poniedziałek
| 22 października 2018
Dominik Cwikła | 24 maja 2018

Poseł Pawłowicz (PiS) o proteście w Sejmie: Lewackie media szczują na mnie nawet jak nic nie powiem

Krystyna Pawłowicz

Poseł Krystyna Pawłowicz (PiS) zgodziła się skomentować dla naszego portalu swój wpis na Twitterze na temat zapachu w Sejmie. Spytaliśmy także, co sądzi w ogóle o takiej formie protestu oraz czy spotkała się z okupacjami parlamentu w innych państwach.

Poseł Pawłowicz uważa, że jej wpis nie był ostry.

– Które słowo było ostre? Słowo "smród"? Czy ono nie należy do języka polskiego? A jak ludzie nazywają teraz powietrze w Gdańsku? Mój tweet jest tylko stwierdzeniem faktu. Proszę pojechać do Sejmu i samemu sprawdzić

– stwierdziła w rozmowie z naszym dziennikarzem.

Prof. Pawłowicz powiedziała, że "lewackie media szczują na nią za cokolwiek".

– Nawet jak nic nie mówię, odmawiam wypowiedzi i na końcu pozdrawiam, to "Super Express" i "Fakt" szczują na mnie samym opisem tej odmowy

– powiedziała poseł Pawłowicz. Dodała, że "dużo do myślenia dają pokazywane w sieci kłamstwa, np. dotyczące bezrobocia jednego ze strajkujących niepełnosprawnych".

– Jakby się przyjrzeć, kto to organizuje, kto płaci i wspiera, to wyszłaby pewnie niezbyt jasna strona tego protestu. Matka Kurka pisze o tym, jak pani Hartwich likwiduje strony, na których działało jej stowarzyszenie czy też fundacja... to wszystko jest owiane jakimiś dziwnymi okolicznościami

– oceniła poseł PiS.

Zapytaliśmy też, czy obiektywnie patrząc, podobna blokada mogłaby mieć miejsce w innych krajach.

– Strajki i protesty rządzą się własnymi mechanizmami, logiką i filozofią ich prowadzenia. Zwłaszcza strajk okupacyjny, który nie liczy się z żadnymi regułami czy zasadami rządzącymi miejscem, które strajkujący okupują

– powiedziała poseł Pawłowicz.

Nasza rozmówczyni stwierdziła, że "obecny strajk w Sejmie nie jest czymś, co by uniemożliwiało funkcjonowanie Sejmu co do zasady", bo "możemy się zbierać, odbywamy posiedzenia i nie tworzyło to dotychczas żadnych przeszkód".

– Natomiast jest pytanie, czy dobrze dobrane jest miejsce protestu? Z punktu widzenia strajkujących jest bardzo dobre, bo jest widoczne, jest niemal centrum politycznym państwa polskiego. Wszystkie oczy są skierowane na Sejm i to jest na pewno skuteczniejsze, niż okupacja jakiegoś urzędu wojewódzkiego czy inspekcji

– zauważyła poseł PiS.

– Pamiętajmy, że Prawo i Sprawiedliwość już spełniło kilka dni temu żądania pań, z którymi te przyszły do Sejmu. Rząd obiecał też wsparcie od nowego roku z tzw. daniny solidarnościowej potrzeb wszystkich osób niepełnosprawnych. Zgłoszony później nowy postulat "żywej gotówki" do ręki, nie jest możliwy do spełnienia w obecnych warunkach budżetu. Trzeba pamiętać, że uchwalone właśnie ustawy znacznie poprawiają sytuację finansową osób niepełnosprawnych i ich opiekunów. Natomiast panie opiekunki protestujące w Sejmie nie chcą pamiętać, że w Polsce jest bardzo duża ilość osób niepełnosprawnych – np. osoby starsze, nasi dziadkowie, rodzice, inwalidzi różnego rodzaju, którzy nabyli później choroby, wskutek wypadku, starości i tak dalej. I to jest ogromny problem, który rząd chce rozwiązać dla wszystkich kompleksowo

– stwierdziła poseł.

– Prawo i Sprawiedliwość pierwsze zajęło się rozwiązywaniem problemów osób niepełnosprawnych w takiej skali i poważnie. Oczywiście PO z PSL-em i reszta totalnych z tymi wszystkimi od Petru po Lubnauer kłamliwie i wbrew faktom zarzucają nam nieczułość na potrzeby osób pokrzywdzonych przez los i wykorzystują do tego najbardziej haniebny sposób manipulowania ludźmi, tj. terror emocjonalny. Bo to jest to, co zawsze działa, zwielokrotnione kłamliwym przekazem w większości mediów. Są to proste, nieuczciwe metody działania terrorystycznego

– powiedziała naszemu dziennikarzowi poseł Krystyna Pawłowicz, dodając, że "w tym strajku nie liczą się już faktyczne problemy", a "chęć obalenia obecnych władz".

– Trudno mi ocenić, z jakimi intencjami te panie wchodziły do Sejmu. Zwłaszcza, że wprowadzającą była znana awanturnica polityczna, chuligański poseł, pani Wielgus, Petru i inni posłowie z Nowoczesnej. Oni cały czas lansują się na nieszczęściu niepełnosprawnych. To ostentacyjne wożenie niepełnosprawnych na wózkach pod kamery usytuowane na ulicy było obrzydliwe

– wyznała i podkreśliła raz jeszcze, że "postulaty, z którymi protestujący weszli do Sejmu zostały spełnione" i że "środki, które osoby niepełnosprawne otrzymały, są znaczące". Poseł PiS uważa w związku z tym, że "po niedawnym uchwaleniu ustaw spełniających żądania protestujących, z którymi przyszli do Sejmu, dalsze okupowanie parlamentu nadaje tej okupacji charakter polityczny".

