz zmienić w swojej przeglądarce. Więcej o polityce prywatności możesz przeczytać tutaj.