wtorek
| 15 października 2019

Prezes PSL skomentował na antenie Radia ZET pojawienie się na polskiej scenie polityczne nowej partii o nazwie "Prawda", którą założył lider AGROunii, Michał Kołodziejczak. Zdaniem Władysława Kosiniaka-Kamysza powinien on szukać przyjaciół, a nie wrogów. – Chyba, że ma być tylko kolejną pałką na opozycję jako były radny PiS – ocenił polityk w rozmowie z Beatą Lubecką.

Szef ludowców odpowiedział m.in. na pytanie, czy obawia się politycznej konkurencji?

– Tej konkurencji jest już bardzo dużo

– zauważył lider PSL.

– Każdy ma prawo do tego, żeby starać się o głosy. Na jego miejscu pewnie bardziej szukałbym przyjaciół niż wskazywał wrogów. Ale to każdy decyduje. Chyba że ma być tylko jako były radny PiS kolejną pałką na opozycję. No to trochę krwi napsuje, w kampanii wystartuje, ale odejdzie w niesławie

– mówił polityk w programie "Gość Radia ZET".

Kosiniak-Kamysz przyznał także, że nie obawia się transferów z PSL-u do tego nowego ugrupowania Prawda.

– Nie boję się. Już wielu mówiło, że radni PSL-u będą przechodzić w wyborach samorządowych na stronę PiS-u. Przeszedł radny Nowoczesnej, a nie żaden radny PSL-u. Nie zdradziliśmy swoich ideałów. W trakcie jak tworzyliśmy Koalicję Europejską też wszyscy mówili: "No, to będzie rewolucja, PSL upada". I ja to słyszę od 20 lat. My się zmieniamy, jesteśmy inną już partią. Odwołujemy się do tych naszych korzeni, ale też zdobywamy glosy w małych miasteczkach i coraz częściej w dużych miastach

– mówił polityk.

Beata Lubecka zapytała lidera ludowców również o Koalicję Polską, której powstanie po przegranych wyborach europejskich ogłosił Władysław Kosiniak-Kamysz.

– Koalicja Polska jest teraz budowana. Zgromadzamy różne środowiska, też gospodarcze, samorządowe. Bardzo wielu samorządowców zgłasza się, że chce wesprzeć taki projekt. Nie tylko związani z PSL

– podkreślił, dodając, że "rozmawia z politykami wszystkich partii".

– Nie zgadzam się z tymi, którzy mówią: więcej tego samego. Czyli zapakujmy się wszyscy na jedną łódź, to będzie tyle miejsca, że złowimy jak najwięcej wyborców. Nie będzie tak, bo niektórzy do burty się nie docisną, żeby sieci zarzucić

– powiedział Kosiniak-Kamysz.

– Moim zdaniem w opozycji powinny być dwa bloki. Powinien być blok lewicowy, bo to są wspólne ideały, wspólny program, i nie ma co naginać sobie kręgosłupów. (…) A drugi centrowo-chadecki. (…) Dzisiaj nie da się sformułować jednej listy opozycyjnej, która wygra z PiS. Dwie listy mogą już wygrać

– podsumował polityk.

radiozet.pl/MS/Fot. Kancelaria Sejmu - Rafał Zambrzycki 


wSensie.pl to polski portal internetowy, którego celem jest dostarczanie Czytelnikom najwyższej jakości informacji i opinii. Na naszych stronach znajdą Państwo najważniejsze informacje ze świata polityki i gospodarki, liczne wywiady i komentarze oraz wideo. 2018 Copyright wSensie.pl
Zgodnie z rozporzadzeniem możesz cofnąć zgode którą wcześniej nam dałeś. Jednak uprzedzamy że portal może przestać działać poprawnie. Cofnij zgodę.

Ta strona wykorzystuje pliki cookie

Używamy informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia maksymalnej wygody w korzystaniu z naszego serwisu. Mogą też korzystać z nich współpracujące z nami firmy badawcze oraz reklamowe. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w cookies kliknij na „x” w prawym górnym rogu tej informacji. Jeśli nie wyrażasz zgody, ustawienia dotyczące plików cookies możesz zmienić w swojej przeglądarce. Więcej o polityce prywatności możesz przeczytać tutaj.