środa
| 26 czerwca 2019

Ostatnio stołeczna Rada Miejska przypuściła atak na obchodzenie Wigilii w szkołach, czy instytucjach publicznych. Teraz dołączyła do niej także "Gazeta Wyborcza", która powołując się na Fundację Wolności od Religii twierdzi, że rodzice nie chcą opłatka na klasowych Wigiliach, ale… boją się o tym mówić.

Warszawscy radni z Koalicji Obywatelskiej zaapelowali do przewodniczącej Rady Miasta, żeby "spotkanie wigilijne" było "wolne od treści religijnych". W swoim liście radni tłumaczyli, że reprezentują wszystkich mieszkańców Warszawy – "wyznawców różnych religii, osoby niezwiązane z żadnym kościołem, kobiety, które walczą o swoje prawo do równego traktowania, osoby ze społeczności LGBT+, niepłodne pary korzystające z zapłodnienia in vitro czy osoby będące w dzieciństwie ofiarami przestępstw seksualnych ze strony duchownych". Ich zdaniem, publiczne prezentowanie związków radnych z przedstawicielami konkretnych kościołów i konkretnych wyznań "odbiera tym i licznym innym grupom poczucie bezpieczeństwa oraz pewność, że w pełnieniu naszych obowiązków pozostaniemy zgodnie z nakazami Konstytucji bezstronni".

W podobnym tonie wypowiada się Fundacja Wolność od Religii. Instytucja podkreśla, że nie neguje obchodzenia Wigilii w szkole, jednak wydarzenie powinno mieć "świecki charakter". Jedna z działaczek Fundacj w swoim liście pisała o "tysiącach zaszczutych rodziców".

 "Wigilia z opłatkiem i kolędą to żadne tam wydarzenie religijne, to przecież tradycja (…). Tortura i molestowanie psychiczne światopoglądowej mniejszości, które niejedną osobę doprowadzi do łez"

 – grzmiała w liście.

 "Moje dziecko niestety nie będzie mogło świętować ze swoją klasą, bo jego rodzice nie wierzą w Boga. Przykre i wykluczające. Czy tak już będzie każdego roku"

– żaliła się.

Zdaniem Fudacji, alternatywą dla takich Wigilii jest spotkanie o niereligijnym charakterze. Oznacza to, że nie miałoby być opłatka, ani śpiewania kolęd – tylko poczęstunek i śpiewanie niereligijnych piosenek świątecznych. W taki sposób lewica chce obchodzić, jakkolwiek by na to nie patrzeć, Święta Bożego Narodzenia. Nie można zaprzeczyć, że sytuacja stała się kuriozalna. Poza tym "molestowana psychicznie światopoglądowa mniejszość" chce narzucić większości swoją wizję. Czy nie jest to sprzeczne z ideą demokracji, gdzie decyduje wola większości obywateli?

Facebook Agata Diduszko-Zyglewska, nczas.com/marma/Fot. Mario Carvajal, CC BY 2.0, Wikimedia Commons


wSensie.pl to polski portal internetowy, którego celem jest dostarczanie Czytelnikom najwyższej jakości informacji i opinii. Na naszych stronach znajdą Państwo najważniejsze informacje ze świata polityki i gospodarki, liczne wywiady i komentarze oraz wideo. 2018 Copyright wSensie.pl
Zgodnie z rozporzadzeniem możesz cofnąć zgode którą wcześniej nam dałeś. Jednak uprzedzamy że portal może przestać działać poprawnie. Cofnij zgodę.

Ta strona wykorzystuje pliki cookie

Używamy informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia maksymalnej wygody w korzystaniu z naszego serwisu. Mogą też korzystać z nich współpracujące z nami firmy badawcze oraz reklamowe. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w cookies kliknij na „x” w prawym górnym rogu tej informacji. Jeśli nie wyrażasz zgody, ustawienia dotyczące plików cookies możesz zmienić w swojej przeglądarce. Więcej o polityce prywatności możesz przeczytać tutaj.