piątek
| 19 października 2018
Marta Maciejewska | 29 września 2018

Bawer Aondo-Akaa o deklaracji brukselskiej: To równia pochyła do wprowadzenia w Europie eugenicznej Akcji T4 II

Bawer Aondo-Akaa

Na swoim Twitterze Joanna Schmidt opublikowała zdjęcie Deklaracji Brukselskiej – Aborcja fundamentalnym prawem kobiet. W dokumencie podkreślono m.in., że "wolność od wymuszonego macierzyństwa jest fundamentalnym prawem człowieka".

 

W deklaracji brukselskiej postuluje się włączenie aborcji w zakres opieki zdrowotnej we wszystkich państwach, nieuznawanie jej za przestępstwo, refundację – także dla osób nieubezpieczonych. Ponadto autorzy dokumentu chcieliby znieść prawo do odmowy wykonania aborcji z powodu klauzuli sumienia. Podkreślili również, że będą odrzucać "wszelkie próby przyznania płodowi podmiotowości prawnej". O komentarz w tej sprawie poprosiliśmy znanego prolifera dr. Bawera Aondo-Akaa.

– Po pierwsze, to kuriozalne, ponieważ ma to elementy totalitarne. Mocodawcy i elity brukselskie, które pisały ten dokument zapominają, że pierwszym państwem, które wprowadziło mordowanie dzieci nienarodzonych – aborcję – był Związek Sowiecki. Lenin wprowadził aborcję w swoim utopijnym systemie totalitarnym. Socjaliści międzynarodowi, czyli komuniści, wprowadzili aborcję w Związku Sowieckim. To już wskazuje na pewne elementy systemu totalitarnego. Po drugie elementy tego dokumentu dehumanizują podmiotowość człowieka nienarodzonego. Napisano, że mordowanie ma wejść w zakres medycyny i w ogóle służby. Tam, gdzie mordowanie nazywamy dobrem, dobrem dla człowieka, dobrem dla społeczeństwa, a cnoty, takie jak obrona życia, troska o osoby najsłabsze, w wypadku naszego społeczeństwa, naszej cywilizacji – w tej chwili jest to niestety już antycywilizacja – ujmując to metodologicznie i w kontekście naszej cywilizacji zachodniej, następuje erozja wartości. Wartości takich jak troska o osoby najsłabsze, zasada solidarności społecznej, która nakazuje nam, abyśmy dbali o osoby najsłabsze, czy wartość preferencyjnej opcji na rzecz ubogich, ale nie tylko, osoby wykluczone na margines społeczeństwa mamy włączyć w społeczeństwo, a nie je wykluczać

– mówił dr Bawer Aondo-Akaa.

– Takimi osobami są również dzieci nienarodzone. Jeśli pozbawimy dziecko nienarodzone statusu – i to uwaga sztucznie ustanowionego statusu człowieka – to w tym momencie odcinamy całą gałąź dzieci, osób, które później miałyby pracować dla społeczeństwa, dla rozwoju narodu i cywilizacji europejskiej. Odcinanie tę gałąź, mordowanie ludzi nienarodzonych, pozbywanie się dzieci, np. z niepełnosprawnością, z zespołem Downa, ale i nie tylko, powoduje degradację całych społeczeństw. To prowadzi wprost do totalitaryzmu. To jest myślenie eugeniczne

– podkreślił.

