poniedziałek
| 14 października 2019

Na miesiąc przed wyborami partia rządząca poinformowała o swoich planach dotyczących ograniczenia wolności słowa i wprowadzenia "licencji" na wykonywanie zawodu dziennikarza. Prawo i Sprawiedliwość dopisało do swojego programu wyborczego ustawę regulującą status dziennikarza. Kolenego pomysłu partii rządzącej bronił na antenie "Salonu Politycznego Trójki" wicemarszałek Sejmu Ryszard Terlecki, który uważa, że walka z wolnością słowa to "ucywilizowanie" mediów.

W dokumencie zatytułowanym "Polski model państwa dobrobytu" partia rządząca zaproponowała pomysł dotyczący regulacji pracy dziennikarskiej.

"Ze względu na odpowiedzialność i szczególne zaufanie, jakim cieszy się profesja dziennikarza, należałoby również stworzyć zupełnie odrębną ustawę regulującą status zawodu (ustawa o statusie zawodowym dziennikarza). Wprowadzałaby ona rozwiązania podobne do tych, jakie mają inne zawody zaufania publicznego, np. prawnicy lub lekarze. Głównym celem zmiany powinno być utworzenie samorządu, który dbałby o standardy etyczne i zawodowe, dokonywał samoregulacji oraz odpowiadał za proces kształtowania adeptów dziennikarstwa. Możliwe byłoby wtedy zlikwidowanie art. 212 KK, bo powstałaby gwarancja nienadużywania mechanizmów medialnych w sposób nieetyczny. Ustawa ta nie będzie jednak w żadnym stopniu ograniczać zasady otwartości zawodu dziennikarza

– czytamy w programie wyborczym Prawa i Sprawiedliwości.

PiS przekonuje w nim, że chce osłabić dyrektywę o prawie autorskim i zapewnia, że "konsekwentnie broni wolności słowa i wolności mediów w Internecie".

"Mimo świadomości zagrożeń, jakie niesie ze sobą dynamiczny rozwój mediów elektronicznych, opowiadamy się zasadniczo przeciwko ograniczaniu wolności w tych mediach. Stoją one często na straży wartości demokratycznych i zapewniają swobodę twórczą każdemu użytkownikowi"

– wyjaśniono.

W programie podkreślono także konieczność "wprowadzenia efektywnego systemu finansowania mediów publicznych".

"System ten powinien gwarantować wykonanie misji zgodnie ze zobowiązaniami zawartymi w karcie mediów, a poziom wsparcia powinien w pełni odzwierciedlać koszt tych zobowiązań. Tylko w ten sposób uda się stworzyć media, które będą mogły wykonywać swoją misję niezależnie od kaprysu polityków lub sytuacji budżetowej. Nadawcy będą mogli planować inwestycje i wydatki ze względu na przewidywalność corocznej składki (lub dotacji)"

– zapowiedziano.

Partia rządząca chce również walczyć z fake newsami uderzającymi w interes narodowy.

"Ostatnie lata pokazały, jak łatwo jest manipulować emocjami ludzi w polityce, a także jak można wpływać na wyniki wyborów, nawet w państwach o utrwalonej demokracji dzięki nowoczesnym metodom socjotechnicznym stosowanym w mediach tradycyjnych i społecznościowych"

– napisano.

"Dlatego ochrona interesu narodowego poprzez walkę z postprawdą i fake newsami to kolejny priorytet, który powinien być realizowany przez rząd polski w sferze medialnej. Z coraz większą intensywnością doświadczamy ataków wymierzonych w Polskę na arenie międzynarodowej. Priorytetem powinno być więc utworzenie poważnego, regionalnego, anglo- i rosyjskojęzycznego kanału informacyjnego telewizji publicznej, którego zadaniem będzie obrona polskiej racji stanu i narzucanie naszej narracji na arenie międzynarodowej"

– zapowiedział PiS.

Najnowszy pomysł Prawa i Sprawiedliwości na antenie "Salonu Politycznego Trójki" skomentował wicemarszałek Sejmu Ryszard Terlecki. Zdaniem polityka chodzi przede wszystkim o "ucywilizowanie" mediów, które podają rzeczy "niesympatyczne i nieprzyjemnie".

– Chcemy taką koncepcję zaproponować, przedyskutować oczywiście ze środowiskiem dziennikarskim i zastanowić się nad tym czy nie dałoby się wprowadzić jakichś zasad, z którymi by się wszyscy zgodzili. Albo prawie wszyscy. Chodzi o uniknięcie sytuacji gdy możliwości dziennikarza są nadużywane do pomówień

– mówił Terlecki.

– Naszym celem nie jest ograniczenie dostępności do zawodu dziennikarza czy misji dziennikarskiej, ale próba właśnie ucywilizowania tej narastającej komplikacji, jaką są media społecznościowe, portale, które sobie pozwalają często na rzeczy wyjątkowo niesympatyczne, nieprzyjemne

– tłumaczył polityk.

polskieradio.pl/pis.org.pl/MS/Fot. Facebook Ryszard Terlecki


wSensie.pl to polski portal internetowy, którego celem jest dostarczanie Czytelnikom najwyższej jakości informacji i opinii. Na naszych stronach znajdą Państwo najważniejsze informacje ze świata polityki i gospodarki, liczne wywiady i komentarze oraz wideo. 2018 Copyright wSensie.pl
Zgodnie z rozporzadzeniem możesz cofnąć zgode którą wcześniej nam dałeś. Jednak uprzedzamy że portal może przestać działać poprawnie. Cofnij zgodę.

Ta strona wykorzystuje pliki cookie

Używamy informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia maksymalnej wygody w korzystaniu z naszego serwisu. Mogą też korzystać z nich współpracujące z nami firmy badawcze oraz reklamowe. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w cookies kliknij na „x” w prawym górnym rogu tej informacji. Jeśli nie wyrażasz zgody, ustawienia dotyczące plików cookies możesz zmienić w swojej przeglądarce. Więcej o polityce prywatności możesz przeczytać tutaj.