piątek
| 07 sierpnia 2020
Redakcja | 14 lipca 2020

Dziambor: robiliśmy wszystko, żeby nasz elektorat nie poczuł się jak elektoraty innych partii, które zostały przerzucone jak worek kartofli

Dziambor: robiliśmy wszystko, żeby nasz elektorat nie poczuł się jak elektoraty innych partii, które zostały przerzucone jak worek kartofli

Artur Dziambor był gościem Ewy Zajączkowskiej-Hernik w programie "Polska na serio" na portalu Świat Rolnika. Rozmowa dotyczyła m.in. końcówki kampanii i tego, jak będzie wyglądała druga kadencja prezydentury Andrzeja Dudy. Poseł Konfederacji wyjaśnił także, dlaczego jego zdaniem blisko połowa wyborców Krzysztofa Bosaka zagłosowała w drugiej turze na Rafała Trzaskowskiego.

W poniedziałek wieczorem PKW podała oficjalne wyniki wyborów prezydenckich po przeliczeniu głosów ze wszystkich komisji. Zwyciężył Andrzej Duda z wynikiem 51,03 proc. Rafał Trzaskowski zdobył 48,97 proc. Frekwencja wyniosła 68,18 proc.

Podczas kampanii wyborczej Andrzej Duda zapowiedział, że w drugiej turze będzie odpowiadał przed Bogiem i historią, co zabrzmiało dość dwuznacznie. Czy oznacza to, że prezydent zamierza być niezależny i będzie próbował budować swoją polityczną pozycję, niezależną od prezesa Jarosława Kaczyńskiego? Czy może mając świadomość, że nie zostanie z niczego rozliczony, będzie podpisywał wszystko, bez zająknięcia. Ewa Zajączkowska-Hernik pytała Artura Dziambora, czego możemy spodziewać się po tej kadencji?

– Prezydent dalej będzie słuchał tego, co mu na Nowogrodzkiej każą i wszystkie ustawy, które PiS będzie przepychał przez Sejm, będzie ładnie i grzecznie podpisywał, ponieważ jest funkcjonariuszem tego obozu politycznego. Ten obóz polityczny ma swoje wymagania i Andrzej Duda musi wykonywać polecenia "góry". Mieliśmy kiedyś pojedynek Kaczyńskiego z Tuskiem. To był pojedynek "góry", natomiast tu mieliśmy pojedynek dwóch funkcjonariuszy partyjnych

– ocenił Artur Dziambor.

– Bardzo byśmy chcieli, aby był prezydent, który rzeczywiście jest prezydentem wszystkich Polaków, a nie wszystkich Polaków z PiS-u. Chciałbym, aby to był prezydent, który zastanawia się nad każdą ustawą, robi konsultacje i ostatecznie podpisuje tylko to, co rzeczywiście Polakom się opłaca, a nie opłaca się partii politycznej, z której się wywodzi, żeby ta partia wygrywała wybory

– powiedział

Artur Dziambor wyjaśnił także, dlaczego blisko połowa wyborców Krzysztofa Bosaka zagłosowała w drugiej turze na Rafała Trzaskowskiego.

– My od samego początku ustaliliśmy, że nie popieramy żadnego z tych kandydatów i nie dyskutujemy o jakichkolwiek warunkach, które należałoby spełnić, żebyśmy ich poparli. Od początku kandydaci i ich sztaby wiedzieli, że nie mają co dyskutować z politykami Konfederacji, ponieważ oni nie opowiedzą się po żadnej ze stron. Czym innym jest elektorat Konfederacji, co do którego obydwaj kandydaci oraz my wiedzieliśmy, że będzie decydującym o tym, kto zostanie prezydentem, to wynikało wprost w wyborczej matematyki. W związku z czym rozpoczęły się starania o to, by ten elektorat pozyskać  

– tłumaczył polityk prawicy.

– Przez osiem lat rządów PO bardzo krytykowaliśmy PO z pozycji wolnorynkowych, chociaż po za Sejmem, więc może ciszej niż dziś, ale jednak. Tak samo krytykujemy PiS przez ostanie 5 lat, a przez ostatnie 8 miesięcy w Sejmie już głośniej. Dla naszych wyborców wybór między Dudą a Trzaskowskim był trudny   

– zaznaczył.