– Na początku się wmawia, że to jest dobre. Jeśli część społeczeństwa tego nie chce robić – i słusznie – powołując się na klauzulę sumienia, to później eugenicy i totalitaryści, neobolszewicy, ideolodzy gender mówią, że my – obrońcy życia – jesteśmy chorzy, bo żyjemy mentalnie w średniowieczu, bo ten zły Kościół święty, katolicki nam ustawia od dzieciństwa "głupoty", które nie są głupotami, tylko elementami praw człowieka. Jeśli będziemy mordować osoby nienarodzone, dzieci, to po co nam prawo – choćbym nawet nie był katolikiem i nie wierzył bym Panu Jezusowi Chrystusowi – i w Niego i Jemu, to po co mi by było prawo do życia z kimkolwiek. Nawet jeśli byłbym ideologiem gender, co daj Panie Boże żeby się nigdy nie zdarzyło, przenigdy. Nawet jeśli bym nim był, jeśli bym zamordował dziecko nienarodzone – za późno. Po co dawać człowiekowi inne prawa: do wolności religijnej, do wolności słowa, które skąd inąd są bardzo dobre, ale nawet jeśli prawo bym uznał za zgodne z obowiązującymi prawami człowieka: prawo do mojej orientacji seksualnej, z kim mogę współżyć a z kim nie, to po co mi to prawo, jeśli bym  nie mógł się narodzić. To są wydmuszki, które mają ideologów gender i neobolszewików usprawiedliwiać, ich sumienie i utwierdzać ich w tym, że robią dobrze. W rzeczywistości coraz bardziej oddalamy się od wolności

– ocenił nasz rozmówca.

– Jak by to powiedział pan Chesterton, coraz bardziej oddalamy się od myślenia w ogóle. Autorzy tego dehumanizującego dokumentu są na manowcach myślenia. Moim zdaniem przekroczyli pewien Rubikon i później w to zaszczepili elementy totalitaryzmu. Widzę tu jeszcze inny aspekt: próbują domykać cały system totalitarny, system społeczno-ekonomiczno-prawny. Jest konwencja stambulska, teraz jest ten dehumanizujący dokument, który de facto przeczy art. 10 z konwencji osób niepełnosprawnych, który wprost mówi o prawie do życia. Wprost z tego artykułu wynika, że dyskryminujące jest mordowanie dzieci nienarodzonych. To jest dyskryminacja. Bo jeśli sami mówią: włączajcie osoby z niepełnosprawnością do życia społecznego, a potem mówią o ich eliminowaniu i to mówią w taki sposób, żeby to jeszcze było refundowane, czyli coś co szkodzi ma być refundowane. Czyli jakbym podał komuś cyjanek i go zabił, zamordowałbym – byłbym uznany za truciciela, ale jeśli tzw. lekarz eugenik morduje dziecko nienarodzone i szkodzi też pacjentce. Podczas samego zabiegu aborcji kobieta może zginąć. Występuje także syndrom poaborcyjny. Nie mówi się, że aborter jest mordercą, tylko że jest lekarzem, tym człowiekiem, który ratuje kobietę od macierzyństwa – jakby macierzyństwo było czymś złym. A macierzyństwo, nawet z pobudek ekonomiczno-społecznych jest czymś niesamowicie dobrym, niesamowicie cennym pod kątem społecznym

– stwierdził.

– Nie mówię o Kościele katolickim, nie mówię o wartościach wywodzących się z katolickiej nauki społecznej, nawet chrześcijańskich – tylko pod kątem ateistycznym, pod kątem samej gospodarki i ekonomii, dzieci są niezwykle ważne. Angela Merkel i Emmanuel Macron mówią: przyjeżdżajcie uchodźcy. Pani Merkel powiedziała: przyjeżdżajcie do mnie wszyscy. Ale dlaczego tak powiedziała? Ponieważ potrzebuje tzw. uchodźców, bardziej to są imigranci zarobkowi z Somalii. Potrzebuje ich dlatego, że autochtoni – czyli Niemcy – mają ujemny przyrost naturalny, a nie chcą tego zmienić, bo mają już myślenie hedonistyczne, poprzez ideologię gender i inne ideologie. Z tego powodu nie chcą mieć dzieci, bo dla nich są one przeszkodą, pewnym balastem, który de facto balastem nie jest, ale oni tak uważają. Skoro nie chcą mieć dzieci, to gospodarka niestety idzie w dół, kuleje

– mówił dr Bawer Aondo-Akaa.

