sobota
| 21 września 2019

W najnowszym programie "Gorące pytania" na antenie Telewizji wPolsce, Ewa Zajączkowska odniosła się do narastającego problemu cenzury konserwatywnych treści w internecie. Kanał wSensie.tv został zablokowany przez YouTube na 3 miesiące. Właściwie wciąż nie wiadomo za co.

— Zostaliśmy zablokowani za "szerzenie mowy nienawiści", a konkretnie za cytowanie Pisma Świętego. Doszło do takiego absurdu, że nasz kanał na YouTube został zablokowany na 3 miesiące, podczas gdy regulamin serwisu jasno mówi, że przy pierwszym ostrzeżeniu blokada może trwać tydzień. Przy dwóch ostrzeżeniach — a tyle dostaliśmy, w związku z tym, że zostały zablokowane 2 programy cyklu "Wierzę" redaktora Pawła Lisickiego i redaktora Marka Miśko — dostaliśmy blokadę na 3 miesiące. Próbując uzyskać od YouTube jakiekolwiek uzasadnienie tej decyzji, otrzymaliśmy informację, że niekiedy jedna fraza może prowadzić do szerzenia mowy nienawiści. Jesteśmy teraz na lodzie. Zostaliśmy potraktowani nie fair, ponieważ nie możemy uzyskać konkretnej odpowiedzi, co było naruszeniem standardów platformy. Jeżeli "mową nienawiści" jest fragment programu, w którym redaktor Lisicki mówi, że "katolicy nie są zobowiązani do tolerowania ideologii LGBT i trzeba ją wyraźnie odróżnić od samego homoseksualizmu", to jest to jawna cenzura i skrajne uderzenie w wolność słowa

— powiedziała redaktor Ewa Zajączkowska.

— Dzisiaj cenzura występuje pod hasłem "szerzenia mowy nienawiści". Według takich platform jak YouTube czy Facebook "mową nienawiści" jest po prostu inna niż ich opinia na dany temat. Każdy ma możliwość zgłoszenia materiału, który mu się nie podoba na Facebooku, czy na YouTube. Ośrodek Monitorowania Zachowań Ksenofobicznych i Rasistowskich dokonał w zeszłym roku "rajdu" na 2 tys. prawicowych portali na Facebooku, z czego 300 zostało zablokowanych. Nie zauważyłem żeby Facebook czy YouTube tak samo reagowali na obelżywe materiały, jak np. "cipkomaryjki", które nas urażają. Mamy zatem do czynienia z bardzo niebezpiecznym zjawiskiem braku symetrii, cenzurowania pod hasłami mowy nienawiści, tak jakby ta druga strona jej nie szerzyła wobec katolików czy konserwatystów

— skomentowała dziennikarka wSensie.pl

Ewa Zajączkowska zwróciła uwagę na możliwe stricte polityczne podłoże cenzorskich działań korporacji.

— Materiał z abp. Jędraszewskim został odblokowany na YouTube, podobnie jak kanał wRealu24. Kanał wSensie jeszcze nie został odblokowany. Moim zdaniem wynika to właśnie z działania politycznego. Nasz kanał często zaprasza również polityków Prawa i Sprawiedliwości, żeby wypowiadali swoje zdanie na dany temat. Jak wiemy, budowane są pewne sojusze zagraniczne z prezydentem Donaldem Trumpem, który jest nastawiony negatywnie wobec platform YouTube i Facebook, bo są jasne sygnały, że ingerowały one w proces wyborczy i będą to robiły przy kolejnej kampanii w Stanach Zjednoczonych. Wobec tego, blokada na 3 miesiące, gdzie regulamin mówi jasno, że jeżeli dostajemy ostrzeżenia, to blokada powinna trwać maksymalnie 2 tygodnie, jest dla mnie naprawdę niewyjaśniona

— mówiła dziennikarka na antenie Telewizji wPolsce.

Goście w studio przypomnieli, że regulaminy wewnętrzne funkcjonujących w Polsce międzynarodowych korporacji muszą być zgodne z polskim systemem prawnym. W pierwszej kolejności z art. 54 Konstytucji, gwarantującym wolność wyrażania poglądów, pozyskiwania i rozpowszechniania informacji.

— Kiedy dziennikarz wPolsce.pl próbował uzyskać pewne informacje na proteście zorganizowanym przez panią Hartwich z osobami niepełnosprawnymi w tle, to organizatorzy zażądali żeby dziennikarz usunął się z terenu manifestacji. Czyli, jak trzeba to jest konstytucja, a jak nie trzeba to już o tej konstytucji zapominają. To jest straszna hipokryzja (…) Musimy też pamiętać, że YouTube kiedy wchodzi na rynek polski, to musi być dostosowany do prawa polskiego. Nie jest tak, że jakiś koncern medialny wchodzi na rynek, pisze regulamin, i teraz on będzie decydował. Mamy w Polsce prawo, do którego YouTube musi się dostosować, na takiej samej zasadzie, jak zagraniczna firma budowlana musi przestrzegać polskiego prawa budowlanego

— podsumowała Ewa Zajączkowska.

You Tube Telewizja wPolsce.pl /GG/ Fot. wSensie


wSensie.pl to polski portal internetowy, którego celem jest dostarczanie Czytelnikom najwyższej jakości informacji i opinii. Na naszych stronach znajdą Państwo najważniejsze informacje ze świata polityki i gospodarki, liczne wywiady i komentarze oraz wideo. 2018 Copyright wSensie.pl
Zgodnie z rozporzadzeniem możesz cofnąć zgode którą wcześniej nam dałeś. Jednak uprzedzamy że portal może przestać działać poprawnie. Cofnij zgodę.

Ta strona wykorzystuje pliki cookie

Używamy informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia maksymalnej wygody w korzystaniu z naszego serwisu. Mogą też korzystać z nich współpracujące z nami firmy badawcze oraz reklamowe. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w cookies kliknij na „x” w prawym górnym rogu tej informacji. Jeśli nie wyrażasz zgody, ustawienia dotyczące plików cookies możesz zmienić w swojej przeglądarce. Więcej o polityce prywatności możesz przeczytać tutaj.