– Konfederacja jest połączeniem środowisk konserwatywnych, patriotycznych, tradycjonalistycznych i wolnorynkowych. Andrzej Duda, jako członek PiS, ma – dość bezobjawowo – ale jednak, rys poglądowy konserwatywny i patriotyczny. Jestem w stanie zrozumieć, że część wyborców na tej bazie zagłosowała na Andrzeja Dudę właśnie, który przynajmniej jawi się patriotą, w przeciwieństwie do typowo europejskiego kosmopolity, bez poglądowego jakim był Rafał Trzaskowski. Ci natomiast, którzy zagłosowali na Rafała Trzaskowskiego, myślę, że tak zrobili dlatego, że nie mogą już wytrzymać rządów Prawa i Sprawiedliwości, bo są to rządy zohydzające życie i psujące gospodarkę. Po drugie, może po prostu stwierdzili, że dobrze by było, gdyby cała władza, mimo wszystko, nie była w jednym ręku. Może chodziło o to, by rząd miał prezydenta, który jest recenzentem rządu

– tłumaczył Dziambor.

Po pierwszej turze i opublikowaniu stanowiska Konfederacji pojawiło się także pytanie, co partia ugrała na tym, że nie poparła żadnego z kandydatów. Teorii na temat tego, dlaczego Konfederacja nie udzieliła nikomu oficjalnego poparcia jest wiele. Jedni twierdzą, że celem było utworzenie większości kwalifikowanej w sejmie do odrzucania veta, gdyby wygrał Rafał Trzaskowski. Inni przekonują, że osłabienie PiS-u i przyspieszone wybory parlamentarne byłyby korzystne dla Konfederacji, która jest na fali. A może trzeba było twardo negocjować z Andrzejem Dudą i rządem, by za oficjalne poparcie przepchnąć swoją ustawę np. o zerowym PIT lub zwiększeniu kwoty wolnej od podatku?

– Wiem doskonale, że Prawo i Sprawiedliwość, mające większość w sejmie wręcz dyktatorską, nie musi się liczyć i konsultować swojego działania absolutnie z nikim. Wszelkie próby negocjowania, próby jakiegoś szachowania ich wymaganiami programowymi, wiadomo było, że są spalone już pierwszego dnia. To, że próbowali byśmy negocjować w ten sposób, spaliłoby nas w naszym elektoracie. My poszliśmy do Sejmu jako partia, która jest przeciwna PiS i PO. Przekonujemy Polaków, że PiS i PO oszukują ich od kilkunastu lat, więc teraz układanie się z nimi, byłoby, delikatnie mówiąc, nieroztropne z naszej strony. (...) Zachowaliśmy twarz w gronie naszego elektoratu. Robiliśmy wszystko, żeby nasz elektorat nie poczuł się tak, jak elektoraty innych partii, które zostały przerzucone jak worek kartofli na zasadzie: głosujcie na tego bo tak trzeba towarzysze

– powiedział Artur Dziambor.

Światrolnika.info /GG/ Fot. Facebook Konfederacja  


wSensie.pl to polski portal internetowy, którego celem jest dostarczanie Czytelnikom najwyższej jakości informacji i opinii. Na naszych stronach znajdą Państwo najważniejsze informacje ze świata polityki i gospodarki, liczne wywiady i komentarze oraz wideo. 2018 Copyright wSensie.pl
Zgodnie z rozporzadzeniem możesz cofnąć zgode którą wcześniej nam dałeś. Jednak uprzedzamy że portal może przestać działać poprawnie. Cofnij zgodę.

Ta strona wykorzystuje pliki cookie

Używamy informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia maksymalnej wygody w korzystaniu z naszego serwisu. Mogą też korzystać z nich współpracujące z nami firmy badawcze oraz reklamowe. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w cookies kliknij na „x” w prawym górnym rogu tej informacji. Jeśli nie wyrażasz zgody, ustawienia dotyczące plików cookies możesz zmienić w swojej przeglądarce. Więcej o polityce prywatności możesz przeczytać tutaj.