czwartek
| 20 czerwca 2019

Prezes Instytutu Gospodarki Rolnej Szczepan Wójcik skomentował na antenie Radia Maryja w programie "Aktualności dnia" ostatni atak aktywistów ekologicznych na jedną z ferm norek nieopodal Torunia. Pseudoekolodzy, którzy w imię tzw. walki o dobro zwierząt zniszczyli ogrodzenia i wypuścili zwierzęta na wolność, w rezultacie skazali je na okrutną śmierć. Rozmówca Radia Maryja podkreślił, że jest to szerszy problem, ponieważ problemem nie są tylko napady na hodowle, ale przede wszystkim nieudolność państwa polskiego w zakresie walki z tego typu organizacjami. Hodowca przyznał, że to nie pierwszy przypadek ataku na tę branżę.

– Ja sam kilka lat temu doświadczyłem tego typu zdarzenia. Włamano się do mnie i wypuszczono zwierzęta oraz zniszczono ogrodzenie. W tamtym przypadku włamywaczami okazała się niemiecka organizacja ekologiczna. Co zabawne, państwo polskie wykazało się daleko idącą słabością w walce z tego typu organizacjami

– mówił prezes Instytutu Gospodarki Rolnej Szczepan Wójcik.

Jak podkreślił hodowca, problem jest jednak szerszy, bowiem nie dotyczy tylko hodowli zwierząt futerkowych.

– Blokowane są nowe inwestycje, budowy dróg, autostrad oraz bloków. Jednak tego typu działania są jeszcze szersze. Jeżeli państwo polskie nie zacznie wykorzystywać odpowiednich narzędzi i nie przestanie promować pseudoekologów, to z takimi zdarzeniami będziemy mieli do czynienia coraz częściej i to we wszyciach rodzajach hodowli czy inwestycji

– podkreślił Szczepan Wójcik.

– Wielokrotnie ostrzegaliśmy, że promowanie samozwańczych ekologów przez polityków niczym dobrym się nie skończy, tym bardziej, że nie istnieje w Polsce żadna żadna duża organizacja, zajmująca się rzekomo ochroną zwierząt, która byłaby czysto polską organizacją, lub aby nie brała pieniędzy z zagranicy, np.w zarządzie WWF znajdują się sami Niemcy, Fundacja Viva! w Polsce to filia brytyjskiej organizacji, (...)  Stowarzyszenie "Otwarte Klatki" jest zasilane pieniędzmi z zagranicy, m.in. z lewicowych kręgów w Stanach Zjednoczonych. Dziwnym zbiegiem okoliczności właśnie tego typu organizacje najczęściej protestują, gdy w Polsce mają pojawić się strategiczne inwestycje, to tego typu organizacje występują przeciwko rozwojowi polskiego rolnictwa i polskiej gospodarki

– podkreślił prezes IGR, dodając, że "aktywiści ekologiczni poczuli się już na tyle bezkarni, że każdego dnia przesuwają granice coraz bardziej".

radiomaryja.pl/MS/Fot. Agnieszka Radzik


wSensie.pl to polski portal internetowy, którego celem jest dostarczanie Czytelnikom najwyższej jakości informacji i opinii. Na naszych stronach znajdą Państwo najważniejsze informacje ze świata polityki i gospodarki, liczne wywiady i komentarze oraz wideo. 2018 Copyright wSensie.pl
Zgodnie z rozporzadzeniem możesz cofnąć zgode którą wcześniej nam dałeś. Jednak uprzedzamy że portal może przestać działać poprawnie. Cofnij zgodę.

Ta strona wykorzystuje pliki cookie

Używamy informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia maksymalnej wygody w korzystaniu z naszego serwisu. Mogą też korzystać z nich współpracujące z nami firmy badawcze oraz reklamowe. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w cookies kliknij na „x” w prawym górnym rogu tej informacji. Jeśli nie wyrażasz zgody, ustawienia dotyczące plików cookies możesz zmienić w swojej przeglądarce. Więcej o polityce prywatności możesz przeczytać tutaj.