poniedziałek
| 15 lipca 2019

Krzysztof Bosak był gościem programu "Poranek Siódma 9", gdzie komentował kwestie związane z amerykańską ustawą 447 oraz reakcjami Prawa i Sprawiedliwości na zagrożenie związane z uchwalonym prawem. Zdaniem polityka Konfederacji Korwin Braun Liroy Narodowcy, jako Polska, powinniśmy przede wszystkim zrewidować naszą politykę, ponieważ popieranie Izraela i "przymykanie" oka na łamanie praw człowieka nie przynosi nam korzyści.

– Musimy zrewidować naszą politykę. Nie mamy interesu w popieraniu Izraela w konflikcie bliskowschodnim, przymykaniu oka na łamanie praw człowieka, na arogancką, butną politykę tego państwa. Powinniśmy zmniejszyć częstotliwość wizyt w tym państwie. W polityce międzynarodowej trzeba się szanować"

– mówił Krzysztof Bosak.

Jak podkreślał polityk, rząd Prawa i Sprawiedliwości prowadzi "politykę strusia" wobec Izraela. Jak przekonywał, polska dyplomacja nie działała tak, jak powinna, a uległość wobec tej kwestii spowodowała, że istnieje duża grupa wyborców zawiedzionych postępowaniem partii Jarosława Kaczyńskiego.

– To polityka strusia, który schował głowę w piasek i myśli, że problemy miną. Zwracaliśmy uwagę na ustawę 447 ponad roku temu. Wówczas polska dyplomacja milczała, a przedstawiciele rządu jeździli do Izraela, nie zważając na to, że są tam antypolskie nastroje. Jest duża grupa Polaków, która straciła zaufanie do rządu za jego skrajnie proizraelską politykę i oczekuje, że ktoś zacznie o tym mówić

– zaznaczył.

– Z dyplomatycznych depesz wiemy, że rząd rozmawia za plecami społeczeństwa ws. roszczeń. Takie rozmowy powinny zostać przerwane. Polski rząd przestraszył się uchwalenia kontrustawy ws. 447 i dzień po ataku na ambasadora zrzucono to z obrad. Żyjemy w Polsce. Powinniśmy przestać operować głupią retoryką, jak pan prezydent Andrzej Duda, który mówił, że tu jest Polin. To zaczyna wyglądać na prożydowski amok. Mówimy o państwie i politykach, którzy nas nie lubią. W Izraelu nie mamy dobrych notowań. Choćbyśmy zrobili wszystko, co chcą, to i tak się nie zmieni to, że mają do nas pretensje i nie przyjmują naszej optyki. Uważają się za główne, a być może jedyne ofiary II wojny światowej, a nas chcą przesunąć z ławki ofiar na ławkę współsprawców Holokaustu. Nie możemy się na to zgodzić

– mówił stanowczo Krzysztof Bosak.

Polityk podkreślał, że konflikt dyplomatyczny z Izraelem nie leży w naszym interesie, ale twierdzenie, że musimy być bliskim sojusznikiem tego państwa z uwagi na sojusz z USA – jest błędny. Wiceprezes Ruchu Narodowego odniósł się również do zarzutów o "prorosyjskość" Konfederacji.

– Nikt z nas nie jest prorosyjski w tym sensie, w jakim się mówi w tej propagandzie politycznej. Wszystkie państwa prowadzą bardziej pewną siebie politykę zagraniczną niż my. Prowadzimy politykę, jakbyśmy byli województwem, a nie państwem. Politycy prześcigają się w gestach unijnych czy amerykańskich. Nie jestem przeciwnikiem członkostwa w NATO, ale trzeba mieć poczucie własnej wartości, bo inaczej nikt nie będzie respektował naszych interesów

– mówił Bosak.

siodma9.pl/PJ/Fot. wSensie


wSensie.pl to polski portal internetowy, którego celem jest dostarczanie Czytelnikom najwyższej jakości informacji i opinii. Na naszych stronach znajdą Państwo najważniejsze informacje ze świata polityki i gospodarki, liczne wywiady i komentarze oraz wideo. 2018 Copyright wSensie.pl
Zgodnie z rozporzadzeniem możesz cofnąć zgode którą wcześniej nam dałeś. Jednak uprzedzamy że portal może przestać działać poprawnie. Cofnij zgodę.

Ta strona wykorzystuje pliki cookie

Używamy informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia maksymalnej wygody w korzystaniu z naszego serwisu. Mogą też korzystać z nich współpracujące z nami firmy badawcze oraz reklamowe. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w cookies kliknij na „x” w prawym górnym rogu tej informacji. Jeśli nie wyrażasz zgody, ustawienia dotyczące plików cookies możesz zmienić w swojej przeglądarce. Więcej o polityce prywatności możesz przeczytać tutaj.