piątek
| 22 listopada 2019

Prawo i Sprawiedliwość złożyło wnioski do Sądu Najwyższego w ramach protestów wyborczych. Chodzi o ponowne przeliczenie głosów w wyborach do Senatu. "W obu protestach podniesiono ten sam zarzut naruszenia przepisów kodeksu wyborczego (art. 227) polegający na niewłaściwym zakwalifikowaniu głosów, jako nieważne, podczas gdy głosy te powinny zostać uznane za ważne" – poinformował w komunikacie Sąd Najwyższy.

Wątpliwości mają budzić głosy oddane w dwóch okręgach: nr 75 (Katowice) i nr 100 (Koszalin). W Katowicach wygrała Gabriela Morawska-Stanecka (Lewica), która otrzymała 64172 głosy. Niespełna 2,5 tys. mniej dostał kandydat PiS Czesław Ryszka. Z kolei w Koszalinie zwyciężył były sekretarz generalny PO Stanisław Gawłowski (kandydat niezależny), zdobywając 44956 głosów, czyli o 320 więcej niż kandydat PiS Krzysztof Nieckarz.

"W uzasadnieniach protestów zwrócono także uwagę na liczbę głosów nieważnych z powodu postawienia znaku „x” obok nazwiska dwóch kandydatów. Pełnomocnik Wyborczy zauważa, że „Wiadomym jest, że potencjalnie, powyższa przyczyna nieważności głosu jest najczęstszym i najprostszym sposobem ewentualnych naruszeń w kwalifikowaniu głosów jako ważnych lub nieważnych. W ramach protestów, wnioskodawca złożył wnioski o oględziny kart wyborczych na rozprawie, porównanie kart wyborczych z protokołami poszczególnych komisji wyborczych, ponowne przeliczenie głosów na rozprawie oraz o umożliwienie wnioskodawcy wypowiedzenia się na rozprawie w szczególności, co do kart do głosowania, które zostały zakwalifikowane jako głosy nieważne"

– przekazał zespół prasowy SN.

Zastępca rzecznika PiS Radosław Fogiel przyznał, że PiS nie wyklucza kolejnych protestów w sprawie wyborów do Senatu

– PiS złożyło w dwóch okręgach protesty wyborcze dotyczące ponownego przeliczenia głosów. Za każdym razem były to sytuację, w których obaj kandydaci do Senatu mieli niedużą różnicę głosów, a równocześnie była tam duża liczba głosów nieważnych. Było więcej głosów nieważnych niż ta różnica między kandydatami. Protesty można składać do dzisiaj do północy. Jeszcze analizujemy inne okręgi. Nie wykluczamy, że być może się takie znajdą 

– przyznał Radosław Fogiel.

Przypomnijmy, że Prawo i Sprawiedliwość utraciło większość w Senacie. Po przeliczeniu głosów okazało się, że partia rządząca w izbie wyższej będzie miała 48 swoich przedstawicieli, a Koalicja Obywatelska 43. Niezależni kandydaci zdobyli 4 mandaty, PSL – 3, a SLD – 2.

 

Protesty wyborcze wpłynęły do sądu 18 października. Rozpatrzy je Izba Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych Sądu Najwyższego w trzyosobowym składzie. Sąd Najwyższy ma 90 dni od daty wyborów na rozpoznanie protestów i wydanie uchwały o ważności wyborów.

sn.pl/tvp.info.pl/MS/Fot. wSensie


wSensie.pl to polski portal internetowy, którego celem jest dostarczanie Czytelnikom najwyższej jakości informacji i opinii. Na naszych stronach znajdą Państwo najważniejsze informacje ze świata polityki i gospodarki, liczne wywiady i komentarze oraz wideo. 2018 Copyright wSensie.pl
Zgodnie z rozporzadzeniem możesz cofnąć zgode którą wcześniej nam dałeś. Jednak uprzedzamy że portal może przestać działać poprawnie. Cofnij zgodę.

Ta strona wykorzystuje pliki cookie

Używamy informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia maksymalnej wygody w korzystaniu z naszego serwisu. Mogą też korzystać z nich współpracujące z nami firmy badawcze oraz reklamowe. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w cookies kliknij na „x” w prawym górnym rogu tej informacji. Jeśli nie wyrażasz zgody, ustawienia dotyczące plików cookies możesz zmienić w swojej przeglądarce. Więcej o polityce prywatności możesz przeczytać tutaj.