piątek
| 22 listopada 2019

Na Facebooku pojawił się post pani Moniki Strus-Wolos, która w kilku słowach wyjaśnia, do czego doprowadziło pobłażanie ekologom w trakcie walki z kornikiem? Las, który był w rękach rodziny od ponad 600 lat, będzie musiał iść pod siekiery. Pod wpisem odezwał się także Adam Wajrak, kreowany przez środowisko "Gazety Wyborczej" na ekologa, choć ukończył jedynie liceum.

"Post adresuję do domorosłych ekologów. Właśnie dostałam informację, że mój piękny las na Podlasiu, będący w rękach rodziny od ponad 600 lat, będzie musiał iść pod siekiery. Cały kompleks został zaatakowany z niebywałą siłą przez kornika. Inwazja idzie od Białowieży i dotarła już do lasu w prostej linii oddalonego o 100 km. Wg nadleśniczych, całe Podlasie stanęło na krawędzi największej katastrofy lasów, może nawet w historii. Bo kiedyś nie było durnych ekologów, a ludzie robili po prostu racjonalne cięcia sanitarne" 

– pisze pani Monika.

"Wszystko zaczęło się od zablokowania wycinki w Białowieży chyba kilkudziesięciu czy kilkuset zainfekowanych drzew, warto o tym pamiętać. Teraz pod siekiery muszą iść niezliczone tysiące drzew w całym regionie. Ale co, eko-guru nie mówią o tym, prawda? A wy nie przewidzieliście, że kornik, gdy już zeżre Białowieżę, pójdzie dalej? Wasza zdolność przewidywania skutków nie sięga tak daleko? Płakać mi się chce. Już nie zobaczę mojego lasu. Na pewno ponownie go nasadzimy, ale piękny las zobaczą dopiero kolejne pokolenia. Dbaliśmy o niego, dosadzaliśmy cenne gatunki, robiliśmy cięcia sanitarne"

– czytamy dalej.

"Pomijam już nasze straty. Trzeba będzie zapłacić wykwalifikowanym drwalom za kilka tygodni pracy, wywieźć zainfekowane drewno, a nie nada się ono do normalnej sprzedaży. Potem trzeba będzie kupić kilka tysięcy sadzonek i zapłacić za posadzenie. Na szczęście Lasy Państwowe zadeklarowały pomoc prywatnym właścicielom, bo wiedzą, że jedziemy na jednym wózku i zwalczać kornika trzeba wszędzie. Bo kornik nie sprawdza w księgach wieczystych statusu lasu. Ale jaka to strata dla ekosystemu! Płakaliście nad biednymi dziczkami odstrzelanymi z powodu ASF? To zacznijcie płakać nad tysiącami zwierząt – saren, dzików, zajęcy, lisów, ptactwa, płazów, owadów, które z dnia na dzień zostaną pozbawione leśnego domu. Wiele zginie w czasie migracji, część trafi do innych kompleksów leśnych, które przecież są już zasiedlone. Wiecie, co się stanie, gdy gwałtownie wzrośnie tam populacja zwierząt? Część przestanie się rozmnażać, a część zginie z głodu. Czysta biologia. I nie jest to najprzyjemniejszy rodzaj śmierci. Co wtedy zrobicie? Przywieziecie 10 kg marchwi, aby zagłuszyć sumienie? Na przyszłość bądźcie łaskawi nie zabierać głosu w sprawach, o których nie macie zielonego pojęcia. Pilnujcie swojej sojowej latte"

– zakończyła swój wpis właścicielka lasu.

"Przepraszam najmocniej, ale to jakieś totalne bzdury. Kornik idzie przez całą Europę i jego gradacja jest większa niż zwykle. Nie ze względu na Puszczę tylko zmiany klimatu. W Puszczy zresztą gradacja się załamała, bo zadziałały naturalne mechanizmy obronne. To ocieplenie osłabia świerki"

– skomentował Adam Wajrak, najwyraźniej czując się "wywołany do tablicy".

Monika Strus-Wolos, Facebook/Monika Przeworska/Fot. fietzfotos, Pixabay


wSensie.pl to polski portal internetowy, którego celem jest dostarczanie Czytelnikom najwyższej jakości informacji i opinii. Na naszych stronach znajdą Państwo najważniejsze informacje ze świata polityki i gospodarki, liczne wywiady i komentarze oraz wideo. 2018 Copyright wSensie.pl
Zgodnie z rozporzadzeniem możesz cofnąć zgode którą wcześniej nam dałeś. Jednak uprzedzamy że portal może przestać działać poprawnie. Cofnij zgodę.

Ta strona wykorzystuje pliki cookie

Używamy informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia maksymalnej wygody w korzystaniu z naszego serwisu. Mogą też korzystać z nich współpracujące z nami firmy badawcze oraz reklamowe. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w cookies kliknij na „x” w prawym górnym rogu tej informacji. Jeśli nie wyrażasz zgody, ustawienia dotyczące plików cookies możesz zmienić w swojej przeglądarce. Więcej o polityce prywatności możesz przeczytać tutaj.