poniedziałek
| 24 czerwca 2019
Redakcja | 12 kwietnia 2019

Tomasz Wróblewski: nie wiem skąd u nas takie przekonanie, że politycy muszą decydować o tym, jaki jest kształt lekcji

Tomasz Wróblewski: nie wiem skąd u nas takie przekonanie, że politycy muszą decydować o tym, jaki jest kształt lekcji

Prezes Warsaw Enterprise Institute Tomasz Wróblewski ocenił w programie "Polska na serio" stan polskiego systemu edukacji. Gość programu w rozmowie z Ewą Zajączkowską wskazał na mankamenty naszego systemu i wskazał, co można zmienić w polskim systemie, by stał się bardziej efektywny. "Można mieć prywaty system, można mieć system państwowy, tylko nie wiem skąd się wzięło takie przekonanie, że politycy muszą decydować o tym, jaki jest kształt lekcji i muszą wybierać każdego dyrektora szkoły – to jest nasz problem"  – ocenił Tomasz Wróblewski.

– System polityczny na polskim rynku nie jest określony przez konstytucję, tylko przez strajki. Poszczególne grupy zawodowe wychodzą na ulice, blokują kopalnie, szkoły, czy wyjeżdżają taksówkami na ulice, żeby wywalczyć sobie kolejne prawa i to tak naprawdę te grupy zawodowe ustalają później, jak np. wygląda system edukacji. On nie jest wypadkową głębokich dyskusji o tym, jak będzie najlepiej, by nasze dzieci mogły się dobrze uczyć, czy przemyśleń: "Jak ten system może być bardziej efektywny? Weźmy trochę od Finów, weźmy trochę od Nowej Zelandii, czy Izraela". Nie. (W Polsce zastanawiamy się – przyp. red.) co zrobić, żeby nauczycielom i taksówkarzom było jak najlepiej 

– mówił w rozmowie z Ewą Zajączkowską prezes Warsaw Enterprise Institute, Tomasz Wróblewski.

– Większość tych reform to są zmiany administracyjne, które za każdym razem komplikują życie rodzicom i ich dzieciom i sprowadzają się tak jak ostatnia reforma – do przesyłania biurek z jednego budynku do drugiego 

– ocenił Tomasz Wróblewski.

Gość programu "Polska na serio" omówił także inne systemy edukacji, które sprawdziły się m.in. w Chile i wskazał, co można zmienić w polskim systemie, by stał się bardziej efektywny. 

– Prywatyzacja jest chyba najprostszym systemem. Bardzo ciekawą reformę przeprowadzono w Chile, gdzie edukacja była także państwowa i mało efektywna. Pewna organizacja wolnościowa wystąpiła z argumentem, że system państwowy jest niesprawiedliwy, dlatego, że powoduje, że dzieci bogatych rodziców także nie płacą za szkołę. Jeżeli chcemy, żeby bogaci płacili więcej w podatkach, to dlaczego mają nie płacić na szkołę, tak samo jak te biedni rodzice? Zróbmy system, który zakłada, że wszystkie szkoły są prywatne, ale dotujmy dzieci tych rodziców, którzy są np. pod poziomem minimalnej czy średniej krajowej

– mówił prezes Warsaw Enterprise Institute.

– Zróbmy wszystkie szkoły prywatne, niech konkurują miedzy sobą, niech rywalizują, a państwo niech faktycznie - bo to byłoby nie w porządku, żeby jedne dzieci miały większe szanse, a drugie gorsze - niech dotuje i pomaga tym dzieciom, których rodziców na to nie stać. Jest jeszcze drugie rozwiązanie – duńskie, gdzie system jest państwowy, czyli jest finansowany przez państwo, ale finansowany w ten sposób, że pieniądze są dostarczane, natomiast nikt nie powiedział, że szkoły muszą być zarządzane i kierowane przez polityków

– zauważył Tomasz Wróblewski.

– Szkoły mogą być w pełni niezależne. To mogą być spółki, kompletnie niezależne od samorządów czy rządu, które są tworzone na zasadzie firmy z radą nadzorczą, gdzie wchodzą: np. rodzice, przedsiębiorcy, Kościół jakieś środowiska zewnętrzne - wynajmują dyrektora, stawiają mu cele, on najmuje swoich nauczycieli, zastępców i może gospodarować tymi pieniędzmi. Gospodarować, czyli nie tylko brać od państwa, ale także tworzyć działania, które pomogą mu ściągać z rynku np. przekonywać lokalnych przedsiębiorców, żeby się dokładali, żeby zbudowali nowe boisko, basen, a nawet sponsorowali jakieś przedmioty czy lekcje. To działa, więc można mieć rozmaite systemy. Można mieć prywaty system, można mieć system państwowy, tylko nie wiem skąd się wzięło takie przekonanie, że politycy muszą decydować o tym, jaki jest kształt lekcji i muszą wybierać każdego dyrektora szkoły – to jest nasz problem

– podkreślił Tomasz Wróblewski w programie "Polska na serio".

wsensie.pl/MS/Fot. wSensie


wSensie.pl to polski portal internetowy, którego celem jest dostarczanie Czytelnikom najwyższej jakości informacji i opinii. Na naszych stronach znajdą Państwo najważniejsze informacje ze świata polityki i gospodarki, liczne wywiady i komentarze oraz wideo. 2018 Copyright wSensie.pl
Zgodnie z rozporzadzeniem możesz cofnąć zgode którą wcześniej nam dałeś. Jednak uprzedzamy że portal może przestać działać poprawnie. Cofnij zgodę.

Ta strona wykorzystuje pliki cookie

Używamy informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia maksymalnej wygody w korzystaniu z naszego serwisu. Mogą też korzystać z nich współpracujące z nami firmy badawcze oraz reklamowe. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w cookies kliknij na „x” w prawym górnym rogu tej informacji. Jeśli nie wyrażasz zgody, ustawienia dotyczące plików cookies możesz zmienić w swojej przeglądarce. Więcej o polityce prywatności możesz przeczytać tutaj.