wtorek
| 13 listopada 2018
Marta Maciejewska | 09 maja 2018

Korwin-Mikke o pomyśle Razem dla wSensie.pl: Kodeksu pracy w ogóle nie powinno być. To zależy od rynku a nie ustawy

Janusz Korwin-Mikke

Partia Razem od 7 maja zbiera podpisy pod obywatelskim projektem skracającym czas pracy do 35 godzin tygodniowo. Działaczka partii, Marcelina Zawisza, tłumaczyła, że krótsza praca daje wiele korzyści. Lider ugrupowania stwierdził, że prawa pracownicze są traktowane jako prawa drugiej, czy trzeciej kategorii. O komentarz w tej sprawie poprosiliśmy Janusza Korwin-Mikkego.

– Uważam, że ilość godzin pracy powinna zależeć od tego, ile człowiek chce pracować i na ile pracodawca skłonny jest go zatrudnić. Nie powinno w ogóle być kodeksu pracy i ustalenia ile się pracuje. W jednym zawodzie się pracuje dłużej, w drugim krócej i nie ma żadnego powodu, żeby istniały państwowe normy ile człowiek ma dziennie pracować. Są ludzie, którzy lubią pracować 9 godzin dziennie i zasuwają, są nieszczęśliwi jak się ich wyrzuca, albo chcą dużo zarobić po prostu i chcą pracować nawet 11 godzin na dobę. A drudzy woleliby mniej i sobie szukają pracodawcy, który akurat nie ma pracy na 8 godzin, potrzebuje kogoś na 6. Nie widzę najmniejszego powodu, żeby istniała jakakolwiek norma w tym zakresie

– mówił nasz rozmówca.

Polityk odniósł się także do słów Adriana Zandberga, który podczas obchodów Święta Pracy w Poznaniu stwierdził, że "to jest hańba, że prawa pracownicze są traktowane jako prawa drugiej, a często trzeciej kategorii – prawa, których nie trzeba przestrzegać, bo najważniejsze jest prawo właściciela do zysku".

– Nie ma czegoś takiego, jak prawo pracodawcy do zysku, ani prawo pracownika do czegoś tam. Jest to umowa między dwoma ludźmi i ci ludzie się umawiają. Jeden i drugi chcą razem zarobić, tworzy się jedna drużyna i razem wytwarzają dochód, jakoś się nim dzielą. O to są z reguły jakieś kłótnie. Jeżeli jest za mało ludzi do pracy, to z reguły ci, co pracują, biorą za dużo pieniędzy, jeżeli jest bezrobocie – to wtedy odwrotnie: Pracodawca przebiera w ludziach, jak w ulęgałkach i oferuje im znacznie gorsze warunki. Wszystko zależy od rynku, a nie od ustawodawcy

– przekonywał Janusz Korwin-Mikke.

– Jeszcze raz mówię: Jeżeli ten ktoś mówi, że państwo lepiej traktuje pracodawcę, niż pracownika, to wynika to tylko i pragnę to podkreślić, tylko z tego, że państwo w ogóle się w to miesza. Gdyby nie było kodeksu pracy i państwo się w to nie wtrącało, to nie byłoby wtedy problemu, że państwo lepiej traktuje pracodawcę niż pracownika. Jak mówił Stefan Kisielewski, socjalizm jest to ustrój, w którym bohatersko pokonuje się problemy nieznane w żadnym innym ustroju

– podsumował polityk.

Fot. Twitter Magdalena Papierz


wSensie.pl to polski portal internetowy, którego celem jest dostarczanie Czytelnikom najwyższej jakości informacji i opinii. Na naszych stronach znajdą Państwo najważniejsze informacje ze świata polityki i gospodarki, liczne wywiady i komentarze oraz wideo. 2018 Copyright wSensie.pl
Zgodnie z rozporzadzeniem możesz cofnąć zgode którą wcześniej nam dałeś. Jednak uprzedzamy że portal może przestać działać poprawnie. Cofnij zgodę.

Ta strona wykorzystuje pliki cookie

Używamy informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia maksymalnej wygody w korzystaniu z naszego serwisu. Mogą też korzystać z nich współpracujące z nami firmy badawcze oraz reklamowe. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w cookies kliknij na „x” w prawym górnym rogu tej informacji. Jeśli nie wyrażasz zgody, ustawienia dotyczące plików cookies możesz zmienić w swojej przeglądarce. Więcej o polityce prywatności możesz przeczytać tutaj.