piątek
| 22 listopada 2019

Czy "ekolodzy” zniszczą holenderskie rolnictwo? W programie "Gorące pytania" na antenie "Telewizji wPolsce" Ewa Zajączkowska i Monika Przeworska skomentowały sprawę protestów rolników w Holandii.

– Pomysł zredukowania produkcji zwierzęcej i rolnej o 50 proc. to nie jest pomysł tylko "ekologów", ale również holenderskiego rządu. Ten protest ma charakter zdecydowanie polityczny i antyrządowy, ponieważ jest skierowany przeciwko durnym pomysłom holenderskiego rządu, który chce ograniczyć produkcję rolną o 50 proc., w efekcie czego holenderscy rolnicy zbankrutują, a bezpieczeństwo żywnościowe tego kraju będzie zagrożone. (…) Pytanie czy holenderscy konsumenci chcą pozbawić siebie samych dostępu do zdrowej żywności wyprodukowanej na miejscu i chcą spożywać coś, co przypływa znad Oceanu i jest wątpliwej jakości

– mówiła Ewa Zajączkowska z wSensie

Monika Przeworska była naocznym świadkiem protestu rolników w Holandii. Towarzyszyła prezesowi Fundacji Polska Ziemia, Szczepanowi Wójcikowi, który w imieniu przedstawicieli 12 największych organizacji i związków rolniczych w Polsce przekazał holenderskim rolnikom list poparcia.

– Zostaliśmy zaproszeni przez organizatorów protestu. (…) Rząd bardzo silnie wystąpił przeciwko rolnikom, ale zaczęło się od tego, że w 2015 roku jedna z organizacji prozwierzęcych, proekologicznych wtargnęła na teren jednej z ferm z trzodą chlewną, gdzie domagała się wydania zwierząt. Mimo silnej interwencji policji, było to praktycznie bezskutecznie

– powiedziała Monika Przeworska z Instytutu Gospodarki Rolnej.

– Wtedy 900 aktywistów złożyło pozew przeciwko holenderskiemu rządowi, oskarżając go o to, że nie chroni obywateli w sposób wystarczający przed zmianami klimatycznymi - w związku z czym chce zobligować rząd do redukcji emisji dwutlenku węgla o 25 procent do 2020 roku

– dodała Ewa Zajączkowska.

– Rolnicy są teraz obwiniani za zanieczyszczenie oraz ocieplenie klimatu i mówią, że się na to po prostu nie zgadzają. Mówią też o tym, że wśród Holendrów zaczęło się pojawiać takie przeświadczenie, że mleko pochodzi z fabryki, a nie od rolnika. Rolnicy stwierdzili, że wyjdą na ulice i będą walczyć o swoje interesy. Zaprosili nas, abyśmy wsparli ich protest. Pojechaliśmy tam, ponieważ mamy świadomość, że to co dzieje się tam obecnie, niestety prędzej czy później dojdzie do nas

– mówiła Monika Przeworska.

Sąd uznał, że holenderski rząd nie stosuje się do obowiązujących przepisów unijnych.

– Jest tu mowa zarówno o pakiecie klimatycznym, jak i o szeregu ustaw, które obligują rolników do pewnych procedur. Wszyscy rolnicy w Unii Europejskiej podlegają temu samemu prawodawstwu, a nagle okazało się, że holenderski rząd zlecił właśnie temu instytutowi, który ma swoją siedzibę w Utrechcie, wykonanie dodatkowych ekspertyz, dodatkowych badań, które stosując metodologię inną niż ta stosowana w innych państwach. Przeciwko temu rolnicy protestują

– tłumaczyła Przeworska.

Skąd bierze się u eko-aktywistów mania narzucania ludziom co powinni jeść, w co się ubierać? – dopytywała prowadząca program Aleksandra Jakubowska.

– Musimy sobie zdawać sprawę z tego, że jeżeli w Europie przestaniemy produkować mięso, naturalne skóry zwierząt futerkowych czy innych, to nie znaczy, że ta produkcja zostanie zamknięta na świecie. Wówczas cała Europa zostanie zalana produktami spoza granic Europy. Być może o to chodzi. Ciężko powiedzieć co kieruje tym światowym lobby, ale mamy do czynienia z dbaniem o obce interesy – to jest widoczne nie tylko w Polsce, gdzie organizacje "ekologiczne" atakują bezpośrednio rolników, co niektórym parlamentarzystom odbiło się czkawką. Wspieranie organizacji "ekologicznych" nie jest przez wyborców dobrze widziane

– oceniła Zajączkowska.

Jaki jest obecny układ sił i jakie są przewidywania na przyszłość?

– Niestety konflikt na chwilę obecną nadal trwa. Na 30 listopada rolnicy zapowiedzieli kolejną falę protestów - także oni też nie ustąpią. W Utrechcie i w Hadze widzieliśmy tysiące młodych osób, które walczą nie tylko o swoje gospodarstwa, ale także o swoją przyszłość. Badania o których wspominaliśmy rolnicy konsultowali z niemieckimi naukowcami i okazuje się, że część środowiska naukowego przyznaje im 100 proc. rację, a mimo to rząd mówi im – bardzo nam przykro, musicie przestać produkować

– dodała Monika Przeworska z IGR.

Telewizja wPolsce youtube /GG/ Fot. wSensie


wSensie.pl to polski portal internetowy, którego celem jest dostarczanie Czytelnikom najwyższej jakości informacji i opinii. Na naszych stronach znajdą Państwo najważniejsze informacje ze świata polityki i gospodarki, liczne wywiady i komentarze oraz wideo. 2018 Copyright wSensie.pl
Zgodnie z rozporzadzeniem możesz cofnąć zgode którą wcześniej nam dałeś. Jednak uprzedzamy że portal może przestać działać poprawnie. Cofnij zgodę.

Ta strona wykorzystuje pliki cookie

Używamy informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia maksymalnej wygody w korzystaniu z naszego serwisu. Mogą też korzystać z nich współpracujące z nami firmy badawcze oraz reklamowe. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w cookies kliknij na „x” w prawym górnym rogu tej informacji. Jeśli nie wyrażasz zgody, ustawienia dotyczące plików cookies możesz zmienić w swojej przeglądarce. Więcej o polityce prywatności możesz przeczytać tutaj.