piątek
| 14 sierpnia 2020
Redakcja | 05 czerwca 2020

Nauczycielka chce "wyrzucić" "W Pustyni i w Puszczy" z listy lektur. "Kali ma twarz George’a Floyda"

Nauczycielka chce

Nauczycielka języka polskiego z Sochaczewa wystosowała petycję, w której domaga się usunięcia z listy lektur szkolnych książki Henryka Sienkiewicza "W Pustyni i w Puszczy".

Kuriozalny apel nauczycielka kieruje Ministra Edukacji Narodowej. Sugeruje w nim, że lektura jest rasistowska i kształtuje estetykę, gust, wrażliwość poprzez wiktoriański imperializm.

"Nie boję się stwierdzić, że »W pustyni i w puszczy« to książka, mimo wszystko, rasistowska"

– twierdzi autorka.

"W świecie śmierci z powodu koloru skóry, nie pozostaje nic innego jak stwierdzić, że Kali ma twarz George’a Floyda"

– czytamy w zdumiewającej puencie petycji.

Małopolska Kurator Oświaty, Barbara Nowak celnie skomentowała absurdalną inicjatywę polonistki.

"To nie fejk. Nauczycielka chce wycofania lektury H. Sienkiewicza W pustyni i w puszczy, jej zdaniem źle są tam pokazani Murzyni i Afryka. Czarny mężczyzna i kobieta zaprzyjaźniają się z białymi dziećmi. Wspierają się wzajemnie, do tego ratują słonia. Czy Pani tę książkę czytała?"

– napisała na Twitterze.

Pełna treść petycji:

Zwracam się z prośbą do Ministra Edukacji Narodowej, Pana Dariusza Piontkowskiego, o rozpatrzenie niniejszej petycji w sprawie wyrzucenia z listy lektur w szkole podstawowej powieści Henryka Sienkiewicza pod tytułem „W pustyni i w puszczy”.

W świecie (od dawna) postkolonialnym, w świecie postniewolniczym, ale jednocześnie w świecie, w którym nadal z powodu koloru skóry giną ludzie, książka, której treść jest dla polskich dzieci jedynym wśród lektur wzorcem Afrykanów oraz Arabów, nie powinna być podstawowym źródłem informacji o innych rasach i religiach. Przedstawia je w sposób właściwy dla dziewiętnastego wieku, utrwalając szkodliwe stereotypy i krzywdząco przerysowując kulturowe różnice. To książka, która pomimo wielu swoich wspaniałych cech, uczy pogardy, braku szacunku i poczucia wyższości nad każdym, kto nie jestem białym chrześcijaninem. Jaki jest cel indoktrynowania uczniów myśleniem o świecie sprzed stu sześćdziesięciu lat? Książek o przygodach dzieci nie brakuje na rynku wydawniczym i nie powinny nas przy „W pustyni i w puszczy” trzymać sentymenty, które kolejnym pokoleniom wypaczają obraz świata.

W klasach IV-VI, do których „W pustyni i w puszczy” jest adresowane, uczniowie, którzy do nich uczęszczają, nie są gotowi, nawet przy wielkim wparciu nauczyciela, na krytyczne odczytanie tekstu, na zetknięcie z bardzo złożoną problematyką podbojów kolonialnych. Z powieści Sienkiewicza nie dowiedzą się, że powstanie Mahdiego spełniło ważną funkcję w ruchu wyzwoleńczym, nie dowiedzą się, że czarnoskórzy mieszkańcy kontynentu nie są głupi i bojaźliwi. Na początku XXI wieku „W pustyni i w puszczy” nadal legitymizuje właśnie kolonialną wersję świata. Nie ma na to mojej zgody jako polonistki, matki dzieci w wieku szkolnym, ale także humanistki, która, widząc i słysząc hasła „Black Lives Matter” i ostanie, niezwykle wstrząsające, „I can’t breathe”, wie, że dla Kalego i Mei miejsce we współczesnym świecie jest już zupełnie inne niż to, które wymyślił im Sienkiewicz.

