poniedziałek
| 13 lipca 2020
Redakcja | 04 czerwca 2020

Andrzej Sadowski: rząd nie wykorzystał historycznego momentu, żeby obalić status quo biurokracji

Andrzej Sadowski: rząd nie wykorzystał historycznego momentu, żeby obalić status quo biurokracji

Prezydent Centrum im. Adama Smitha Andrzej Sadowski był gościem Łukasza Warzechy w programie "Polska na serio biznes" na portalu "Świat Rolnika Info". Rozmowa dotyczyła ekonomicznej sytuacji Polski, szczególnie w kontekście epidemii koronawirusa. "Cała ta biurokratyczna mitręga, którą na samym początku zafundowano przedsiębiorcom była zupełnie do niczego niepotrzebna" – tłumaczył szef CAS.

W tej nadzwyczajnej sytuacji bardzo liczył się czas reakcji. Niestety przerośnięta administracja polska nie mogła zareagować odpowiednio szybko m.in. ze względu na gigantyczny nadmiar urzędniczych procedur. Stracono niezwykle potrzebny przedsiębiorcom i ich pracownikom czas.

– Najpierw dywagowano, czy można przedsiębiorcom odroczyć płatność podatku ZUS o trzy miesiące, aby zapłacili na koniec skumulowaną wartość, jednak okazało się, że nie zapłacą, bo nie mają teraz i nie będą mieli też przez te 3 miesiące skoro zakazano im działalności. Refleksje przyszły z kolejnymi numerami tarczy. Na początku zapomniano, że Polska gospodarka stoi na małych i średnich firmach. To one dają pracę ponad 6 milionom Polaków. Jeżeli im się zakazuje działalności, czy mocno ogranicza, to Ich blokada ma konsekwencje dla kondycji gospodarki

– mówił Andrzej Sadowski w programie "Polska na serio biznes".

Łukasz Warzecha zwrócił uwagę na relacje przedsiębiorców wynika, że dużo lepiej niż kolejne tzw. tarcze antykryzysowe pod względem obsługi i organizacji działa Polski Fundusz Rozwoju. Wynika to faktu, że w obsługę skutecznie zaangażowany został z sektor bankowy – wyjaśnił założyciel CAS. Rząd w tym wypadku skorzystał z infrastruktury bankowej. W Polsce ogólnie rzecz infrastruktura informacyjna jest, ale nie została odpowiednio zintegrowana.  

– Nawet Rzecznik prasowy ZUS przyznał, że te informacje o przedsiębiorcach, które są wysyłane przez nich w tych wnioskach, są niepotrzebne, bo wszystkie informacje rząd i tak ma. Przecież od lat poprzez system Płatnik przedsiębiorcy raportują o stanie zatrudnienia, nawet o dzieciach pracowników, swoich kontrahentach. Cała ta biurokratyczna mitręga, którą na samym początku zafundowano przedsiębiorcom była zupełnie do niczego niepotrzebna, bo ten system informacyjny, który rząd ma, można było wykorzystać. Skoro algorytmy wyłapują nieścisłości wobec mafii paliwowej, to te same algorytmy mogą udzielać też tu pomoc. A okazuje się, że te samo informacje, które ZUS i US posiada, przedsiębiorca musi wypisywać na kilku stronach i broń Boże się nie pomylić

– tłumaczył Sadowski.

Rząd nie wykorzystał historycznego momentu żeby obalić tyranię status quo, którą broni biurokracja i niestety kolejne wydania tarczy antykryzysowej są ciągle pro-urzędnicze

– skonkludował ekspert.

Światrolnika.info /GG/ Fot. Światrolnika.info YouTube screen


wSensie.pl to polski portal internetowy, którego celem jest dostarczanie Czytelnikom najwyższej jakości informacji i opinii. Na naszych stronach znajdą Państwo najważniejsze informacje ze świata polityki i gospodarki, liczne wywiady i komentarze oraz wideo. 2018 Copyright wSensie.pl
Zgodnie z rozporzadzeniem możesz cofnąć zgode którą wcześniej nam dałeś. Jednak uprzedzamy że portal może przestać działać poprawnie. Cofnij zgodę.

Ta strona wykorzystuje pliki cookie

Używamy informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia maksymalnej wygody w korzystaniu z naszego serwisu. Mogą też korzystać z nich współpracujące z nami firmy badawcze oraz reklamowe. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w cookies kliknij na „x” w prawym górnym rogu tej informacji. Jeśli nie wyrażasz zgody, ustawienia dotyczące plików cookies możesz zmienić w swojej przeglądarce. Więcej o polityce prywatności możesz przeczytać tutaj.