środa
| 13 listopada 2019

Rzecznik Finansowy każdego roku zasypywany jest skargami Polaków na ubezpieczycieli. W latach 2015-2017 do polskich sądów trafiło około 200 tys. spraw, które związane są z roszczeniami w stosunku do firm ubezpieczeniowych. Poszkodowane osoby najczęściej skarżą się na niskie odszkodowania lub brak jakichkolwiek odszkodowań w przypadku ubezpieczeń domów lub samochodów.

Statystyczny Polak, a zwłaszcza osoby niespecjalizujące się w casusach prawnych, stojąc naprzeciw potężnych ubezpieczycieli są nierzadko bez szans. Stąd na rynku powstawały firmy specjalizujące się w dochodzeniu roszczeń osób ubezpieczonych.

Media specjalistyczne, np. businessinsider.com.pl, informowały, że "dalszy los kancelarii odszkodowawczych stoi pod znakiem zapytania z powodu przegłosowanej przez Senat ustawy, która w stanowczy sposób może ograniczyć działania tej branży, a poszkodowanych ponownie skazać na wypłaty zaniżonych świadczeń". Niewiele osób jednak wie, że niebawem Sejm może podjąć decyzję, która zniszczy firmy, które z jednej strony zarabiają na świadczeniu swoich usług, a z drugiej pomagają poszkodowanym Polakom, którzy sami nie byliby w stanie przejść procesów roszczeniowych w nierównym "starciu" z ubezpieczycielami. Jeśli ustawa o świadczeniu usług w zakresie dochodzenia roszczeń odszkodowawczych wejdzie w życie, kancelarie odszkodowawcze w większości będą musiały prawdopodobnie zakończyć swoją działalność, co opłaca się głównie ubezpieczycielom.

Aby zlikwidować kancelarie odszkodowawcze, wymyślono w ustawie kilka pozornie niegroźnie brzmiących zapisów. Ustawodawca proponuje wprowadzenie stawek maksymalnych na poziomie 20 proc., co spowoduje, że sprawy mniejszej wagi nie będą obsługiwane lub kancelarie zawsze będą stosowały stawkę maksymalną. Kancelaria nie będzie już odzyskiwała pieniędzy i dzieliła się z klientem, ale dostanie je klient, który później będzie zobowiązany przelać część odzyskanej kwoty kancelarii.

Intencje ustawodawcy pokazuje najlepiej zapis, który zakazuje się kancelariom odszkodowawczym reklamowania się i akwizycji, a nawet podpisywania umów poza siedzibami kancelarii.

– Nie będzie można podpisać umowy w domu czy mieszkaniu osoby poszkodowanej ani bliskich jej osób, w jej miejscu pracy, czy nawet kawiarni ani każdym innym miejscu użyteczności publicznej

– mówi Bartłomiej Krupa, Prezes Polskiej Izby Doradców i Pośredników Odszkodowawczych.

– Ani nawet w promieniu stu metrów od tych miejsc. Praktycznie jedynym miejscem pozostaje siedziba kancelarii. Więc pytam, jaki szanse ma tam dotrzeć osoba, która została potrącona przez samochód i utraciła zdolność samodzielnego poruszania się? Nie jest zdolna pracować i nie ma środków na rehabilitację, ponieważ odszkodowanie, które zaproponował jej ubezpieczyciel sprawcy, wydaje się rażąco zaniżone?

dodaje.

Najdziwniejsze w tej sprawie jest to, że pomysłodawca nowej legislacji jest politykiem reprezentującym stronę, która de facto wzbogaci się na ewentualnym wejściu w życie zmian w prawie. Inicjatorem ustawy jest bowiem senator Grzegorz Bierecki, który jednocześnie jest członkiem rady nadzorczej w dwóch zakładach ubezpieczeń, należących do Polskiej Izby Ubezpieczeń. Nie powinno dziwić więc, że za ustawą lobbuje przede wszystkim Polska Izba Ubezpieczeń.

– Mam nadzieję, że rząd i parlament staną po stronie obywateli, a nie finansowych gigantów. Projekt ustawy o świadczeniu usług w zakresie dochodzenia roszczeń odszkodowawczych, mimo że krótki, bo zaledwie trzystronicowy, uważam za ekonomicznie i społecznie szkodliwy

– mówi z kolei dr Marian Szołucha, ekonomista, wykładowca w Akademii Finansów i Biznesu Vistula, członek Polskiego Towarzystwa Ekonomicznego i New York Academy of Sciences.

W Polsce istnieje nawet 3 000 przedsiębiorców zajmujących się tematyką pomocy w uzyskiwaniu odszkodowań.

Fot. Freepik.com

Opublikował:
Robert Wyrostkiewicz
Author: Robert Wyrostkiewicz
O Autorze
Robert Wyrostkiewicz - publicysta wSensie.pl i redaktor naczelny "Warszawskiego Wieczoru", "Białostockiego Wieczoru" i "Sokólskiego Wieczoru", wcześniej dziennikarz śledczy, informacyjny, reporter m.in. w "Warszawskiej Gazecie", Polskim Radiu Radio dla Ciebie, "Niedzieli", "Naszej Polsce", Fronda.pl czy Prawy.pl; redaktor Naczelny serwisu Archeolog.pl i publicysta pism archeologiczno-historycznych (m.in. "Odkrywca", "Zakazana Historia"). Członek Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich i były wiceprezes Katolickiego Stowarzyszenia Dziennikarzy. Muzealnik, nieskończony archeolog i poszukiwacz skarbów...
Ostatnio opublikowane artykuły tego autora

wSensie.pl to polski portal internetowy, którego celem jest dostarczanie Czytelnikom najwyższej jakości informacji i opinii. Na naszych stronach znajdą Państwo najważniejsze informacje ze świata polityki i gospodarki, liczne wywiady i komentarze oraz wideo. 2018 Copyright wSensie.pl
Zgodnie z rozporzadzeniem możesz cofnąć zgode którą wcześniej nam dałeś. Jednak uprzedzamy że portal może przestać działać poprawnie. Cofnij zgodę.

Ta strona wykorzystuje pliki cookie

Używamy informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia maksymalnej wygody w korzystaniu z naszego serwisu. Mogą też korzystać z nich współpracujące z nami firmy badawcze oraz reklamowe. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w cookies kliknij na „x” w prawym górnym rogu tej informacji. Jeśli nie wyrażasz zgody, ustawienia dotyczące plików cookies możesz zmienić w swojej przeglądarce. Więcej o polityce prywatności możesz przeczytać tutaj.