Nie boję się stwierdzić, że „W pustyni i w puszczy” to książka, mimo wszystko, rasistowska, że Afryka na jej kartach to jedynie przefiltrowana przez wyobraźnię autora wizja Afryki, która z prawdziwym kontynentem nie ma nic wspólnego. Autorzy podstawy programowej z bliżej nieznanych powodów założyli, że dzieło to będzie kształtować estetykę, gust, wrażliwość, ale zapomnieli, że czynić to będzie poprzez wiktoriański imperializm. To on dzielił świat na czytelne połowy – na cywilizowany świat białych i barbarzyński świat wszystkich pozostałych.

Tyle że taki świat, Panie Ministrze, już nie istnieje. Mamy za to coraz większą etniczną dywersyfikację w naszych szkołach i omawianie tej książki w grupie dzieci, które nierzadko mają za kolegę czy koleżankę z klasy kogoś o innym niż biały kolor skór, jest po prostu złe.

Nie próbuję odbierać Sienkiewiczowi, naszemu pierwszorzędnemu pisarzowi drugorzędnemu, talentu i warsztatu, ale sen Martina Luthera Kinga nie ziści się także między innymi dlatego, że polskie szkoły podstawowe karmią uczniów i wychowanków literaturą, która zatwierdza porządek świata, jakiego albo już nie ma, albo jaki rozpaczliwie czarne społeczności w różnych miejscach na świecie próbują rozbić. W świecie śmierci z powodu koloru skóry, nie pozostaje nic innego jak stwierdzić, że Kali ma twarz George’a Floyda.

Z poważaniem,

Katarzyna Fiołek

 

Apel polonistyki skomentowała też Katarzyna Treter-Sierpińska z portalu "wPrawo.pl". 

Mam nadzieję, że petycja pani Fiołek wyląduje tam, gdzie jej miejsce, czyli w koszu. Następnym krokiem powinno być pozbawienie pani Fiołek możliwości nauczania. Jeżeli polonistka wpadła na pomysł, żeby wyciąć z listy lektur książkę jednego z największych polskich pisarzy, to powinno się taką polonistkę wyciąć z zawodu. Aż strach pomyśleć, co ta kobieta pakuje do głów dzieciom, które uczy. Obawiam się, że jest to coś w stylu "z tej butelki pan rozpijał pańszczyźnianego chłopa". I chociaż petycja pani Fiołek brzmi jak jakiś ponury żart, to jest sygnałem, że mamy w Polsce poważny problem z jakością kadry nauczycielskiej. Dyplomowane głupki wyhodowane na marksistowskich uniwersytetach produkują cywilizacyjnych analfabetów z zaburzeniami tożsamości płciowej. I jeszcze mają czelność nazywać się "humanistami". To przerażające, że w wolnej, demokratycznej Polsce poziom nauczania jest niższy niż za PRL.

PCh24.pl, wPrawo.pl, e-sochaczew.pl, Twitter /GG/ Fot. YouTube screen


wSensie.pl to polski portal internetowy, którego celem jest dostarczanie Czytelnikom najwyższej jakości informacji i opinii. Na naszych stronach znajdą Państwo najważniejsze informacje ze świata polityki i gospodarki, liczne wywiady i komentarze oraz wideo. 2018 Copyright wSensie.pl
Zgodnie z rozporzadzeniem możesz cofnąć zgode którą wcześniej nam dałeś. Jednak uprzedzamy że portal może przestać działać poprawnie. Cofnij zgodę.

Ta strona wykorzystuje pliki cookie

Używamy informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia maksymalnej wygody w korzystaniu z naszego serwisu. Mogą też korzystać z nich współpracujące z nami firmy badawcze oraz reklamowe. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w cookies kliknij na „x” w prawym górnym rogu tej informacji. Jeśli nie wyrażasz zgody, ustawienia dotyczące plików cookies możesz zmienić w swojej przeglądarce. Więcej o polityce prywatności możesz przeczytać tutaj.