poniedziałek
| 14 października 2019
Redakcja | 09 października 2019

Wystartowała kampania "stopVATcarousel.pl". O polskim sukcesie usłyszą m.in. w Berlinie, Brukseli, Londynie i Madrycie

Wystartowała kampania

Wystartował projekt "stopVATcarousel.pl", który w prosty sposób wyjaśnia zagranicznym widzom, w jaki sposób Polska – w tak krótkim czasie – stała się liderem innowacyjności w walce z wyłudzeniami podatku VAT. Kampania jest realizowana poprzez wykorzystanie nośników outdoorowych w najważniejszych europejskich miastach t.j. Londyn, Berlin, Bruksela, Madryt. W spocie, który pojawił się w ramach akcji, wystąpił znany brytyjski arystokrata – Alexander Francis Shaw – spadkobierca tytułu Barona Craigmyle, wnuk filantropa Lorda Thomasa Craigmyle i prezesa brytyjskiego Związku Kawalerów Maltańskich, w barwny i charakterystyczny dla angielskiego poczucia humoru sposób wyjaśnia widzom, na czym polegają karuzele VAT i jak wpływają na nasze codzienne życie.

VAT to podatek, który płacimy, kiedy coś kupujemy. Jest to podatek od konsumpcji, czyli płacimy dokładnie od tego, co nabywamy. Może być to dowolny towar albo usługa: telefon, wakacje, arbuz, czy też posiłek w restauracji. Widzimy go na paragonie. Podatek VAT stanowi duży procent dochodów państw Unii Europejskiej. Odpowiada za ponad jedną czwartą (26,17%) wpływów podatkowych. W Unii Europejskiej z tytułu VAT pobiera się ponad 34 tys. euro na sekundę. A jednak w kasach większości państw Unii Europejskiej coraz częściej trudno się go doliczyć. W wielu krajach luka VAT z roku na rok się powiększa. Dziwne, prawda? Każdy podatnik wie, że jego zobowiązanie podatkowe będzie prędzej czy później wyegzekwowane. Nawet jeśli chodzi o drobne kwoty. Więc jak to możliwe, że tak skrupulatnym urzędom mogą przejść koło nosa miliardy z niezapłaconego podatku VAT?

W Europie, a także na świecie, rozwinął się na niespotykaną skalę przemysł przestępstw podatkowych. W skrócie polega to na tym, że przestępcy tworzą łańcuch firm, spośród których jedna w pewnym momencie znika z VAT zainkasowanym od klientów bez płacenia go organom podatkowym. Dla ułatwienia wyobraźmy sobie karuzelę, gdzie kolejni pasażerowie dosiadają się i podają sobie pieniądze, aż w końcu jeden wysiada i oddala się z forsą w nieznane. Ale co robić, jeśli przestępcy są zawsze dwa kroki przed administracją podatkową?

W ostatnich latach Polska stała się krajem o ustabilizowanej gospodarce. Mówi się, że jest krajem na piątkę. 5-procentowe bezrobocie jest najniższe od 30 lat. Wzrost PKB na poziomie ponad 5% wybija się na tle innych państw Europy. Jednak jeszcze parę lat temu tak nie było. Uszczerbek z tytułu "zaginionego" VAT-u stale rósł, by osiągnąć rekordowy poziom 27% wszystkich wpływów z tego tytułu. Z kieszeni państwa znikała zatem co czwarta złotówka która powinna tam trafić. Co ciekawe, nawet kiedy gospodarka i konsumpcja rosła, wpływy z VAT malały. A powinno być odwrotnie. Skala przestępstw zaczęła zagrażać finansom państwa. Tradycyjne metody zawodziły, bo firmy znikały szybciej niż mógł się o nich dowiedzieć Urząd Skarbowy.

W latach 2008-2015 straty z tytułu niezapłaconego VAT-u sięgnęły ogromnych sum. Oblicza się, że budżet państwa stracił około 260 miliardów złotych. Za tę sumę można było zbudować 660 specjalistycznych szpitali, potroić liczbę autostrad w Polsce, wysłać każdego na półtoramiesięczny płatny urlop, kupić 10 miliardów podręczników i 265 luksusowych samolotów Dreamliner, przeprowadzić 2 mln przeszczepów serca oraz opłacić energię elektryczną każdego domu w Polsce przez 162 lata!

W 2015 r. sytuacja zmieniła się. Zwłaszcza administracja premiera Mateusza Morawieckiego zaczęła szukać możliwości zatrzymania niepokojącego trendu. Pierwszym krokiem było zatrudnienie najlepszych doradców, dysponujących wiedzą na temat doświadczeń innych krajów Europy i umiejętnościami wdrożenia ich w Polsce. Prawnicy, analitycy i programiści z Ministerstwa Finansów oraz premier Morawiecki stworzyli rodzaj wewnętrznego Microsoftu.

Podjęto kroki prawne, dzięki którym wprowadzono podzieloną płatność VAT oraz jednolity plik kontrolny, pozwalający na zbieranie informacji bezpośrednio od przedsiębiorców. Dane trafiały do analityków i programistów, a ci szukając powiązań, odstępstw od ceny rynkowej i nierynkowej częstotliwości zakupów, opracowali algorytmy, które wskazywały na podejrzanych. Na Hackatonie – burzy mózgów najzdolniejszych informatyków – wymyślono algorytm, który namierzał na polskim odpowiedniku eBaya, wyśledzić towary, których przestępcy starali się pozbyć po zagrabieniu VAT-u.

Najbardziej skutecznym sposobem walki z przestępcami było udostępnienie bankom oprogramowania, przy pomocy którego mogły same identyfikować puste faktury i informować o nich skarbówkę – bez ujawniania danych uczciwych klientów. Dzięki temu Polska stała się liderem w ograniczeniu luki VAT, która obecnie jest niższa od średniej europejskiej.

O sukcesie Polski, z pozytywnej i dobrze przygotowanej kampanii – dowiedzą się mieszkańcy największych, europejskich aglomeracji, także przy pomocy strony stopvatcarousel.pl.

Fot. Agnieszka Radzik


wSensie.pl to polski portal internetowy, którego celem jest dostarczanie Czytelnikom najwyższej jakości informacji i opinii. Na naszych stronach znajdą Państwo najważniejsze informacje ze świata polityki i gospodarki, liczne wywiady i komentarze oraz wideo. 2018 Copyright wSensie.pl
Zgodnie z rozporzadzeniem możesz cofnąć zgode którą wcześniej nam dałeś. Jednak uprzedzamy że portal może przestać działać poprawnie. Cofnij zgodę.

Ta strona wykorzystuje pliki cookie

Używamy informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia maksymalnej wygody w korzystaniu z naszego serwisu. Mogą też korzystać z nich współpracujące z nami firmy badawcze oraz reklamowe. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w cookies kliknij na „x” w prawym górnym rogu tej informacji. Jeśli nie wyrażasz zgody, ustawienia dotyczące plików cookies możesz zmienić w swojej przeglądarce. Więcej o polityce prywatności możesz przeczytać tutaj.