– Gospodarka się nie rozwija, ponieważ jeśli Niemiec idzie i kupuje telewizor ledowy, to on go kupi raz na pół roku, raz na kilka miesięcy maksymalnie. Obrót pieniądza następuje, ale gospodarka się nie rozwija. Oczywiście, Niemcy drenują Grecję, ale to nie wystarcza. Potrzeba czegoś więcej, żeby gospodarka się rozwijała, czyli uchodźców. Muzułmańscy imigranci mają dużo dzieci – sześcioro, nawet jedenaścioro – i mają do tego prawo. Te dzieci potrzebują pieluszki, mleko, artykuły spożywcze – chleb itd., ubranka, a dzieci szybko rosną, więc ciągle się kupuje nowe ubranka, chleb – codziennie się kupuje, mleko, artykuły spożywcze – też. To napędza gospodarkę. Ten problem jest naprawdę wielowymiarowy. Dotyka poszczególnych sekcji i dziedzin życia społecznego

– stwierdził.

– Już nie mówię o medycynie prenatalnej, perinatalnej, które my, jako Polacy, mamy najbardziej rozwinięte. Parę miesięcy temu można było przeczytać, że jeden działacz z neobolszewickiej partii Razem wprost napisał, że oburza się na to, że mamy tak bardzo rozwiniętą tę gałąź medycyny. Nie ma co się dziwić. U nas dzieci się rodzą, u nas jest świetna pedagogika specjalna. A jeśli nie będzie dzieci z niepełnosprawnością, to po co mają być te dziedziny? Czy hospicjum dla umierających dzieci? Nie chcę powiedzieć, że śmierć i cierpienie jest czymś dobrym – bo nie jest. Ale mordowanie ludzi nie jest na to żadnym lekarstwem, a wręcz trucizną.

– ocenił.

– I to jest równia pochyła do wprowadzenia w Europie eugenicznej Akcji T4 II, jeśli deklaracja brukselska wejdzie w czyn albo przepoczwarzy się w konwencję, czym bym się nie zdziwił. Nie musi być nawet konwencja, jeśli na serio potraktują tę deklarację w Hiszpanii, czy w Belgii, gdzie jest duża aborcja postnatalna od 2014 roku, kiedy król belgijski to podpisał. Jeśli dziecko się urodzi pełnosprawne i nabędzie jakąś nieuleczalną chorobę, to może być zamordowane. Tylko, co to znaczy „nieuleczalna”? Chory na depresję zażądał, żeby go zamordowali, to go zamordowali. Oczywiście jest to obwarowane pewnymi warunkami. Ale czy to nie są elementy totalitaryzmu? Jeśli rządy poszczególnych krajów europejskich wezmą to na serio, to niestety mamy Akcję T4 II

– mówił.

– Z tym, że jeszcze nie będzie tak, że kogoś urodzonego wezmą, żeby im to podpisał. Ale to jest tylko o krok od tego, żeby ktoś powiedział do mnie: pan, panie Bawerze, cierpi. Tylko pan mówi, że pan nie cierpi. Co z tego, że pan ma żonę, pracę, co z tego, że pan się rozwija zawodowo, osobiście, że pan żyje w społeczeństwie? Pan jest niepełnosprawny i pan to sobie rekompensuje tylko. Pan cierpi, więc zostanie pan usunięty. To jest droga ku Akcji T4 II

– podkreślił.

Dr Bawer Aondo-Akaa odniósł się również do inicjatywy Porozumienia Kobiet 8 marca, które organizuje 30 września marsz z okazji Światowego Dnia Bezpiecznej Aborcji oraz proaborcyjną potańcówkę.

