piątek
| 14 sierpnia 2020
Robert Wyrostkiewicz | 21 kwietnia 2020

Ekolodzy palą zwierzęta żywcem? Sprawę wyjaśnia policja

Ekolodzy palą zwierzęta żywcem? Sprawę wyjaśnia policja

Od listopada to już czwarty pożar w gospodarstwach znanych w całej Polsce braci rolników. Ogień wybucha zawsze wtedy, kiedy Szczepan Wójcik obnaża patologie biznesu wielkich korporacji ekologicznych i prozwierzęcych oraz mówi o potrzebie zmiany ustawy o ochronie zwierząt. Hodowca nie ukrywał, że dąży do zlikwidować patologii wyłudzania pieniędzy przez przestępców udających przyjaciół zwierząt, ekspertów od eko-haraczy i lobbystów przebranych za animalsów. Policja nie może wykluczyć także feralnego zbiegu okoliczności. Sprawę badają biegli.

Kto podpala zwierzęta w Polsce?

Dzisiaj spłonęła część wiat z norkami w miejscowości Dębowiec w Wielkopolsce. Pracownicy gospodarstwa z narażeniem życia uratowali tysiące zwierząt. Nie wszystkie… Część spłonęła żywcem. Straty materialne to setki tysięcy złotych. Obraz po podpaleniu przechodzi ludzkie wyobrażenie. Zaczynają się wykoty. Zwierzęta potrzebowały ciszy. Nie zaznały jej. Teraz uratowane przez pracowników fermy młode oseski zdechną bez matek. Cześć ocalałych norek padało w męczarniach tuż po ugaszeniu pożaru. Wiele jest rannych i cierpiących zwierząt. Pytanie, kto za tym stoi i jaka ideologia zdolna byłaby do tak niewyobrażalnej podłości?

Cztery pożary od listopada

W listopadzie wybuchł pierwszy pożar. Ogień zniszczył wówczas całą halę, linie produkcyjne i maszyny, w tym nowy sprzęt do produkcji mączki mięsno-kostnej, a straty sięgnęły dziesiątków milionów złotych. Dwa dni później w innym gospodarstwie spalono stodołę i 4 tys. ton słomy, a straty wyniosły ponad 2 mln zł. Trzeci pożar wybuchł w jednej z hal położonej kilkaset metrów od domu rodzinnego jednego z braci Wójcików. Zniszczenia wyniosły kilkaset tysięcy złotych. Dzisiaj po raz pierwszy spłonęły nie tylko hale, ale setki zwierząt.

Szczepan Wójcik: "Nie spocznę!"

To oni chwalą podpalanie zwierząt!

W Internecie od razu pojawiły się laudacje dla podpalaczy. Jeden z pochlebców w jednym zdaniu wyraził swoją przyjaźń do zwierząt, a w drugim zapowiedział dalsze ich podpalanie w imię tej przyjaźni. Wymowna logika…

Inspiracja dla śledczych?

Dlaczego doszło do czwartego pożaru i dlaczego musiały w męczarniach zginąć zwierzęta? W zeszłym roku Szczepan Wójcik przyczynił się do wstrzymania prac nad ustawą zakazującą hodowli zwierząt futerkowych. W tym roku, kilka dni przed ostatnim pożarem, przedstawiciele rządu, zgodnie ze stanowiskami instytucji rolnych, którym przewodniczy Wójcik, poparli ideę zwiększenia nadzoru nad częścią organizacji prozwierzęcych wśród których coraz częściej zapadają wyroki  i pojawiają się zarzuty dla ich liderów o kradzież zwierząt czy defraudacje finansowe. Czy dlatego spalono setki norek żywcem czy może to kolejny zbieg okoliczności? Nie wiadomo, jednak nie można nie zadać pytania o to, kto jest największym wrogiem działalności Szczepana Wójcika i kto na niej traci intratne interesy. Marek Miśko prowadząc spotkanie z hodowcami podczas tegorocznego International Beef Forum poprosił o podniesienie ręki tego hodowcy, który w ciągu jednego roku przeżyłby u siebie w różnych gospodarstwach kilka pożarów. Nikt się nie zgłosił… Cztery pożary w różnych miejscach Polski nie wydają się być czterema przypadkami.

Bestialstwo animalsów

Nie ma lepszego momentu, by zadać pytanie o bestialstwo środowisk odpowiedzialnych za podpalenia i o to, czy ich barbarzyństwo i nienawiść do ludzi, zwłaszcza do rodziny Wójcików, hodowców zwierząt futerkowych i bydła, jest tak mocna, że chcą ich zagłady kosztem zwierząt i po ich trupach? Jedno jest pewne, hodowcy bydła, drobiu, zwierząt futerkowych jednoczą się. Przedsiębiorcy mają dość płacenia haraczy "ekologom" za odstąpienie od blokowania inwestycji. Polacy coraz mocniej przyglądają się podejrzanym zrzutkom w Internecie, a posiadacze zwierząt towarzyszących coraz częściej nie dają się nabierać na samozwańczych inspektorów ds. zwierząt, którzy bezprawnie zabierali ich drogie materialnie hodowle. Nie jest tajemnicą, że motorem mediów, instytucji, think-tanków demaskujących biznes animalsów i obnażających ciemną stronę pseudoekologów był Szczepan Wójcik. Ten zapowiada, że przestanie mówić prawdę dopiero na tamtym świecie i nie odpuści.

Jaki będzie następny krok podpalaczy? Ofiary w ludziach? Co lub kto spłonie następny?

Opublikował:
Robert Wyrostkiewicz
Author: Robert Wyrostkiewicz
O Autorze
Robert Wyrostkiewicz - publicysta wSensie.pl i redaktor naczelny "Warszawskiego Wieczoru", "Białostockiego Wieczoru" i "Sokólskiego Wieczoru", wcześniej dziennikarz śledczy, informacyjny, reporter m.in. w "Warszawskiej Gazecie", Polskim Radiu Radio dla Ciebie, "Niedzieli", "Naszej Polsce", Fronda.pl czy Prawy.pl; redaktor Naczelny serwisu Archeolog.pl i publicysta pism archeologiczno-historycznych (m.in. "Odkrywca", "Zakazana Historia"). Członek Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich i były wiceprezes Katolickiego Stowarzyszenia Dziennikarzy. Muzealnik, nieskończony archeolog i poszukiwacz skarbów...
Ostatnio opublikowane artykuły tego autora

wSensie.pl to polski portal internetowy, którego celem jest dostarczanie Czytelnikom najwyższej jakości informacji i opinii. Na naszych stronach znajdą Państwo najważniejsze informacje ze świata polityki i gospodarki, liczne wywiady i komentarze oraz wideo. 2018 Copyright wSensie.pl
Zgodnie z rozporzadzeniem możesz cofnąć zgode którą wcześniej nam dałeś. Jednak uprzedzamy że portal może przestać działać poprawnie. Cofnij zgodę.

Ta strona wykorzystuje pliki cookie

Używamy informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia maksymalnej wygody w korzystaniu z naszego serwisu. Mogą też korzystać z nich współpracujące z nami firmy badawcze oraz reklamowe. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w cookies kliknij na „x” w prawym górnym rogu tej informacji. Jeśli nie wyrażasz zgody, ustawienia dotyczące plików cookies możesz zmienić w swojej przeglądarce. Więcej o polityce prywatności możesz przeczytać tutaj.