sobota
| 06 czerwca 2020
Redakcja | 19 maja 2020

Maseczki dostarczone do Polski Antonowem nie spełniają norm

Maseczki dostarczone do Polski Antonowem nie spełniają norm

"Maski z Chin, dostarczone do Polski największym samolotem świata, nie spełniają norm bezpieczeństwa – potwierdziło badanie na zlecenie Ministerstwa Zdrowia" – poinformował Onet. Informację, że sfałszowanie certyfikatów jakości sprzętu zostało ujawnione po badaniach zleconych przez rząd, potwierdził szef KPRM Michał Dworczyk. Podkreślił, że informacje jakoby premier zlecił kupno maseczek, które nie miały wymaganych certyfikatów, są nieprawdziwe.

14 kwietnia 2020 r. w Warszawie wylądował największy samolot świata – Antonov An-225 Mriya. Witali go m.in. premier Mateusz Morawiecki i wicepremier Jacek Sasin. Przylot (i odlot) maszyny transmitowała na żywo telewizja "publiczna". Mateusz Morawiecki podkreślał wówczas zaradność rządu polskiego, który potrafił zapewnić bezpieczeństwo obywateli, zdobywając maseczki, sprzęt medyczny i organizując transport największym transportowcem świata. Ostatecznie zamiast zapowiadanych 400 ton dostawy, dostarczono 80.

Jak się jednak okazało, zamówione przez koncern KGHM oraz grupę Lotos maseczki nie spełniają norm bezpieczeństwa i nie nadają się do użytku przez służby medyczne w walce z wirusem COVID-19. Chodzi o normy FFP (Filtering Face Piece).

Jak podał Onet, resort zdrowia skierował partię przywiezionego Antonowem sprzętu do specjalistycznych badań. 

"Ministerstwo Zdrowia przebadało w Centralnym Instytucie Ochrony Pracy partię masek przekazanych przez Agencję Rezerw Materiałowych. Wynik badania został przekazany do dysponenta masek, czyli właśnie ARM z informacją, że maski nie spełniają norm FFP"

– przyznało ministerstwo w odpowiedzi na pytania portalu.

Pewne jest to, że maseczki nie nadają się do użytku w walce z wirusem. Rozważa się ich wymianę lub zwrot pieniędzy. Ministerstwo bierze pod uwagę również inne wykorzystanie ich przez służby medyczne jako maseczki chirurgiczne.

Niestety – powiedział szef KPRM Michał Dworczyk – "wśród podmiotów, które dostarczały sprzęt, znalazły się na dziesiątki milionów sztuk niewielkie partie sprzętu, który nie spełniał parametrów".

– Były tam sfałszowane certyfikaty jakości albo inne problemy, które zostały ujawnione po badaniach zleconych przez rząd

– powiedział Dworczyk w Programie I Polskiego Radia. Jak dodał, sprzęt niespełniający wymogów "został zatrzymany, a pozostał sprzęt pełnowartościowy, który został rozdysponowany do szpitali, domów pomocy społecznej i innych podmiotów, które mogły walczyć z epidemią".

Michał Dworczyk zaprzeczył doniesieniom Gazety Wyborczej, która napisała we wtorek, że dotarła do dokumentów, z których wynika, że "to premier Mateusz Morawiecki zlecił KGHM kupno maseczek, których certyfikaty okazały się nic niewarte; i to rząd za nie zapłaci".

onet, rmf.24.pl, medianarodowe.com, dorzeczy.pl, polskieradio.pl, twitter /GG/ Fot. Onet News YouTube


wSensie.pl to polski portal internetowy, którego celem jest dostarczanie Czytelnikom najwyższej jakości informacji i opinii. Na naszych stronach znajdą Państwo najważniejsze informacje ze świata polityki i gospodarki, liczne wywiady i komentarze oraz wideo. 2018 Copyright wSensie.pl
Zgodnie z rozporzadzeniem możesz cofnąć zgode którą wcześniej nam dałeś. Jednak uprzedzamy że portal może przestać działać poprawnie. Cofnij zgodę.

Ta strona wykorzystuje pliki cookie

Używamy informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia maksymalnej wygody w korzystaniu z naszego serwisu. Mogą też korzystać z nich współpracujące z nami firmy badawcze oraz reklamowe. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w cookies kliknij na „x” w prawym górnym rogu tej informacji. Jeśli nie wyrażasz zgody, ustawienia dotyczące plików cookies możesz zmienić w swojej przeglądarce. Więcej o polityce prywatności możesz przeczytać tutaj.