– Co to znaczy bezpieczna aborcja? Nie ma bezpiecznej aborcji. Nawet jeśli ktoś powie, że to jest zwykły zabieg – nawet zabieg wyrwania zęba nie jest do końca bezpieczny. Nie ma bezpiecznej aborcji. Co to znaczy "bezpieczna aborcja"? Dla kogo bezpieczna? Dla dziecka nienarodzonego – nie, bo dziecko ginie. To jest fakt – nawet jeśli nie był bym wierzący i nie nazywał bym, że dziecko nienarodzone jest człowiekiem czy osobą – ale znów mógłbym powiedzieć, że „coś” ginie. Zadeklarowane panie feministki i ideolodzy gender boją się powiedzieć, że to nie jest "coś", tylko to jest dziecko. Dziecko – umiera, jest zamordowane, już nie następują procesy życiowe. Po drugie aborcja nie jest bezpieczna dla kobiety. Już wspomniałem o syndromie poaborcyjnym, a co ciekawe i coraz głośniej się o tym mówi – dotyka on także mężczyzn. To dziecko ma też ojca

– mówił.

– Tu zrobię taki mały przypis: moim zdaniem 99 proc. aborcji jest spowodowana tym, że mężczyźni kapitulują. Mamy ogromny kryzys męskości i to nie tylko w Polsce, ale również w innych krajach. Mężczyźni zachowują się jak Piotruś Pan. Metrykalnie są mężczyznami, ale mentalnie są dużymi dziećmi, boją się odpowiedzialności, chcą się tylko bawić

– powiedział.

– Syndrom poaborcyjny dotyka również części całego społeczeństwa. Całe społeczeństwo jest skażone tą trucizną i jakoś musi się z tym uporać. Właśnie dlatego te panie robią "proaborcyjne potańcówki". To jest usprawiedliwianie pewnego zachowania, czynów, które są demoralizujące i dehumanizujące. I trzeba jasno powiedzieć, że aborcja jest haniebnym morderstwem nienarodzonego dziecka, człowieka

– podkreślił.

– W kwestii prawnej, w prawie karnym jest napisane, że kto zachęca człowieka do czynu zabronionego, również może być pociągnięty do odpowiedzialności karnej. Aborcja na życzenie jest u nas prawnie zakazana. A te panie zachęcają do mordowania dzieci nienarodzonych. Na feministycznych forach internetowych jest promowanie, np. tabletek dzień po, czy różnych specyfików wczesnoporonnych, jest zachęta do mordowania dzieci i instrukcja – jak to robić. Jeśli później kobiety pytają, jak mają się dalej zachować, bo nie wiedziały, jakie będą skutki tego haniebnego procederu, to nagle tamte osoby milczą. Nie widzą problemu, albo udają, że go nie ma

– mówił dr Bawer Aondo-Akaa.

Fot. Prawy.pl, YouTube

Opublikował:
Marta Maciejewska
Author: Marta Maciejewska
O Autorze
Absolwentka politologii, dziennikarka oraz pasjonatka archeologii i historii. Uwielbiam zwiedzanie wszelkich muzeów, zapach książek i dobre seriale.
Ostatnio opublikowane artykuły tego autora

wSensie.pl to polski portal internetowy, którego celem jest dostarczanie Czytelnikom najwyższej jakości informacji i opinii. Na naszych stronach znajdą Państwo najważniejsze informacje ze świata polityki i gospodarki, liczne wywiady i komentarze oraz wideo. 2018 Copyright wSensie.pl
Zgodnie z rozporzadzeniem możesz cofnąć zgode którą wcześniej nam dałeś. Jednak uprzedzamy że portal może przestać działać poprawnie. Cofnij zgodę.

Ta strona wykorzystuje pliki cookie

Używamy informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia maksymalnej wygody w korzystaniu z naszego serwisu. Mogą też korzystać z nich współpracujące z nami firmy badawcze oraz reklamowe. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w cookies kliknij na „x” w prawym górnym rogu tej informacji. Jeśli nie wyrażasz zgody, ustawienia dotyczące plików cookies możesz zmienić w swojej przeglądarce. Więcej o polityce prywatności możesz przeczytać tutaj.