sobota
| 29 lutego 2020
Redakcja | 20 listopada 2019

Festiwal kpiny i pogardy we Wrocławiu. Studenci wystawili nowoczesną wersję "Chłopów"

Festiwal kpiny i pogardy we Wrocławiu. Studenci wystawili nowoczesną wersję

Obsceniczne sceny w rytmie "Bogurodzicy", wulgaryzmy określające życie seksualne i aktorzy z przyczepionymi na rzepy sztucznymi genitaliami. Taki sposób studenci pod kierownictwem Sebastiana Majewskiego postanowili znaleźć na interpretację "Chłopów" Reymonta – informuje "Gazeta Polska Codziennie". Patronat nad wydarzeniem objęła m.in. ..."Gazeta Wyborcza".

Z relacji dziennika wynika, że spektakl wystawiony przez studentów Akademii Sztuk Teatralnych to festiwal kpiny i pogardy. W "sztuce" wyśmiano m.in. religijność, wiejskie obyczaje, pracę fizyczną i seksualności człowieka.

"Całe Lipce w mojej c*pce" – tym kluczem posłużyli się twórcy spektaklu "Chłopi" Władysława Reymonta w reżyserii Sebastiana Majewskiego. Akademia Sztuk Teatralnych w Krakowie z filią we Wrocławiu wystawiła dyplomowy spektakl swoich studentów IV roku Wydziału Aktorskiego. Pożal się Boże!"

– informuje dziennik, który przypomina, że dzieło Reymonta, za które autor otrzymał nagrodę Nobla w 1924 r. to pod wieloma względami proroczy obraz ukazujący z jednej strony siłę, a z drugiej miernotę społeczeństwa.

Studenci Akademii Sztuk Teatralnych we Wrocławiu przedstawili sztukę w sposób niezwykle prymitywny. Z informacji dziennika wynika, że ze spektaklu wybrzmiewa jedynie walka o pseudo-wolność, golizna i prawo do orgazmu.

"Jagna uprawia na scenie cyberseks, a ksiądz chodzi w kasku ze swastyką, obok której widnieje symbol Polski Walczącej"

– relacjonuje gazeta.

"Jedna z aktorek mówi do Antka Boryny, że ten może być kolorowy, jeśli tylko chce. W finale słyszymy jakiś rodzaj autorskiego podsumowania dzieła Reymonta. Słyszymy o wstydzie wsi, która tkwi w nas wszystkich i przeszkadza w odnajdywaniu się na Zachodzie"

– wskazuje dziennik.

"W 2019 roku grupa ludzi – zwana Lipczakami, postarała się nie tyle co zrekonstruować życie w Lipcach, co pożyć tam na swoich prawach i w swoim czasie. Życie to trwa 120 minut – mniej więcej. A prawa te, to prawo do miłości, prawo do młodości, prawo do wolności, prawo do szczęścia i prawo do prawa. Lipczaki z odwagą odkrywają się przed innymi i wierzą, że ta odwaga zapromieniuje / zaprocentuje"

– czytamy na stronie Akademii Sztuk Teatralnych.

ast.wroc.pl/gpcodziennie.pl/MS/Fot. Pixabay


wSensie.pl to polski portal internetowy, którego celem jest dostarczanie Czytelnikom najwyższej jakości informacji i opinii. Na naszych stronach znajdą Państwo najważniejsze informacje ze świata polityki i gospodarki, liczne wywiady i komentarze oraz wideo. 2018 Copyright wSensie.pl
Zgodnie z rozporzadzeniem możesz cofnąć zgode którą wcześniej nam dałeś. Jednak uprzedzamy że portal może przestać działać poprawnie. Cofnij zgodę.

Ta strona wykorzystuje pliki cookie

Używamy informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia maksymalnej wygody w korzystaniu z naszego serwisu. Mogą też korzystać z nich współpracujące z nami firmy badawcze oraz reklamowe. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w cookies kliknij na „x” w prawym górnym rogu tej informacji. Jeśli nie wyrażasz zgody, ustawienia dotyczące plików cookies możesz zmienić w swojej przeglądarce. Więcej o polityce prywatności możesz przeczytać tutaj.