czwartek
| 16 lipca 2020
Redakcja | 30 czerwca 2020

Powyborczy komentarz Łukasza Warzechy. "Stawiałbym na to, że ten elektorat prawie równo podzieli się na trzy części"

Powyborczy komentarz Łukasza Warzechy.

W najnowszym komentarzu na swoim kanale YouTube Łukasz Warzecha dokonał powyborczej analizy. Publicysta mówił m.in. o próbach pozyskania przez obozy Andrzeja Dudy i Rafała Trzaskowskiego głosów wyborców byłych konkurentów, w szczególności elektoratu Konfederacji.  

12 lipca, w drugiej turze wyborów prezydenckich, zmierzą się urzędujący prezydent Andrzej Duda i prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski. Po przeliczeniu prawie wszystkich głosów pierwszą turę wygrał kandydat PiS z wynikiem 43,67 proc., a kandydat KO uplasował się tuż za nim z 30,34 proc. poparcia.

Obaj finaliści i ich polityczno-medialne zaplecza rozpoczęły już starania o pozyskanie elektoratów pokonanych kontrkandydatów.

– Dwaj główni kandydaci zabrali się za emablowanie elektoratów. Przede wszystkim tych, gdzie uważają, że mają dużą rezerwę głosów, a jednocześnie, tych gdzie nie mogą być w stu procentach pewni, że ten elektorat na nich zagłosuje. Rafał Trzaskowski ma tu o tyle lepszą sytuację, że w zasadzie elektorat Roberta Biedronia ma w dużej mierze w kieszeni. Natomiast elektorat Szymona Hołowni, który był bardzo chwalony przez Trzaskowskiego w czasie wieczoru wyborczego, jak pokazywały sondaże, w zdecydowanej większości zagłosowałby właśnie na niego.

– mówił Łukasz Warzecha, dodając, że nie jest to zjawisko dziwne, ponieważ jest to jest taki soft elektorat PO.

W opinii publicysty Andrzej Duda ma z kolei bardzo mały potencjał jeśli chodzi o pozyskanie wyborców Holowni.

Jeszcze inna sytuacja jest z prawicą. Przypomnijmy, że Konfederacja wydała oficjalne oświadczenie Rady Liderów, w którym wyraźnie podkreślono, że nie udziela poparcia żadnemu z kandydatów w II turze wyborów prezydenckich.

Zdaniem Łukasza Warzechy

– Wybory tej partii rekrutują się z dwóch głównych nurtów. Jest nurt narodowy, dla którego kwestie związane z wartościami będą ważniejsze, niż kwestie gospodarcze i jest nurt wolnościowo-liberalny, dla którego z kolei ważniejsze są kwestie gospodarcze. O ile przedstawiciele tego pierwszego nurtu być może byliby bardziej skłonni zagłosować na Andrzeja Dudę – choć moim zdaniem też nie bezwarunkowo, bo tam jest dużo pretensji związanych z ustawa 447 i z USA – to z kolei wolnościowi wybory Konfederacji najprawdopodobniej – co wynika również z moich rozmów w mediach społecznościowych – uważają Andrzeja Dudę za wybór równie zły, jak wybór Rafała Trzaskowskiego. W związku z czym oni albo nie zagłosują wcale, albo zagłosują na Trzaskowskiego, kalkulując w ten sposób, że po pierwsze daje to możliwość zablokowania złych, socjalistycznych pomysłów PIS i po drugie, że to generalnie destabilizuje system, a destabilizacja obecnego systemu prowadzić może do jakiegoś wstrząsu, na którym Konfederacja może zyskać

– ocenił publicysta.

Łukasz Warzecha zwrócił uwagę na to, jak zabawne są ukłony obu kandydatów pod adresem wyborców Konfederacji.

– Zabawny jest Rafał Trzaskowski, który podkreśla, że gospodarczo w zasadzie jest po stronie Konfederacji. Jak sobie przypomnimy te łże-liberalne pomysły PO, to jest to mało wiarygodne, a jeszcze jak dodamy wypowiedzi Trzaskowskiego dotyczące np. Marszu Niepodległości, wygląda to równie słabo. Ale taka to już jest metoda polityczna

– powiedział Warzecha, dodając, że chyba jeszcze zabawniej jest po stronie prezydenta Andrzeja Dudy, gdzie nagle się okazało, że wyborcy Konfederacji są prawdziwymi patriotami.

– Szczególnie mnie ujęło, kiedy w wieczór wyborczy pojawił się prof. Ryszard Terlecki, który powiedział, że PiS wiele dzieli z wyborcami Konfederacji, ale w takiej chwili wiadomo, wizja Polski nas łączy. Myślę, że wybory Konfederacji maja jednak bardzo świeżo w pamięci wszystko to, co nie tylko sami politycy PiS o nich mówili, ale również, co mówili o nich partyjni dziennikarze. Nie będę wymieniał nazwisk, ale wszyscy pamiętają skąd się wzięły określenia typu "ruskie onuce"

– przypomniał publicysta.

– W tej chwili to emablowanie wyborców Konfederacji w sposób bardzo prymitywny, może dać efekt wręcz przeciwny. Dlatego, że są to dosyć wyrobieni politycznie wyborcy, ponadprzeciętnie zainteresowani polityką. Trochę tak, jak wyborcy Szymona Hołowni. Gdyby został wykonany w ich stronę jakiś konkretny gest przez obóz rządzący, to mogłoby to odnieść jakiś skutek, ale taka prymitywna retoryka podlizywania się, a na razie do tego się to sprowadza, bo żadnej zapowiedzi nie mamy zwykle, raczej będzie wyglądało jako świadectwo, że politycy PiS mają ich za durniów. Moim zdaniem ta próba skaptowania wyborców Konfederacji się nie powiedzie

– ocenił Warzecha.

– Stawiałbym na to, że ten elektorat prawie równo podzieli się na trzy części – głosujących na Andrzeja Dudę, Rafała Trzaskowskiego i nie głosujących w ogóle. Różnice oceniam, że będą mniej więcej równe

– powiedział publicysta.

Łukasz Warzecha YouTube /GG/ Fot. Światrolnika.info


wSensie.pl to polski portal internetowy, którego celem jest dostarczanie Czytelnikom najwyższej jakości informacji i opinii. Na naszych stronach znajdą Państwo najważniejsze informacje ze świata polityki i gospodarki, liczne wywiady i komentarze oraz wideo. 2018 Copyright wSensie.pl
Zgodnie z rozporzadzeniem możesz cofnąć zgode którą wcześniej nam dałeś. Jednak uprzedzamy że portal może przestać działać poprawnie. Cofnij zgodę.

Ta strona wykorzystuje pliki cookie

Używamy informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia maksymalnej wygody w korzystaniu z naszego serwisu. Mogą też korzystać z nich współpracujące z nami firmy badawcze oraz reklamowe. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w cookies kliknij na „x” w prawym górnym rogu tej informacji. Jeśli nie wyrażasz zgody, ustawienia dotyczące plików cookies możesz zmienić w swojej przeglądarce. Więcej o polityce prywatności możesz przeczytać tutaj.