wtorek
| 19 marca 2019
Magdalena Siemienas | 07 grudnia 2018

Pacyfikacja polskich gospodarstw. Jarosław Sachajko: rząd poszedł na skróty, niszcząc polską produkcję trzody chlewnej

Pacyfikacja polskich gospodarstw. Jarosław Sachajko: rząd poszedł na skróty, niszcząc polską produkcję trzody chlewnej

9 października br. posłowie PO złożyli interpelację do Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi w sprawie skutków epidemii wirusa ASF w Polsce, a co za tym idzie – spakiem liczby gospodarstw hodujących trzodę chlewną. Z danych opublikowanych przez resort rolnictwa wynika, że tempo likwidacji rodzinnych gospodarstw jest dwukrotnie szybsze niż za rządków koalicji PO-PSL. Zamkniętych zostało blisko 28 proc. gospodarstw hodujących świnie. Z dokumentu wynika, że likwidacja przyspieszyła niemal dwukrotnie, dopiero w momencie, gdy rząd w 2017 r. rozpoczął walkę z ASF. Mając na uwadze fakt, że choroba w Polsce pojawiła się już w lutym 2014 r., za rok zarówno PO jak i PiS będą odpowiedzialne za likwidację 50 proc. wszystkich polskich gospodarstw hodujących trzodę chlewną w stosunku do stanu z 2010 r. O komentarz w tej sprawie poprosiliśmy przewodniczącego sejmowej Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi dr. Jarosława Sachajko z klubu Kukiz'15.

– Akurat ta likwidacja jest związana z bioasekuracją, a szerzej mówiąc z niepotrafieniem poradzenia sobie z rozprzestrzeniającą się chorobą ASF-u. Zamiast poradzić sobie z dzikami, czyli głównym wektorem rozprzestrzeniania się wirusa ASF, ministerstwo poszło na skróty i poradziło sobie z małymi i średnimi rodzinnymi gospodarstwami trzodziarskimi, z produkcją trzody chlewnej – to jest jedyny powód. Warunki bioasekuracji ustalono w taki sposób, że małe i średnie gospodarstwa nie mają najmniejszej szansy, żeby je spełnić i dalej mieć opłacalną produkcję. To jest to, o czym mówię od trzech lat. Niestety rząd wie lepiej i poszedł na skróty, niszcząc polską produkcję trzody chlewnej

– ocenił poseł Jarosław Sachajko.

– Import mięsa wieprzowego jest większy, bo Polacy lubią wieprzowinę i jedzą tej wieprzowiny bardzo dużo. Nie eksportujemy, bo nie produkujemy, ponieważ produkcja klasycznymi metodami jest nieopłacalna. Tradycyjną produkcję zastępuje chów nakładczy – w mojej ocenie to jest również droga do nikąd i zaburzenie produkcji  gospodarstw rodzinnych

– powiedział nasz rozmówca.

Polityk zwrócił również uwagę na fakt, że systematycznie pozbywamy się w Polsce produkcji wieprzowiny.

– Problem jest z tym, że my nie produkujemy, że przechodzimy na tucz nakładczy. Powinniśmy produkować, przetwarzać i eksportować. Mamy wieloletnią tradycję i wiedzę. W latach 90. produkowaliśmy dwa razy więcej wieprzowiny niż produkujemy obecnie, a cały czas, systematycznie pozbywamy się produkcji w Polsce. Małe i średnie gospodarstwa przestają produkować

– zaznaczył poseł Jarosław Sachajko.

Fot. wSensie

Opublikował:
Magdalena Siemienas
Author: Magdalena Siemienas
O Autorze
Absolwentka dziennikarstwa i komunikacji społecznej. Swoje hobby powoli zamieniam w pracę. Uwielbiam historie o zwykłych ludziach, którzy robią niezwykłe rzeczy.
Ostatnio opublikowane artykuły tego autora

wSensie.pl to polski portal internetowy, którego celem jest dostarczanie Czytelnikom najwyższej jakości informacji i opinii. Na naszych stronach znajdą Państwo najważniejsze informacje ze świata polityki i gospodarki, liczne wywiady i komentarze oraz wideo. 2018 Copyright wSensie.pl
Zgodnie z rozporzadzeniem możesz cofnąć zgode którą wcześniej nam dałeś. Jednak uprzedzamy że portal może przestać działać poprawnie. Cofnij zgodę.

Ta strona wykorzystuje pliki cookie

Używamy informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia maksymalnej wygody w korzystaniu z naszego serwisu. Mogą też korzystać z nich współpracujące z nami firmy badawcze oraz reklamowe. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w cookies kliknij na „x” w prawym górnym rogu tej informacji. Jeśli nie wyrażasz zgody, ustawienia dotyczące plików cookies możesz zmienić w swojej przeglądarce. Więcej o polityce prywatności możesz przeczytać tutaj.