wtorek
| 18 czerwca 2019
Marta Maciejewska | 13 czerwca 2018

Wróblewski dla wSensie.pl: RODO oznacza wyższe ceny dla zwykłych konsumentów, a dla małych firm wyższy próg dostępu do rynku

Wróblewski dla wSensie.pl: RODO oznacza wyższe ceny dla zwykłych konsumentów, a dla małych firm wyższy próg dostępu do rynku

25 maja weszło w życie unijne rozporządzenie o ochronie danych osobowych, a nasze skrzynki mailowe zalała fala "spamu". RODO dotyczy bowiem wszystkich podmiotów, które na terenie Unii Europejskiej przetwarzają dane osobowe. Czym jest RODO i jakie zmiany przyniesie w praktyce? – o tym rozmawialiśmy z Tomaszem Wróblewskim, prezesem Warsaw Enterprise Institute.

Co w praktyce zmieni RODO?

RODO jest przede wszystkim narzędziem protekcjonistycznego interwencjonizmu państwa. Oznacza wprowadzanie trudnych do spełnienia barier dla wielu największych amerykańskich firm w celu ograniczenia ich dominacji na europejskim rynku i zwiększenia szans francuskich, czy niemieckich koncernów technologicznych. Jak każdy protekcjonizm, dla zwykłych konsumentów oznacza wyższe cenny, a dla małych firm wyższy próg dostępu do rynku, związany z kosztami jakich wymaga  dostosowanie się do wymogów.

Czy rzeczywiście nowe regulacje w zakresie ochrony danych osobowych były potrzebne?

RODO nie wprowadza żadnej rewolucji z punktu widzenia ochrony danych konsumenta, jedyne co robi to wprowadza szokująco wysokie kary za niewspółmierne czyny przy bardzo jednoznacznej wykładni prawnej nowych przepisów. To zostawia ogromne pole do interpretacji a więc też litygacji. Nie przypadkiem najgłośniej jest o RODO w krajach takich, jak Polska gdzie mamy sporą nadprodukcję prawników. Dwa kolejne państwa gdzie RODO zdominowały media to Włochy i Francja.

Jak skomentuje pan fakt, że rodzice dziecka, które ucierpiało w wypadku szkolnego autobusu na Zakopiance, przez kilka godzin nie mogli się dowiedzieć, w którym szpitalu przebywa ich dziecko. Wszyscy w placówkach powoływali się na RODO.

Historia wypadku potwierdza moje wcześniejsze twierdzenie o nieprecyzyjności zapisów. Z pewnością to nie było intencją autorów rozporządzenia.

Kto zyska na wprowadzeniu RODO?

Z pewnością skorzystają na tym prawnicy. Krótkoterminowo producenci oprogramowania, ale to będzie pozorna korzyść. Deweloperzy oprogramowania i informatycy, na dłuższą metę stracą, ponieważ RODO będzie pożerało znaczące środki firm technologicznych, co sprawi, że mniej pieniędzy zostanie na opracowywanie nowych innowacyjnych aplikacji, czy systemów. W efekcie przepaść między rozwiniętymi państwami jak USA a UE zwiększy się, a kraje azjatyckie jak Indie, Korea, Japonia, dostaną swoją szansę  na odebranie europejskim koncernom drugiego miejsca na podium.

Fot. Facebook Warsaw Enterprise Institute

Opublikował:
Marta Maciejewska
Author: Marta Maciejewska
O Autorze
Absolwentka politologii, dziennikarka oraz pasjonatka archeologii i historii. Uwielbiam zwiedzanie wszelkich muzeów, zapach książek i dobre seriale.
Ostatnio opublikowane artykuły tego autora

wSensie.pl to polski portal internetowy, którego celem jest dostarczanie Czytelnikom najwyższej jakości informacji i opinii. Na naszych stronach znajdą Państwo najważniejsze informacje ze świata polityki i gospodarki, liczne wywiady i komentarze oraz wideo. 2018 Copyright wSensie.pl
Zgodnie z rozporzadzeniem możesz cofnąć zgode którą wcześniej nam dałeś. Jednak uprzedzamy że portal może przestać działać poprawnie. Cofnij zgodę.

Ta strona wykorzystuje pliki cookie

Używamy informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia maksymalnej wygody w korzystaniu z naszego serwisu. Mogą też korzystać z nich współpracujące z nami firmy badawcze oraz reklamowe. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w cookies kliknij na „x” w prawym górnym rogu tej informacji. Jeśli nie wyrażasz zgody, ustawienia dotyczące plików cookies możesz zmienić w swojej przeglądarce. Więcej o polityce prywatności możesz przeczytać tutaj.