piątek
| 22 listopada 2019

Prezydent Gdańska znalazła się na okładce najnowszego Newsweeka. Okładka natychmiast stała się obiektem żartów, z powodu patetycznego tonu i próby kreowania Dulkiewicz na polityka dużego formatu, który może pomóc pokonać PiS.

"Newsweek" posuwa się nawet do tego, że określa prezydent Gdańska mianem "kobiety, której tak bardzo boi się PiS”. Podobne arlekinady występowały nie raz w przeszłości. Przypomnieć można choćby Ryszarda Petru niezwykle nachalnie kreowanego przez lewicowe media na lidera opozycji i przyszłego premiera. Portal gazeta.pl obwołał nawet feralnego przewodniczącego Nowoczesnej "polskim JFK". Z kolei oddelegowaną do premierostwa Ewę Kopacz porównywano do... Margaret Thatcher.

Oczywiście Dulkiewicz póki co nie może się równać ani z Kopacz, ani z "polskim Kennedym” pod względem ilości i absurdalności kompromitujących twierdzeń, ale zdążyła już popisać się kilkoma wypowiedziami, które rzeczywiście mogą wzbudzać strach w szeregach PiS, lecz w nieco innym kontekście niż chciałyby "postępowe” media. To np. słowa o "radosnym pochodzie oraz pokazie tradycyjnego tańca i wspólnym przeżywaniu rocznicy" w ramach gdańskich obchodów 80-tej rocznicy wybuchu II wojny światowej. Komunikat został szybko zmieniony, ale szokujący przekaz przedostał się do opinii publicznej.

Kariera Aleksandry Dulkiewicz nabrała tempa po tragicznej śmierci prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza. Wcześniej mało kto poza Trójmiastem o niej słyszał. W gazecie Tomasza Lisa o super bohaterce opowiadają znajomi, przyjaciele, współpracownicy oraz ona sama. Jak na współczesnego, "postępowego” polityka przystało Aleksandra Dulkiewicz posługuje się mową pokoju i miłości. Jednak wobec partii Jarosława Kaczyńskiego nie ma skrupułów i przechodzi do bardziej naturalnej dla zawodowych polityków retoryki wojennej. Wydaje się, że powinność swej służby zrozumiała doskonale.

– Może zabrzmi to z bardzo wysokiego C, ale uważam, że to wojna o przyszłość Polski. O to, jak będzie wyglądał nasz kraj, gdy dorośnie moja córka

– mówiła w wywiadzie dla Newsweeka Dulkiewicz.

Przyjętą przez rząd specustawę dotyczącą Westerplatte, porównuje do "ciemnych czasów stalinizmu”.

– To, co robią z Gdańskiem jest barbarzyństwem, złamaniem wszelkich zasad, elementarnej praworządności i ludzkiej przyzwoitości. Jest ciosem wymierzonym we wspólnotę obywateli, za których decyduje aparat państwowy, żeby nie powiedzieć: aparat partyjny

– oznajmiła.

 

 

W tekście prezydent Gdańska opowiada o swoim dzieciństwie, latach szkolnych, czasach studenckich oraz zawodowych. Dulkiewicz była ochrzczona przez ks. Jankowskiego, który był zaprzyjaźniony z jej dziadkami. Chodziła też do przedszkola prowadzonego przez zakonnice przy kościele św. Brygidy. Jej dom rodzinny często odwiedzał również o. Ludwik Wiśniewski, z którym bardzo związany był jej ojciec, a który wygłosił mowę na pogrzebie Pawła Adamowicza.

– O. Ludwik często do nas przychodził, teraz nazywa mnie w żartach swoją wnuczką

– mówiła Dulkiewicz.

Dulkiewicz została asystentką Pawła Adamowicza w 2006 roku. Znała go już wcześniej. W czasach liceum chodziła na organizowane w jego mieszkaniu debaty o demokracji, państwie, wolności i samorządności. Po śmierci przełożonego podkreśla, że nie zastanawia się nad tym czy pozostaje w cieniu swojego poprzednika, tylko robi swoje.

– W sensie publicznym, choć może to dziwnie zabrzmi, nie boje się niczego. Bo staram się tak żyć, tak pracować, żeby zawsze być po jasnej stronie mocy. Dlatego nawet gdy czasami przegrywam albo frakcje, w których działam, dostają po dupie, to nie mam poczucia klęski. Bo najważniejsi są ludzie, a do nich mam szczęście

— stwierdziła w Newsweeku.

wpolityce.pl, gazeta.pl /GG/ Fot.Fot. European Committee of the Regions/Patrick Mascart/CC BY-NC-SA 2.0/Flickr


wSensie.pl to polski portal internetowy, którego celem jest dostarczanie Czytelnikom najwyższej jakości informacji i opinii. Na naszych stronach znajdą Państwo najważniejsze informacje ze świata polityki i gospodarki, liczne wywiady i komentarze oraz wideo. 2018 Copyright wSensie.pl
Zgodnie z rozporzadzeniem możesz cofnąć zgode którą wcześniej nam dałeś. Jednak uprzedzamy że portal może przestać działać poprawnie. Cofnij zgodę.

Ta strona wykorzystuje pliki cookie

Używamy informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia maksymalnej wygody w korzystaniu z naszego serwisu. Mogą też korzystać z nich współpracujące z nami firmy badawcze oraz reklamowe. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w cookies kliknij na „x” w prawym górnym rogu tej informacji. Jeśli nie wyrażasz zgody, ustawienia dotyczące plików cookies możesz zmienić w swojej przeglądarce. Więcej o polityce prywatności możesz przeczytać tutaj.