piątek
| 22 listopada 2019

W programie "Polska na serio" wyniki wyborów parlamentarnych skomentował Marcin Makowski. Gość Ewy Zajączkowskiej omówił kolejno sytuację poszczególnych komitetów, które znajdą się w Sejmie. Starał się również ocenić co wpłynęło na nadspodziewanie wysoki wynik Konfederacji i PSL-u. Tematem rozmowy była też cenzura stosowana przez telewizję "publiczną" w stosunku do Konfederacji.

– PiS mimo, że wchodzi w potencjalnie najtrudniejszej układance – wszystkie partie otrzymują mandaty, to nadal utrzymuje samodzielną większość. Nie wiem czy z tego zespołu sceny opozycyjnej dałoby się wykrzesać jakąś konfigurację, która byłaby zdolna do wygranej. Oczywiście z Koalicją Obywatelską i Grzegorzem Schetyną na czele. To już prawdopodobnie jest pociąg, który dalej nie pojedzie. Schetyna to maszynista, który już go dalej nie poprowadzi. (…) Już teraz czytam apele młodych ludzi z lewicy, z opozycji, m.in. Janka Śpiewaka, że Schetyna musi odejść. Bo to jest człowiek, który już nic więcej w polityce zrobić nie może. I tak zrobił dużo. Jednak tą partię utrzymał, co się dało to pojednoczył, co się dało to zmonopolizował w mechanice gier partyjnych i inżynierii politycznej. Tylko, że Schetyna musiał sam zejść z pierwszego planu, był po prostu nawet we własnym elektoracie nieakceptowany. Tylko tak zszedł, że w zasadzie ta liderka nie występowała na debatach, mało występowała w mediach, a jak występowała to czytając słabo z kartki na konwencjach wyborczych

– ocenił gość programu "Polska na serio".

– Z PSL-em to bardzo ciekawa historia. Niedawno część mediów ukuła taki slogan efekt Kidawy-Błońskiej (…) Okazuje się, że raczej nastąpił efekt Kosiniaka-Kamysza. Ponadto, że jest liderem partii, to jeszcze coś za tym stoi. Nie boi się tym liderem być, jako jedyny przeszedł na dwie główne debaty telewizyjne. Wypadł w nich moim zdaniem bardzo dobrze, tak jak powinien wypaść jako lider chadecko-ludowej partii, która nie chce się w duopol PO-PiS mieszać. To raczej on zrobił ten wynik. Nie skłaniałbym się ku takiej tezie, że to rolnicy zagłosowali na PSL. Raczej zagłosował elektorat normalsów, elektorat centrowy, często nawet miejski. I to trzeba będzie zbadać. (…) Myślę, że wyjdzie w badaniach statystycznych, że to właśnie miasta, średnie miasta i ludzie zniechęceni do Platformy głosowali na PSL

– mówił publicysta Do Rzeczy dla wSensie.tv.

– Patetycznie mówiąc, mamy święto polskiej demokracji, bo mamy wysoką frekwencję, pięć partii, reprezentację wszystkich światopoglądów. Nikt nie będzie mógł marudzić, że go tam nie ma, że się nie dostał przez jakieś układanki, że d'Hondt go pozbawił

– powiedział redaktor Marcin Makowski w rozmowie z Ewą Zajączkowską.

wSensie /GG/ Fot. wSensie


wSensie.pl to polski portal internetowy, którego celem jest dostarczanie Czytelnikom najwyższej jakości informacji i opinii. Na naszych stronach znajdą Państwo najważniejsze informacje ze świata polityki i gospodarki, liczne wywiady i komentarze oraz wideo. 2018 Copyright wSensie.pl
Zgodnie z rozporzadzeniem możesz cofnąć zgode którą wcześniej nam dałeś. Jednak uprzedzamy że portal może przestać działać poprawnie. Cofnij zgodę.

Ta strona wykorzystuje pliki cookie

Używamy informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia maksymalnej wygody w korzystaniu z naszego serwisu. Mogą też korzystać z nich współpracujące z nami firmy badawcze oraz reklamowe. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w cookies kliknij na „x” w prawym górnym rogu tej informacji. Jeśli nie wyrażasz zgody, ustawienia dotyczące plików cookies możesz zmienić w swojej przeglądarce. Więcej o polityce prywatności możesz przeczytać tutaj.