Zapytana o to, czy słyszała o podobnych przypadkach okupacji parlamentu przez jakąś grupę społeczną, odpowiedziała, że "nie słyszała".

– Oczywiście pomijam wszystkie przypadki w krajach takich jak Ukraina, Rosja czy Tajwan, gdzie posłowie potrafią do siebie strzelać czy szarpać się za włosy. Ale nie słyszałam, by ktoś z zewnątrz okupował pomieszczenia parlamentu

– odpowiedziała prof. Pawłowicz. Dodała przy tym, że obecnie "Polska jest atakowana ze wszystkich stron, do ataku tego używa się również problemu niepełnosprawnych".

– Suwerennej, odradzającej się Polsce, którą Polacy chcą reformować, lewicowe otoczenie europejskie i dalsze wypowiedziało wojnę. Zewnętrzni lewacy toczą wojnę z samą ideą państwa suwerennego i demokratycznego. Nienawidzą chrześcijaństwa, a słowo "naród" kojarzy się im tylko z faszyzmem. Polska przeżywa bardzo trudny okres i każde nasze działanie jest powodem do krytyki i ataku. A obecne władze nie chcą otwierać kolejnych frontów, tym bardziej, że sytuacja w Polsce jest totalnie zakłamywana przez lewackie i zagraniczne media

– powiedziała Pawłowicz.

– Myślę też, że niszczenie ścian sejmowego, zabytkowego budynku wykracza poza potrzeby protestu

– oceniła.

– Straż Marszałkowska wobec postawy pań opiekunek nie bardzo może podejmować skuteczne działania ochronne. Każda reakcja Straży oceniona zostałaby jako skrajnie niehumanitarny atak na osoby niepełnosprawne. A wobec kłamstw mediów i totalnej opozycji rozpętałaby się kolejna antypolska histeria

– stwierdziła poseł Krystyna Pawłowicz. Dodała, że opozycja "która najwyraźniej inspirowała protest, wykorzystuje najbardziej haniebne metody walki politycznej z PiS, bo używa do tego osób niepełnosprawnych".

– Trzeba tylko liczyć na to, że panie wraz z odejściem lata same opuszczą Sejm. Nie sądzę, by siedząc dłużej w Sejmie uzyskały cokolwiek więcej. Trzeba oczywiście rozmawiać o przyszłości, rząd jest otwarty na rozmowy o problemach tego środowiska, planuje też kolejne reformy w ramach wdrażanego już przecież programu. Kontynuowanie okupacji jest ślepą uliczką, zamiar ten podtrzymują u protestujących, jak się zdaje, głównie chuliganki z Nowoczesnej i PO, mające w nosie problemy niepełnosprawnych

– zauważyła poseł PiS.

– Sytuacja, z którą mamy teraz do czynienia w Sejmie, pokazuje, jak niszczone jest przez totalną opozycję państwo polskie i jego instytucje. Mówi się teraz o "odzieraniu niepełnosprawnych z godności", ale przecież mamy tu do czynienia także z odzieraniem z godności państwa polskiego. Uważam, że kontynuacja sejmowego protestu jest elementem wojny hybrydowej przeciwko Polsce, tym bardziej, że postulaty protestujących zostały spełnione. Obecna sytuacja jest na rękę tylko środowiskom nieżyczliwym Polsce – Unii Europejskiej, Niemcom i Rosji

– stwierdziła prof. Pawłowicz.

– Z przykrością muszę stwierdzić, że wszystko, co dzieje się wokół protestu w Sejmie jest niezwykle zakłamane, a działające wokół tych spraw różne osoby są fałszywymi przyjaciółmi

– oceniła poseł PiS Krystyna Pawłowicz.

– To wszystko powyższe wyraźnie pokazuje, że przy ogromnej nierównowadze na rynku medialnym lewackie, zagraniczne media bardzo łatwo mogłyby obalić władzę w Polsce

– podsumowała.

Fot. Facebook Krystyna Pawłowicz


wSensie.pl to polski portal internetowy, którego celem jest dostarczanie Czytelnikom najwyższej jakości informacji i opinii. Na naszych stronach znajdą Państwo najważniejsze informacje ze świata polityki i gospodarki, liczne wywiady i komentarze oraz wideo. 2018 Copyright wSensie.pl
Zgodnie z rozporzadzeniem możesz cofnąć zgode którą wcześniej nam dałeś. Jednak uprzedzamy że portal może przestać działać poprawnie. Cofnij zgodę.

Ta strona wykorzystuje pliki cookie

Używamy informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia maksymalnej wygody w korzystaniu z naszego serwisu. Mogą też korzystać z nich współpracujące z nami firmy badawcze oraz reklamowe. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w cookies kliknij na „x” w prawym górnym rogu tej informacji. Jeśli nie wyrażasz zgody, ustawienia dotyczące plików cookies możesz zmienić w swojej przeglądarce. Więcej o polityce prywatności możesz przeczytać tutaj.