poniedziałek
| 24 czerwca 2019
Redakcja | 07 lutego 2019

Raport Ordo Iuris nt. "stanu praworządności proceduralnej w PE". Sośnierz: praźródłem problemu jest legislacyjna biegunka

Raport Ordo Iuris nt.

Dziś w Sejmie odbyła się konferencja europosła Dobromira Sośnierza, który zamówił w Instytucie Ordo Iuris specjalny raport praworządności proceduralnej w Parlamencie Europejskim. – To, co tam zastałem, przerosło moje i tak negatywne oczekiwania – ocenił Dobromir Sośnierz.

– Jadąc do Parlamentu Europejskiego, byłem przygotowany na najgorsze. Prezes uprzedzał, że nie należy się tam wiele spodziewać. Kiedy mówił, że parlament – negatywnie – bardzo odstaje np. od polskiego parlamentu, myślałem, że trochę przesadza. Okazało się, że nie

– powiedział niezrzeszony poseł do Parlamentu Europejskiego Dobromir Sośnierz.

– To, co tam zastałem, przerosło moje i tak negatywne oczekiwania. To, co zdziwiło mnie najbardziej, czego zupełnie się nie spodziewałem, to sposób procedowania w PE, który cechuje tak daleko idące: niedbalstwo, niechlujstwo, pośpiech i bałagan, że na początku było mi w to uwierzyć

– przyznał Sośnierz.

– Parlament, który sam siebie nazywa stolicą demokracji, który czuje się uprawniony do pouczania całego świata, praworządności w zachowaniu standardów demokratycznych, sam jest wylęgarnią nieprawdopodobnej zarazy. Próbowałem tym zainteresować dziennikarzy, ale spotkałem się z niedowierzaniem. Słyszałem, że w "Fakcie" uznano, że to, co mówię jest niewiarygodne, że po prostu nie może tak być.

– Zamówiłem ekspertyzę ze strony Instytutu Ordo Iuris na temat praworządności proceduralnej w PE, w której pochylili się od strony merytorycznej i prawniczej nad tym, czy Parlament Europejski rzeczywiście odstaje od współczesnych standardów praworządności, czy jest to tylko moja negatywna opinia i uprzedzenie

– poinformował europoseł.

"Chciałem, żeby ktoś przeanalizował problem na chłodno, naukowo, dogłębnie i profesjonalnie. I teraz czytając to świetne opracowanie, mogę mieć gorzką satysfakcję, że większość moich spostrzeżeń została tutaj potwierdzona. Twórcy raportu stawiają dość surową diagnozę stanu praworządności wewnątrz instytucji, która według własnego przekonania swoją flagą powinna ilustrować definicję praworządności w każdym słowniku. Wskazują na uchybienia zarówno w procedurach głosowania, a zwłaszcza ich praktycznej implementacji, jak i w procesie obiegu dokumentów, ich ilości i tempie ich procedowania. Wyliczają, ile poprawek głosujemy tutaj na godzinę i wskazują, że przy tej prędkości nie da się tego zrobić rzetelnie. Według mojej obserwacji praźródłem problemu jest legislacyjna biegunka, pęd do uregulowania dyrektywami całego życia na ziemi i zrecenzowania każdego wydarzenia w formie rezolucji. To nieprawdopodobne gadulstwo unijnego prawodawcy kończy się tym, że nikt nie jest w stanie za tym wszystkim nadążyć, nikt nie może zajmować się jednocześnie wszystkimi tematami, nad którymi obraduje parlament"

– czytamy w raporcie.

Cały raport dostępny jest [TUTAJ].

ordoiuris.pl/facebook.com/MS/Fot. wSensie


wSensie.pl to polski portal internetowy, którego celem jest dostarczanie Czytelnikom najwyższej jakości informacji i opinii. Na naszych stronach znajdą Państwo najważniejsze informacje ze świata polityki i gospodarki, liczne wywiady i komentarze oraz wideo. 2018 Copyright wSensie.pl
Zgodnie z rozporzadzeniem możesz cofnąć zgode którą wcześniej nam dałeś. Jednak uprzedzamy że portal może przestać działać poprawnie. Cofnij zgodę.

Ta strona wykorzystuje pliki cookie

Używamy informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia maksymalnej wygody w korzystaniu z naszego serwisu. Mogą też korzystać z nich współpracujące z nami firmy badawcze oraz reklamowe. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w cookies kliknij na „x” w prawym górnym rogu tej informacji. Jeśli nie wyrażasz zgody, ustawienia dotyczące plików cookies możesz zmienić w swojej przeglądarce. Więcej o polityce prywatności możesz przeczytać tutaj.