wtorek
| 10 grudnia 2019

Poseł Koalicji Obywatelskiej Klaudia Jachira podniosła na posiedzeniu Parlamentarnego Zespołu Praw Kobiet kwestię dotyczącą… całowania kobiet w rękę. Zdaniem aktorki, która w minionych wyborach zdobyła mandat z ramienia KO, taki gest nie ma nic wspólnego z szacunkiem, tylko... molestowaniem!

 

– Przepraszam bardzo, szanowne panie, ja proszę o jakieś regulacje w tej sprawie. Ja nigdy w mojej karierze zawodowej nie spotkałam się z tak wielką potrzebą całowania po rękach. Szczególnie posłów prawicy, ale tak naprawdę z każdej opcji

– apelowała Jachira podczas posiedzenia.

– To jest dla mnie naruszenie mojej cielesności. Mówi się, że molestowanie zaczyna się, gdy kobieta czuje dyskomfort. Ja go odczuwam. Staram się miażdżyć im te ręce w uścisku, żeby mi ich nie podnosili, ale nie odbierają tych sygnałów. Realnie mnie to brzydzi. Zróbmy coś z tym, błagam

– dodała.

Swoje postulaty Jachira argumentowała także za pośrednictwem Facebooka.

"Mam świadomość, że kobiety mają większe zmartwienia: doświadczają przemocy domowej, są molestowane przez przełożonych czy zarabiają mniej niż ich koledzy. Dlatego też rozpoczęłyśmy dziś pracę w Zespole praw kobiet. Ale także tam poruszyłam następujący temat: Nie chcę być całowana po rękach. Ja rozumiem całą tradycję tego zwyczaju, ale obecnie mnie to brzydzi i jest to dla mnie naruszeniem mojej cielesności. To kobieta pokazuje, czy chce być całowana czy nie w sposób w jaki podaje rękę. Jeżeli wysuwa tylko dłoń - to znaczy że można całować, a jak stanowczo ściska rękę mężczyzny - to znaczy, że sobie tego nie życzy. Ale te delikatne sugestie jakoś nie działają. W takim razie, czy ja mam miażdżyć dłonie moich sejmowych kolegów, żeby nie podnosili jej do ust? Ja się po prostu tego brzydzę. Już wolę się w policzek całować, tylko tak jak we Francji - policzek do policzka, bez śliny. Szczerze mówiąc, to nigdzie się nie spotkałam z tak nagminnym całowaniem kobiet po rękach jak w Sejmie, ani w teatrze, ani w korporacjach. Rozumiem, że jakby to było na randce, ale w miejscu pracy? To przecież totalnie nieprofesjonalne! Ja doceniam sympatię i, tak jak już deklarowałam, każdemu chętnie rękę podam, ale bez całowania, bo to jest seksizm. Kiedyś kobiety chodziły w rękawiczkach, to się nie brzydziły. Może więc też zacznę nosić rękawiczki w Sejmie i wtedy niech całują, jak już muszą. PS Poniżej prawidłowy uścisk dłoni z moim kolegą z ławy poselskiej"

– przekonuje Jachira.

facebook.com/MS/Fot. Facebook Kaludia Jachira - #JachirawSejmie


wSensie.pl to polski portal internetowy, którego celem jest dostarczanie Czytelnikom najwyższej jakości informacji i opinii. Na naszych stronach znajdą Państwo najważniejsze informacje ze świata polityki i gospodarki, liczne wywiady i komentarze oraz wideo. 2018 Copyright wSensie.pl
Zgodnie z rozporzadzeniem możesz cofnąć zgode którą wcześniej nam dałeś. Jednak uprzedzamy że portal może przestać działać poprawnie. Cofnij zgodę.

Ta strona wykorzystuje pliki cookie

Używamy informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia maksymalnej wygody w korzystaniu z naszego serwisu. Mogą też korzystać z nich współpracujące z nami firmy badawcze oraz reklamowe. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w cookies kliknij na „x” w prawym górnym rogu tej informacji. Jeśli nie wyrażasz zgody, ustawienia dotyczące plików cookies możesz zmienić w swojej przeglądarce. Więcej o polityce prywatności możesz przeczytać tutaj.